

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościTen nieodparty urok PRL-u
Strona 2 z 3
Zaadresowany głównie do publiczności pamiętającej tamte czasy i szczelnie zapełniającej widownię. Przedstawienie posiada budowę numerową. Na opuszczanej kurtynie-ekranie w regularnych odstępach wyświetlane są rodzajowe materiały archiwalne z tamtej epoki (zaczerpnięte z kronik i dokumentów filmowych). Pomiędzy nimi pojawiają się sceny z udziałem bohaterek znanych z filmu, przybierające formę skeczów. Przedzielają je ówczesne piosenki oraz epizody taneczne, stanowiące jakby ilustrację dla wzorcowej opowieści miłosnej o zakochującej się parze, biorącej ślub, wprowadzającej się do mieszkania i doczekującej się dziecka (Kornelia Downarowicz i Krystian Hintzke). W życiu takie wypadki raczej się nie zdarzają i w głównej historii też pojawi się dziecko, tyle że nieślubne i raczej niechciane. Skoro wprowadzono przelotnie, przy kasie teatru, postać bratanicy premiera Jaroszewicza, której były chłopak korzysta z jej mieszkania i udostępnia je naszym bohaterom, może należało posłużyć się, niczym czechowowską flintą, komiczną perypetią, iż przybywa ona właśnie w najmniej odpowiednim momencie, by upomnieć się o swoją własność?...
Akcja toczy się wartko, jej miejsca zaznaczają: stały pomost dworcowy w tle oraz chwilowe aranżacje wnętrza kawiarni i typowo urządzonego ówczesnego mieszkania, a szybkie zmiany dokonują się za sprawą przesuwanych praktykabli (przedział kolejowy, kiosk, kasa teatralna, toaleta w kawiarni) czy pojawiających się neonów, typowych dla ówczesnego wystroju ulic (scenografia Agnieszka Kaczyńska). W znacznej mierze zadbano o wierne odtworzenie realiów z epoki, jedynie na nogach kelnerki zabrakło ergonomicznego obuwia chroniącego przed następstwami nieustannego pozostawania w ruchu. O ile w filmowym pierwowzorze występowali aktorzy niezawodowi, co miało podkreślać autentyzm sytuacyjny i środowiskowy, to w wersji scenicznej postawiono na profesjonalizm, którego wymagają zadania wokalne oraz komediowej natury. Zarówno będące efektem naiwności prowincjuszek, jak i wynikające z ówczesnych realiów, kiedy w kawiarni niedostępną pozostaje... kawa, a obsługujące poddają tresurze swoich klientów (w charakterystycznych eroizodach Kelnerki i Kasjerki wystąpiła Katarzyna Lenarcik-Stenzel). Tu już widać wpływy późniejszego Stanisława Barei. Trójka tytułowych dziewczyn, żądnych stołecznej przygody, pozostaje wewnętrznie zróżnicowana pod względem charakterologicznym, tak że powstają zindywidualizowane wizerunki sceniczne odgrywanych postaci. Żanetta Gruszczyńska-Ogonowska przydała „Panience z okienka“ czyli urzędniczce z poczty rysów najbardziej doświadczonej i pewnej siebie, a przynajmniej starającej się za takową uchodzić. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||