

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościBeetlejuice w warszawskiej Syrenie
Strona 2 z 2
Julia Totoszko jako Lydia tworzy charyzmatyczną, przekonującą postać — w jej interpretacji bohaterka zyskuje urok i emocjonalną głębię. Wokalnie nie zawsze dorównuje broadwayowskiemu pierwowzorowi, ale w kilku utworach potrafi naprawdę porwać publiczność. Gorzej wypadają role drugoplanowe: śpiew bywa niewyraźny, a techniczne problemy z mikrofonami sprawiają, że wysokie dźwięki momentami są nieprzyjemne dla ucha.
Mimo to aktorzy drugiego planu prezentują solidny poziom i nie wybijają spektaklu z rytmu. Piosenki w polskiej adaptacji są poprawne, choć nie wszystkie zapadają w pamięć tak mocno jak broadwayowskie oryginały. Brakuje im chwilami energii, przez co niektóre numery nie wybrzmiewają w pełni. Na szczęście rekompensuje to oprawa wizualna.
Scenografia i kostiumy zaskakują rozmachem, zwłaszcza jak na polskie warunki. Twórcy sięgnęli po burtonowski klimat – groteskę, mocne kontrasty i karykaturalne elementy – dzięki czemu widz od pierwszej sceny czuje, że przeniósł się do świata balansującego między makabrą a absurdem. Polski Beetlejuice to spektakl udany, choć z pewnymi mankamentami. Bawi, chwilami wzrusza, a przede wszystkim zachwyca scenografią i charakterystycznym klimatem. Maciej Maciejewski i Julia Totoszko dźwigają na swoich barkach główne role, a mimo kilku potknięć wokalnych całość ogląda się z przyjemnością. To widowisko pełne czarnego humoru, nie dla każdego, ale jeśli ktoś ceni połączenie groteski i muzycznej energii, wyjdzie z Syreny usatysfakcjonowany. Michał Pilinko
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||