

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPolskie zaduszki muzyczne
Strona 2 z 3
Swego czasu niewarty zapamiętania minister kultury utrzymywał, że Polacy nie mają powodów do kompleksów, skoro dali światu takiego kompozytora jak Czajkowski, choć zapewne nie tego miał na myśli. Będąc jednocześnie pianistą, nie zaniedbał on partii orkiestrowej, która odznacza się znaczną pomysłowością i kolorystyką instrumentacyjną. Może nie jest do końca oryginalnym, ponieważ daje się w nim dosłuchać młodzieńczych fascynacji muzycznych dwudziestojednoletniego kompozytora, na przykład Webernem.
Przede wszystkim jednak daje znać o sobie rodem z Bartóka motoryka w drugim ogniwie, oznaczonym jako Molto vivace, oraz w finałowym Allegro non troppo. W otwierającym Adagio statyczny przebieg muzyczny polegający na uporczywie powtarzających się dźwiękach fortepianu, niczym w Kwartecie na koniec czasu Messiaena, długo nie może się rozwinąć i dopiero z wolna nabiera tempa.
W trzeciej części Andante mosso, nawiązującej wręcz do analogicznego pod względem kolejności ustępu Muzyki na instrumenty strunowe, perkusję i czelestę, roztaczana jest niepokojąca aura dźwiękowa. Wszystko to sprawia, że utwór dostarcza słuchaczowi znacznej satysfakcji czysto sensualnej oraz estetycznej natury. Pianista Peter Jablonski zarówno imponował technicznie w wartko toczących się ogniwach, jak i umiejętnością budowania odpowiedniego nastroju w tych refleksyjnej natury, a Łukasz Borowicz wspierał go w tym dobarwiając jego grę wyszukanym brzmieniem orkiestry. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||