Uważana za perłę architektury barokowej Chapelle de la Trinité (Kaplica Trójcy Świętej) w Lyonie została wzniesiona na początku XVII wieku według planu jezuity-architekta Etienne’a Martellange’a. W roku 1754 inny architekt, Jean-Antoine Morand, wzbogacił jej wewnętrzny wystrój, wykorzystując w tym celu słynny marmur kararyjski.
Z kolei Giovanni Cassini, wybitny włosko-francuski astronom i fizyk, podczas swojego krótkiego pobytu w Lyonie przekonał ojca-jezuitę Jeana de Saint-Bonneta do skonstruowania nad frontonem wzmiankowanej kaplicy obserwatorium astronomicznego, co nastąpiło w roku 1702.

Niestety zostało ono częściowo zniszczone w roku 1793 podczas powstania wymierzonego przeciwko rewolucji francuskiej i rządom jakobinów. Warto jeszcze wspomnieć, że to właśnie w Chapelle de la Trinité generał Napoleon Bonaparte przekształcił w roku 1802 Republikę Cisalpińską w Republikę Włoską, co stanowiło ważny etap w procesie zjednoczenia tego kraju. W roku 1920 rzeczona kaplica została poddana desakralizacji, zamieniając się w salę gimnastyczną. W roku 1939 wpisano ją do rejestru Zabytków Historycznych, ale jej staranna i fachowa renowacja miała miejsce dopiero pod koniec lat 90. minionego wieku. Dedykowano wówczas to bogate pod względem historycznym i urzekające przepiękną architekturą miejsce działalności kulturalnej, przekształcając je w salę koncertową.
Dwa lata temu pieczę nad planowaniem organizowanych w niej wydarzeń przejęło stowarzyszenie Lyon Trinité Musique, które tworzą otwarty na kreację i interdyscyplinarność Festival Superspectives (pod dyrekcją pianisty François Mardirossiana i filozofa Camille Rhonata) oraz zajmujący się muzyką barokową ansambl Le Concert de L’Hostel Dieu pod dyrekcją artystyczną Francka-Emmanuela Comte’a.

Ogólnie rzecz ujmując podejmowane tutaj inicjatywy artystyczne ogniskują się wokół trzech głównych idei: przerzucania pomostów pomiędzy repertuarem i twórczością współczesną, stymulowania dialogu pomiędzy różnymi dziedzinami sztuki oraz eksplorowaniem związków muzyki z naturą. Co ważne, celem programatorów jest także otwarcie się na zróżnicowaną pod wieloma względami publiczność i kreowanie wielorakich form obcowania ze sztuką. Opisane wyżej centrum kulturalne odwiedziłem z okazji koncertu Le Concert de L’Hostel Dieu i kontratenora Xaviera Sabaty, które to wydarzenie było jednym z etapów tournée (obejmującego również Brukselę, Barcelonę, Froville i Bogotę) promującego ich najnowszą płytę, zatytułowaną Furioso.

Na wstępie przedstawmy jednak bohaterów tego oryginalnego nagrania. Otóż barokowy zespół Le Concert de l’Hostel Dieu (w którego składzie gra obecnie także polska skrzypaczka Martyna Grabowska) powstał w 1992 roku z inicjatywy przywołanego Francka-Emmanuela Comte’a, dyrygenta i klawesynisty. Owa formacja specjalizuje się w podbudowanej historyczno-filologicznymi badaniami interpretacji instrumentalnego i wokalnego repertuaru XVIII wieku.
Przede wszystkim wydobywa z zapomnienia manuskrypty przechowywane w bibliotekach regionu Owernia-Rodan-Alpy, ukazując ich oryginalność i specyfikę. Wskrzesza też i publikuje nigdy jeszcze do tej pory niewydane dzieła, świadczące o uprzywilejowanych relacjach miasta Lyonu z Italią. Jeśli zaś chodzi o Xaviera Sabatę to należy on do wąskiego grona najbardziej dzisiaj cenionych kontratenorów.

Jego międzynarodową karierę zapoczątkowało spotkanie z Williamem Christie i udział w wykonaniu pod jego batutą Il Sant’Alesssio Stefano Landiego w 2007 roku. Od tamtej pory ów hiszpański artysta miał już okazję występować z takimi renomowanymi zespołami, jak Les Arts Florissants, Europa Galante, czy Orkiestra Barokowa z Wenecji, a także koncertować pod dyrekcją Fabio Biondiego, René Jacobsa, Jordiego Savalla, Alana Curtisa, Gabriela Garrido czy Ivora Boltona.

Tytuł utrwalonego na płytowym nagraniu i zaprezentowanego teraz podczas koncertu w Lyonie programu: Furioso nawiązuje do włoskiego eposu rycerskiego Orland szalony Ludovica Ariosta, wydanego po raz pierwszy w 1516 roku w Ferrarze. Według Francka-Emmanuela Comte’a chodzi tutaj o jeden z mitów, który na przestrzeni wieków najbardziej owocnie inspirował twórczość dramatyczną i muzyczną. „Pomiędzy rycerskim heroizmem, miłosnymi rozterkami i psychologiczną egzaltacją eksploruje on granice pomiędzy miłosną namiętnością i pęknięciami ludzkiej duszy, ofiarowując barokowym kompozytorom idealny teren do oddawania napięcia pomiędzy rozsądkiem i szaleństwem, porządkiem i chaosem.”
Francuski dyrygent proponuje zatem odkrywanie zmiennych oblicz Orlanda poprzez fragmenty z oper Antonio Vivaldiego, Georga Friedricha Haendla, Agostino Steffaniego, Johanna Josepha Fuxa i Nicola Porpory. „Recytatywy, arie i fragmenty instrumentalne - dodaje Franck-Emmanuel Comte - stają się lustrami odzwierciedlającymi wewnętrzny świat: intymne cierpienia, psychiczną wrażliwość, wściekłość lub bohaterskie wyczyny.
Harmoniczne modulacje, wirtuozeria wokaliz i orkiestrowe bogactwo oddają te eskstremalne stany i umieszczają publiczność w centrum epickiej i zarazem głęboko ludzkiej epopei.” Ekspresyjnie, a zarazem z dbałością o wydobycie wszelkich subtelności i zróżnicowanych barw, poprowadzony przez dyrygenta koncert w Lyonie, stanowiący dramaturgiczną całość, porwał licznie zgromadzoną publiczność właśnie szeroką panoramą owych emocji, afektów i stanów ducha.

Zespół Le Concert de l’Hostel Dieu bez zarzutu współpracował z Xavierem Sabatą, który imponująco podążał za nienagannie podawanym pod kątem artykulacyjnym tekstem, elektryzując odbiorców mistrzowskim operowaniem oddechem, intonacją i barwą. Ekspresyjnie wykonywane przezeń recytatywy przeplatały się z fantastycznie brzmiącymi - również w najszybszych pochodach - ariami, w których Sabata wzbudzał podziw płynną zmianą rejestrów. Nie zabrakło także momentów lirycznych, których poruszające klimaty były pogłębiane zjawiskowo prowadzoną reżyserią świateł. Na koncerty w lyońskiej Chapelle de la Trinité warto wracać, tym bardziej, że nowy sezon zapowiada się wyjątkowo atrakcyjnie.
Leszek Bernat