Przegląd nowości

„Requiem. Missa pro defunctis“ Romana Maciejewskiego w Białymstoku

Opublikowano: czwartek, 30, październik 2025 08:56

Opera i Filharmonia Podlaska zaprasza na Requiem. Missa pro defunctis Romana Maciejewskiego. Koncert odbędzie się 31 października na Dużej Scenie Opery i Filharmonii Podlaskiej. W wydarzeniu weźmie udział blisko 150 artystów: znakomici soliści – Wioletta Chodowicz, Joanna Motulewicz, Andrzej Lampert i Artur Janda, Chór pod kierownictwem Violetty Bieleckiej i Orkiestra pod batutą Adama Banaszaka.

 

Reqviem,Banaszak 1

 

Słowo od Maestro Adama Banaszaka: „Roman Maciejewski swoje Requiem pisał przez bez mała piętnaście lat. Tworzył nie tylko życiowe opus magnum, ale przede wszystkim chciał podziękować Stwórcy za zdrowie odzyskane po chorobie, która wydawała się nieuleczalna.

 

Reqviem,Banaszak 2

 

Chciał też dokonać rozliczenia z koszmarem II wojny światowej. Dedykacja na pierwszej stronie partytury jest kategoryczna: Ofiarom ludzkiej ignorancji, Ofiarom wojen wszech czasów, Ofiarom kaźni tyranów, Ofiarom ludzkiego bezprawia, Ofiarom łamania Boskiego porządku natury. Roman Maciejewski kształcił się u Nadii Boulanger. Znali i cenili go: Igor Strawiński, Francis Poulenc, Ingmar Bergman, Karol Szymanowski, Czesław Miłosz, Artur Rubinstein. Urodzony w Berlinie, wywodzący się z Leszna, wykształcony w Poznaniu, wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i Szwecji. W licznych podróżach po świecie szukał odosobnienia w leśnych ostępach i na pustyniach. Zakładał i prowadził znakomite chóry, odrzucał intratne propozycje z Hollywood. Gdy zmagał się z chorobą, zaczął uprawiać jogę i medytować, aż do momentu, w którym dolegliwości ustąpiły.


Jego biografia to gotowy scenariusz na film lub wieloodcinkowy serial! Gdy Requiem zostało ukończone rękopis ważył 25 kilogramów. Pamiętam precyzyjnie, że gdy pierwszy raz sam otworzyłem tę partyturę, pod której ciężarem ugina się stół, spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Utwór zadziwia i urzeka od pierwszych dźwięków swoją… przystępnością, prostotą, melodyjnością, modlitewnym skupieniem, wybitną – często polifoniczną – partią chóralną.

 

Reqviem,Banaszak 3

 

Siła wyrazu rozpięta jest pomiędzy ekspresyjnym, obrazowym i potężnym Dies Irae a partiami wokalnymi, które śmiało mogłyby być muzyką filmową. To utwór, którego wykonanie ma szansę stać się wydarzeniem, przeżyciem i misterium. Wydarzeniem, ponieważ kompozytor wymaga od wykonawców niezwykle wiele.

 

Reqviem,Banaszak 4

 

Obsada jest potężna, a poprzeczka wyzwań muzycznych i technicznych postawiona bardzo wysoko. Z tego powodu na afiszu pojawia się rzadko i każdorazowo jest momentem wyjątkowym, poprzedzonym bardzo wytężoną pracą zespołów. Przeżyciem, ponieważ jestem przekonany, że tylko wysłuchanie tego utworu na żywo daje możliwość odczucia jego wyjątkowej mocy oraz odnalezienia właściwego skupienia w trakcie jego rozległego trwania. Misterium, bo jeśli w wigilię dnia, w którym zgodnie z pradawną tradycją odwiedzamy groby naszych bliskich, szukamy pokrzepienia, refleksji, nadziei, ale też oczyszczenia i przebaczenia – to możemy je odnaleźć właśnie tutaj”.