Teatr ukraiński po raz trzynasty na gościnnych występach w Krakowie, ponieważ właśnie rozpoczyna się jego kolejny festiwal pod Wawelem. Tegoroczny toczyć się będzie pod hasłem Kto się sam wyzwoli, ten będzie wolny zaczerpniętym ze sztuki Jesienna baśń modernistycznej poetki i dramaturżki Łesi Ukrainki. Inaugurację uświetnił przebywający tu od lat lwowski muzyk Hordij Staruch, śpiewający i akompaniujący sobie na lirach korbowych, które sam wyrabia.

Wśród pieśni ukraińskich znalazła się i w języku Tatarów krymskich o utraconym „pięknym Krymie“, powstała na wygnaniu po deportacji w 1944 roku, które to doświadczenie powtórzyło się równo po siedemdziesięciu latach... Po jego występie przyszedł czas na pierwsze przedstawienie z repertuaru Obwodowego Teatru Muzyczno-Dramatycznego im. Mychajła Staryćkiego w Płoskirowie (Chmielnickim). Na wylot (Насскрізь) swoim tytułem nawiązuje do rany postrzałowej, kiedy kula przechodzi na wskroś ciała.
Również w sensie trwałego okaleczenia psychicznego wywołanego przebywaniem na linii wojennego frontu. Przedstawienie to według pomysłu Maryny Bortnyk-Hułewatyj w reżyserii Dmytra Husakowa powstało bowiem jako forma terapii dla tych, którzy stamtąd powrócili. Jednakże przez całe jego trwanie ani słowem nie wspomina się o wojnie.

A zatem nie przybiera formy psychodramy, lecz składa się z krótkich scenek-skeczów przywołujących różnego rodzaju sytuacje o rozmaitym zabarwieniu emocjonalnym, a zaczerpnięte z rodzimej i zagranicznej klasyki dramatycznej. Otwiera scena ateńskich rzemieślników przygotowujących spektakl o Pyramie i Tysbe z Szekspirowskiego Snu nocy letniej.

Potem następują scenki: melodramatyczna oraz absurdalna ze sztuk: Królowa piękności z Leenane Martina McDonagha, dramatopisarza i filmowca, autora Duchów z Inisherin, oraz Według Magritte'a Toma Stopparda, a w finale przywołany zostaje fragment z Oblężenia Buszy patrona teatru Mychajła Staryćkiego,w którym dokonuje się ukraińskie samookreślenie narodowe służące uformowaniu się odrębnej tożsamości. Ten dziewiętnastowieczny pisarz był jej pionierem, również wobec swego ciotecznego brata Mykoły Łysenki, przyszłego narodowego kompozytora. Pozwala to zmieniać konwencje gry, by w zakończeniu sięgnąć po patos przydający znamiona podniosłej akademii. Aktorzy posługują się minimalistyczną scenografią autorstwa Ołeny Janczuk w postaci kubów układanych w różne formy oraz nielicznymi rekwizytami. Pod koniec oszczędnie wprowadza się multimedia.
Lesław Czapliński