Przegląd nowości

„Lucrezia Borgia” Donizettiego w Opéra Royal de Wallonie w Liège

Opublikowano: czwartek, 16, kwiecień 2026 11:12

Pochodząca z rodu Borgiów włoska arystokratka Lukrecja, córka papieża Aleksandra VI, wychodziła trzykrotnie za mąż, kolejno za Giovanniego Sforzę, Alfonsa Aragońskiego i Alfonsa I d’Este. Pod nieobecność tego ostatniego to ona zajmowała się zarządzaniem państwa, wsławiając się też jako protektorka artystów. Przez długi czas była owiana złą sławą, przypisywano jej bowiem kazirodcze stosunki z ojcem i bratem, co zresztą zostało później zdementowane przez dążących do jej rehabilitacji historyków.

Lukrecja Borgia,Liege 1

Wszakże ten utrwalany przez wieki nieprzychylny wizerunek spowodował, iż Lukrecja Borgia stała się popularną bohaterką utworów literackich, wśród których znalazła się sztuka teatralna Victora Hugo, której prapremiera miała miejsce w paryskim Théâtre de la Porte Saint-Martin w 1833 roku. To właśnie ów tekst adaptował librecista Felice Romani, a na jego bazie powstała opera Gaetano Donizettiego Lucrezia Borgia, która w mediolańskiej La Scali odniosła sukces w tym samym roku 1833.

Lukrecja Borgia,Liege 2

Nie wdając się w szczegóły nieco późniejszego konfliktu z Victorem Hugo, oskarżającym kompozytora i wydawcę o plagiat, warto jeszcze przypomnieć, że po zniknięciu ze scen w XIX wieku, rzeczona opera powróciła do repertuaru w wieku następnym. Znaczącym wydarzeniem w procesie odrodzenia tego dzieła miało jego koncertowe wykonanie w nowojorskiej Carnegie Hall, podczas którego przewidziana do tytułowej roli Marilyn Horne zastąpiła w ostatniej chwili Montserrat Caballé. Następnie hiszpańska artystka przyczyniła się do popularyzacji powracającego do życia scenicznego tytułu, kreując główną rolę w teatrach na całym świecie i utrwalając ją na nagraniu płytowym.


W jej ślady poszły też takie operowe diwy, jak Leyla Gencer, Mariella Devia czy Joan Sutherland. Obecnie z partią Lukrecji mierzy się australijska sopranistka Jessica Pratt, występująca w nowej realizacji opery Donizettiego przygotowanej w Opéra Royal de Wallonie w Liège, w której ostatni raz dzieło to zostało zaprezentowane w wersji koncertowej w 2009 roku z udziałem June Anderson.

Lukrecja Borgia,Liege 3

Jego libretto opowiada ponurą historię, w której zazdrosny Alfons, książę Ferrary, podejrzewa swoją małżonkę, iż zdradza go z Gennaro, który w rzeczywistości okazuje się być jej nieślubnym i niegdyś przez nią porzuconym synem. Początkowo ów młodzieniec ulega czarowi nieznanej mu kobiety, który ustępuje miejsca nienawiści po tym, jak jego towarzysze ujawniają prawdziwą tożsamość oskarżanej o potworne zbrodnie nieznajomej.

Lukrecja Borgia,Liege 4

Po licznych perypetiach, zdradach, kłamstwach i nieporozumieniach Gennaro umiera po nieświadomym wypiciu trucizny, podanej w ramach zemsty przez jego matkę uczestnikom uczty, i po odmowie zażycia antidotum. Reżyser Jean-Louis Grinda, który w latach 1996-2007 stał na czele placówki w Liège, unika powszechnie dzisiaj wykorzystywanych transpozycji czy uwspółcześniania, trzymając się wiernie libretta. Dekoracje Laurenta Castaingt (również autora ustawień świetlnych) przenoszą nas za pomocą prostych środków scenograficznych do pałacu Grimanich w Wenecji, a następnie na dwór Ferrary. Dzięki starannie przygotowanym przez Arnauda Pottiera projekcjom wideo w głębi ukazują się najbardziej rozpoznawalne weneckie monumenty i sylwetki pałacowych wnętrz Ferrary. 


