

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Bezimienne dzieło” na fortepian i...resztę
Strona 2 z 3
Piotr Moss wykonał zamówienie zgodnie z intencją twórcy, który ten szalony i wcale nie śmieszny dramat Stanisława Ignacego Witkiewicza wykorzystał do straszenia publiczności przed zbliżającymi się katastrofami. Jego przepowiednia brzmi – „sztuczna inteligencja nas zeżre” i w koszmarnym finale widowiska na ekranie dyndają na sznurach dwa ciała wisielców, a obraz stopniowo pochłania zrzut z ekranowej numerycznej emisji programu AI.
Muzyką do tej wieszczącej sceny jest niewinny walczyk na fortepian i wiolonczelę, bo to przecież zupełnie dziecinne marzenie o słodkościach, do którego wcześniej zachęca ojciec głównego bohatera, stary Plazmodeusz Daniel Olbrychski. Prawdopodobnie pierwowzorami postaci ojca i syna byli Stanisław Witkiewicz i Stanisław Ignacy.
Plazmodeusz mówi więc z ekranu do publiczności, czyli do mas robiących słupki oglądalności: – „A teraz zapraszam państwa na kawusię i bułeczki”. Wcześniej nieszczęsna kochanka młodego Plazmonika Macieja Stuhra, czyli Róża rysująca na ścianie więziennej celi partyturę nowego utworu, bo sędzia – Englert nie pozwolił jej wstawić fortepianu, natrząsa się z dawnego partnera, że malarz to żaden artysta, muzyk to coś lepszego. I rzeczywiście, w naszych czasach muzyk nawet za nieudane lub odwołane wykonanie dostaje „jakiś pieniądz”, a malarz sam musi płacić za wynajem sali na wystawę. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||