

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościŁabędzie jezioro stara się zasłonić nieprzyzwoitą narrację
Strona 2 z 2
W każdym razie premiera przedstawienia Zaklinanie węży w gorące wieczory w reżyserii Jana Jelińskiego będąca adaptacją głośnej książki Małgorzaty Żarów, która jest zdania, że o obyczajach seksualnych należy mówić bez zbędnych osłonek, stara się być wierna ogólnemu założeniu. Książkę, która już doczekała się nagrody NIKE określa się jako brawurową i nieobliczalną, w wydaniu scenicznym przynosi kicz, katastrofizm, grozę i okruchy pornografii. Surrealistyczne udekorowanie sceny dwiema ogromnymi podnoszącymi się dłońmi wprowadza nas w świat oniryczny, a wielki ekran, na który rzucane są obrazy z kamery wykorzystuje, bodaj po raz pierwszy w teatrze, pomysł zaczerpnięty z powszechnie używanych ekranów dotykowych, więc wystarczy pociągnąć obraz ręką w dół, aby zobaczyć niższe partie ciała występującej aktorki.
Są też sceniczne chwyty bardziej ograne, jak przypinanie ciała do liny i podciąganie w celu odbycia „podniebnego stosunku”, czy też wdychanie gazu z butli z helem, aby głos nabrał cech bajkowego skrzata. Korzystanie z rozmaitych technik performatywnych nie uchroniło spektaklu od zalewu miałkości. Mniej więcej w połowie kończy się inwencja twórcza reżysera i zaczynamy rozumieć, że spektakl nie ma więcej nic nowego do powiedzenia, poza tym, że wyimaginowany twórca filmów pornograficznych nie ma innych ambicji, jak tylko naciągnąć rozkojarzoną dziewczynę na jakieś zbliżenie, a wszystkie szeroko zachwalane zabiegi artystyczne są tylko zasłoną dymną dla jego chuci.
Na niewiele się też zdają katastroficzne prognozy dotyczące miasta, które jest jakby nie było stolicą państwa polskiego. Ponoć wymowa utworu miałaby stawać w obronie wyzyskiwanych „pracownic seksualnych”, gdy tymczasem rozerotyzowane apetyty skłaniają wielu osobników nie związanych z branżą do tworzenia Sodomy i Gomory w całkiem zwykłych miejscach pracy, nauki, modlitwy i sportu. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||