W centrum wznoszą się monumentalne schody - w momentach dramaturgicznego napięcia pogrążone w czerwonej poświacie - po których przemieszczają się protagoniści i chór. Co istotne, już od samego początku reżyser wyjawia nam główny zamysł inscenizacyjny, który polega na ciekawym nawiązaniu do synowskiej relacji Gennaro z matką. Manifestuje się on eksponowaniem znanych dzieł malarskich, wykorzystujących motyw matki z dzieckiem na ręku: na przykład reprodukcji „Madonny z Lukki” Jana van Eycka czy innych wizerunków Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus.

Lukrecja Borgia,Liege 5

Intrygującym zabiegiem jest też kilkakrotne wprowadzanie na scenę małego chłopca z anielskimi skrzydłami, którego obecność może z jednej strony symbolizować zderzenie niewinności z wszechpanującym złem, zaś z drugiej odkupienie win Lukrecji poprzez jej głęboką miłość do odzyskanego, choć w finale tracącego życie syna.

Lukrecja Borgia,Liege 6

Podczas epizodu jego śmierci, w obecności zrozpaczonej matki, horyzont scenicznej przestrzeni zakrywa opuszczany z góry tiul. Docenić należy atrakcyjne pod względem wizualnym i utrzymane w renesansowym stylu kostiumy autorstwa Françoise Raybaud, wśród których na tle ujednoliconych - symbolizujących przemoc - strojów męskich wyróżnia się szykowna suknia szlachetnie urodzonej Lukrecji. W tej roli, wymagającej nie lada umiejętności i niezawodnej techniki wokalnej, specjalizująca się w stylu bel canto Jessica Pratt wznieca entuzjazm publiczności - pomimo drobnych słabości w prologu - przeprowadzaniem swojej bohaterki przez sugestywnie oddającą jej przeżycia szeroką gamę emocji. 


Połączenie muzykalności przywołanej sopranistki z jej precyzją wokalizowania w szybkich przebiegach, subtelne operowanie półcieniami, bezbłędna dykcja i pełna zaangażowania gra aktorska składają się na niezapomniane zjawisko artystyczne. Jej występ kontrastuje ze zdecydowanie niższym poziomem prezentacji ucieleśniającego Gennaro Dmitry’ego Korchaka, który często zdradza skłonności do forsowania skądinąd atrakcyjnie brzmiącego głosu. 

Lukrecja Borgia,Liege 7

Żadnych zastrzeżeń nie wzbudza natomiast utrzymana na doskonałym poziomie interpretacja kanadyjskiej mezzosopranistki Julie Boulianne, użyczającej swego wyrazistego i plastycznego głosu postaci Maffio Orsiniego. Emanujący dostojeństwem i autorytetem, a w dodatku gęsto nasycony  bas Marko Mimica pozwala temu chorwackiemu artyście celnie charakteryzować psychologiczny profil Alfonsa d’Este, małżonka Lukrecji.

Lukrecja Borgia,Liege 8

Bez zarzutu wypadają też soliści śpiewający partie drugoplanowe: basy: Luca Dall’Amico (Don Apostolo Gazella), Francesco Leone (Gubetta) William Corrò(Astolfo) i Rocco Cavalluzzi (Ascanio Petrucci) oraz tenory: Roberto Covatta (Jeppo Liverotto), Marco Miglietta (Oloferno Vitelozzo) i Lorenzo Martelli (Rustighello). W scenach zbiorowych przygotowany przez Denisa Segonda chór imponuje homogeniczną barwą i dużą rozpiętością skali dynamicznej. Nad całym wykonaniem czuwa zaś Giampaolo Bisanti, szef muzyczny placówki w Liège, wciągający publiczność zwartą i energiczną wizją o płynnej i wyrafinowanej narracji, której włoski dyrygent zapewnia dramatyczny nerw, frapujące kontrasty i odpowiednie kształtowanie dźwiękowej kolorystyki.

                                                                                   Leszek Bernat