

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościDopaść Giovanniego
Strona 2 z 2
Resztę dopełnili sami artyści. Mimo braku kostiumów i horyzontalnego ustawienia śpiewaków to między solistami rozgrywał się Mozartowski teatr, wściekłość i żądza zemsty uwiedzionych kobiet, pretensje wiecznie głodnego i zmarzniętego sługi, pycha i perfidia jego pana, wreszcie fatum i wyrok przychodzący z zaświatów. Wszystko to zostało odśpiewane i odegrane aktorsko na estradzie Filharmonii Narodowej, bowiem całość dekoracji, kostiumów i rekwizyty powstawały w wyobraźni widzów, kto wie czy nie bardziej udane niż podczas tradycyjnego przedstawienia operowego.
Kiedy się słuchało świetnie postawionych głosów wszystkich bohaterów, którym od strony technicznej nie można było niczego zarzucić, cała reszta stawała się tylko wspaniałą muzyczną ucztą, do której przyczyniła się czujność kapelmistrza i narzucone przez niego szybkie tempa, w tym przerobienie na parlando niektórych recytatywów.
Niekiedy kierownicy muzyczni dokonują ze względów dramaturgicznych skrótu, kończą operę w momencie śmierci Don Giovanniego, uważając, że pogodny finał jest zbyt banalnym morałem „dla maluczkich”. Alessandro De Marchi nie zostawił nawet sekundy na oklaski po straszliwych jękach „potępionego grzesznika”, uszanował wolę genialnego kompozytora, który tworzył nie tylko dla wykształconej elity dworskiej, ale dla zwykłych ludzi, którym nawet w tak oczywistych sytuacjach scenicznych, należy się jeszcze, jak w operach mydlanych czy serialach filmowych, jakiś komentarz. Dziękujemy i za to. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||