

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWspólnota „ciemności” z „kratami”
Strona 2 z 2
Do współpracy zaproszono profesjonalnych aktorów z Teatru Aktora Niewidomego – Teatr ITAN z Krakowa. Beata Dżon – publicystka, dziennikarka, współautorka filmów dokumentalnych i reportaży telewizyjnych stała się także duchem sprawczym projektu Kultura – pomimo ciemności i ograniczeń. Trzydniowe warsztaty wypełnione były intensywną pracą nad ruchem scenicznym, podstawami gry aktorskiej oraz emisją głosu i śpiewem. Przygotowano wspólnie z wytypowanymi osadzonymi spektakl, który już był w repertuarze Teatru ITAN, czyli Bal w Operze Juliana Tuwima. Tekst ten postanowiono połączyć ze znanym wierszem Jana Brzechwy Na straganie. Na finał trzydniowych działań odegrano spektakl przed zgromadzoną publicznością. W większości byli to funkcjonariusze z Aresztu Śledczego w Krakowie i Centralnego Zarządu Służby Więziennej, Sądu Okręgowego w Krakowie, przedstawiciele z Domu Pomocy Społecznej, Stowarzyszenia Probacja oraz Uniwersytetu Ignatianum.
Osadzeni w Zakładzie mogli obejrzeć spektakl, w którym występowali ich koledzy i koleżanki, dzięki wewnętrznej instalacji wideo. Czy inicjatywa o charakterze społecznym i edukacyjnym mogła spełnić także zamierzenia resocjalizacyjne, przynajmniej w stosunku do wybranych osadzonych? Z relacji wychowawców zatrudnionych w zakładzie wynikało, że propozycja udziału w takim „łączonym” przedstawieniu z osobami niewidomymi i niedowidzącymi niekiedy spotykała się z odmową niektórych osadzonych, jednak, ci którzy wzięli ostatecznie udział w warsztatach, próbach i przedstawieniu chyba nie żałowali. Potrafili nawet przyznać, że ich partnerzy na scenie, niewidomi, są już upośledzeni nieodwołalnie, natomiast oni na razie pozbawieni wolności mają jeszcze w perspektywie szansę powrotu do normalnego życia. W trakcie prób i spektaklu ze wszystkich sił starali się pomagać swoim partnerom, bo czuli taki obowiązek. Wykazywali się pokorą i rozumieli, że w kontaktach z ludźmi z zewnątrz mogą pokonać „codzienność więzienną”. Czuli, że ich „kraty” są jednak o wiele mniej dotkliwe niż doznawana „ciemność”. Dla kobiet z Zakładu sama możliwość spotkania z ludźmi „z zewnątrz” miała już nieocenioną wartość. Można oczywiście użyć gładkiego określenia, że na styku różnych ludzkich doświadczeń rodzi się przestrzeń dialogu. Nikt nie wspomniał jednak o leczniczym i ożywczym znaczeniu uczestnictwa w tworzeniu, o tym, że w kontakcie ze sztuką, tworzy się prawdziwa wspólnota oparta na walorach humanistycznych. Taka refleksja przyjdzie jednak zapewne za jakiś czas, gdy ów kontakt ze sztuką przyniesie zauważalne efekty. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||