Przegląd nowości

Czar duetu fortepianowego

Opublikowano: wtorek, 07, kwiecień 2026 15:06

Oczywiście duet grający na dwóch fortepianach nie zastąpi pełnej orkiestry symfonicznej, są jednak takie sytuacje muzyczne, kiedy transkrypcja dzieła symfonicznego ukaże słuchaczowi bardziej wyraziście zamysł kompozytora, mistrzostwo posługiwania się frazą, a nawet zasugeruje dźwiękami fortepianu barwę czy konsystencję danego współbrzmienia. Tak można potraktować nagranie dwóch utworów pochodzących ze skarbnicy kultury rosyjskiej, co skądinąd jest świadectwem przełamania celowej nieobecności muzyki tego kraju w naszej przestrzeni medialnej. Chodzi o album duetu dwojga znakomitych pianistów Julii Kociuban i Ilyi Maximova. Muzyczne, polsko-rosyjskie małżeństwo po raz pierwszy ukazuje się wspólnie na nagraniu CD zatytułowanym Midnight, czyli Północ, jako, że zarówno w przypadku suity z baletu Kopciuszek Prokofiewa, jak i transkrypcji Tańców Symfonicznych Rachmaninowa daje się wyczuć atmosferę północy. Jednak nie przejmując się zbytnio tą porą dnia, a w zasadzie nocy, mamy tutaj prezentację znakomitej muzyki w bardzo dobrym wykonaniu.

 

CD Midnight

 

Choć przy dwóch instrumentach siedzą dwie osoby, ale ich zespolenie w wykonaniu obu dzieł jest tak precyzyjne, że słuchamy jakby gry jednego pianisty. Kompozycje przedstawione na płycie pod względem stylistycznym wychodzą z dosyć odmiennych regionów. Balet Sergiusza Prokofiewa Pulcinella to kompozycja iskrząca się tanecznymi rytmami. Mamy świetnie i błyskotliwie ułożone melodie gawota, galopu i przede wszystkim walca, który wyszedł poza ramy tej kompozycji i stał się rodzajem muzycznego hitu czy standardu. Z samego charakteru utworu przebija jego baśniowość, rozmarzenie, nastrój tajemniczości, który zostanie wyjaśniony właśnie o północy. Z kolei w Tańcach Symfonicznych Sergiusza Rachmaninowa trudniej doszukać się jakiegoś wiodącego motywu tanecznego, choć jedna z części utworu ma być grana w „tempie walca". Pojawia się natomiast echo ludowej rosyjskiej, a może cerkiewnej pieśni. Wszystko jest tu w finezyjnym, modernistycznym opakowaniu dźwiękowym zbliżonym do muzycznego impresjonizmu. Kompozycja Rachmaninowa jest ponoć „łabędzim śpiewem" artysty, a zarazem oddaje jego tęsknotę za krajem, który opuścił na zawsze, choć żyje w jego wspaniałej twórczości wokalnej. Warto dodać, że oba wirtuozowsko opracowane utwory są przygotowane do wykonania przez fenomenalnych pianistów – Suitę Prokofiewa aranżował Michaił Pletniow, zaś Tańce Symfoniczne przygotował w wersji na dwa fortepiany sam kompozytor. Zdaniem obojga wykonawców obie wersje mają wiele cech wspólnych, są odbiciem burzliwych momentów życiowych ich twórców, odzwierciedlając transformację, pamięć, ironię, intymność i szczerość emocji. Mistyka, nieco mroczny charakter muzyki u Rachmaninowa, w przypadku Suity Prokofiewa staje się krajobrazem pełnym blasku, nawet żartu, ale również czułości. A tak poza wszystkim oprawa wizualna płyty stanowi dowód, że polsko-rosyjskie małżeństwo cieszy się szczęściem, w którym wspólne muzykowanie jest tylko jednym z przejawów.

                                                                          Joanna Tumiłowicz