

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościFestiwal Adama Didura dziś i jutro
Strona 2 z 2
Z taką obsadą i poziomem wokalno-muzycznym Opera Śląska może pokazać się na najbardziej prestiżowych wydarzeniach, a więc również na Festiwalu im. Adama Didura, co publiczność sanocka przyjęła z entuzjazmem i długotrwałą owacją.
Wieczorami chórzystów katowickich pod dyrekcją Jarosława Wolanina, miłosnych arii i duetów Haendla, Księżniczki czardasza dyrygowanej przez Rafała Kłoczkę, który niedawno kandydował na dyrektora Opery Narodowej, oraz baletu Don Kichot ze Lwowa, po prostu nie oglądałem, zajęty perswadowaniem dyr. Szybiakowi o potrzebie większej obecności Adama Didura w programach Festiwalu, a zwłaszcza promocji młodych polskich (i nie tylko) basów. Dochodziły mnie jednak owacje, okrzyki i entuzjazm festiwalowej widowni, która dzięki zabiegom dyrektora Festiwalu może uczestniczyć w tak wspaniałych wydarzeniach artystycznych, jednocześnie niemożliwych gdziekolwiek indziej. Byłem świadkiem rozmowy, podczas której dyr. Łukasz Goik zaproponował w przyszłym roku koncertową wersję Króla Rogera Karola Szymanowskiego w wykonaniu Opery Śląskiej, z udziałem samego Andrzeja Dobbera w partii tytułowej. Świetny pomysł!
Ze swej strony postanowiłem przedstawić kilka tematów didurowskich, które mogłyby towarzyszyć wieczorom promującym młodych polskich basów. Oto one: 1. Adam Didur we Lwowie, 2. Młodość operowa w La Scali i na scenach włoskich, 3. Kariera amerykańska, 4. Śpiewająca żona i córki, 5. Działalność pedagogiczna i wybitni uczniowie, 6. Adam Didur i Jan Kiepura, 7. Powstanie Opery Śląskiej…
Tych tematów jest znacznie więcej. Każdy w warunkach kameralnych powinien być ozdobiony prezentacją co najmniej jednego młodego basa. Jeśli nadal temu zasłużonemu, wybitnemu, a ciągle niedofinansowanemu Festiwalowi towarzyszyć będzie niedostateczna dbałość regionalnych władz, wieczory didurowskie będę zmuszony poprowadzić gratisowo, a młode basy zaprezentują się również bez honorarium, bo to przecież ich bezsprzeczny, artystyczny interes.
Pozostanie jednak zdziwienie i zawstydzenie adresowane do sanockich władz miejskich, które na otwarciu tegorocznego festiwalu reprezentowała niezwykle urodziwa i elegancka Pani Wiceprezydent Miasta, która niechże te walory zamieni w hojność i opiekuńczość nad przyszłością najcenniejszego przedsięwzięcia festiwalowego w Polsce południowej. A tego Sanokowi powinno się zazdrościć coraz częściej. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||