

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWina Mahlera?
Strona 3 z 3
A że cuda nie powtarzają się dwa razy, więc i fenomen Saschy Gotzela sprzed ponad roku nie znalazł na razie potwierdzenia. Dość nierówne było wykonanie pod jego batutą V Symfonii cis-moll Mahlera w ramach jego majowo-czerwcowego festiwalu i dopiero następnego dnia dostarczył rekompensaty Michał Klauza, prezentując zjawiskowe ujęcie samego Adagietta z niej wraz ze swoją wówczas jeszcze warszawską orkiestrą radiową.
Również piątkowe poprowadzenie Ósmej Beethovena nie należało do szczególnie porywających. Było przyciężkie i za głośne. Ulotniło się poczucie humoru i dystansu ze strony kompozytora, który pomiędzy dwiema „wielkimi“ symfoniami pozwolił sobie na beztroski powrót do muzyki poprzedniego stulecia i własnej młodości (anachroniczny Menuet jako trzecia część), dialogując z nimi (miarowe niczym metronom Allegretto, przywodzące na uszy analogiczne ogniwo z Zegarowej Josepha Haydna).
Nie wiedział jeszcze, że tamten i Wolfgang Amadeus Mozart uzyskają za sprawą Raphaela Georga Kiesewettera rangę klasyków wiedeńskich, do których w końcu i on sam zostanie zaliczony. Niewiele zostało z tej gry z przeszłością, czy też niepohamowanej witalności i pędu (brak wolnego ogniwa), efektu nieomal perpetuum mobile w finale. Przyszło mi zatem powrócić pamięcią do kreacji stworzonej przed wielu laty przez Siedfrieda Kohlera w ramach cyklu wszystkich symfonii Beethovena z okazji dwustulecia jego urodzin. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||