

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościBracia w krainie „sałaty”
Strona 2 z 2
I tutaj autorzy spektaklu, przede wszystkim reżyser Oskar Winiarski, a także odpowiedzialna za muzykę Lena Michajłów, robią dla publiczności skromny aneks wypełniony urywkami fortepianowymi z Bacha, Mozarta, Beethovena, Schuberta, Chopina, bo ów Mayer dociera do plantatorów i umiejętnie chwali talenty muzyczne ich młodocianych córek, czego nie umiał, a właściwie nie lubił starszy brat Emanuel. W „ścieżce dźwiękowej" spektaklu pojawiają się jeszcze inne utwory, ale to raczej amerykańskie patriotyczne i paradne marsze grane podczas ważnych uroczystości. A zaczyna się to w ciszy, bardzo nastrojowo, gdy młody emigrant z Europy, któremu przez pomyłkę dają imię Henry schodzi ze statku w USA bez jednego dolara w kieszeni.
W istocie przedstawienie nie ilustruje wyłącznie amerykańskiego mitu – od pucybuta do milionera – ale każe się zastanowić nad sposobami kariery w amerykańskim świecie, gdzie pomysł na dobry interes jest często ważniejszy od posiadanych środków finansowych, gdzie katastrofa gospodarcza pozwala przetrwać najbardziej obrotnym i spostrzegawczym i wypłynąć na szerokie wody wielkiego biznesu. W drukowanym programie znajdują się cytaty z różnych opracowań dotyczących pieniądza, oraz jakby komentujący wiersz Cypriana Kamila Norwida Pierwszy list, co mnie doszedł z Europy… Kierunek rozumowania wydaje się właściwy, bo, jak wynika z tej publikacji, pieniądz to właściwie relacja społeczna, obietnica zapłaty oparta na zaufaniu. To, do czego dochodzimy w finale sztuki, jest ilustracją kompletnej deformacji stosunków i relacji społecznych za pomocą pieniędzy, czyli obietnicy dóbr, które nie są nikomu potrzebne, ale dzięki umiejętnemu marketingowi stają się pożądane. To jedna ze złotych myśli pasujących do „tu i teraz”, wyłaniających się z przebiegu spektaklu. Drugą jest rzeczywistość rodzinna Lehmanów, którzy na przestrzeni ponad 150 lat przestali istnieć. Jako biedni imigranci pozakładali rodziny, które sumiennie pomnażały majątek, ale z biegiem lat, gdy osiągnęli bardzo wysoki stopień zamożności, nie dochowali się już potomstwa ani spadkobierców. Fortuna zniszczyła rodzinę, a przy okazji także tradycje obyczaju i religii. Trzecia mądrość prowadzi do refleksji, że gromadzenie dolarów jakkolwiek emocjonujące, nie przynosi społeczności większych korzyści, nie mówiąc już o szczęściu, bo najbardziej zyskownym przedsięwzięciem biznesowym jest wojna. Można się jeszcze zastanawiać, czy plakat do Braci Lehman autorstwa Andrzeja Pągowskiego nie podpowiada nam czwartej złotej myśli na temat ryzyka w inwestycjach. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||