

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościFestiwale, festiwale, ale nie muzea!
Strona 2 z 2
W programach Festiwalu znalazły się między innymi poznańskie inscenizacje Parsifala, Fidelia, Fausta (Radziwiłła), Ondyny, Czarodziejskiego fletu, IX Symfonii Beethovena, wystawy, koncerty i spektakle w koprodukcji z Teatrem i Towarzystwem Hoffmannowskim w Bambergu.
Każdej edycji towarzyszyły Warsztaty Operowe z polsko-niemiecką tematyką, spotkania, wieczory kameralne i polsko-niemieckie konfrontacje wokalne. Wszystko to z roku na rok coraz bardziej interesowało stronę niemiecką, ale także polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, którego ówczesny szef Stefan Meller kilkakrotnie wizytował Poznań, snując projekty współpracy polsko-niemieckiej na bazie związków E.T.A. Hoffmanna z Polską i Polakami.
Zjawisko to zostało zaprzepaszczone, gdy tylko objął rządy mój poznański następca Michał Znaniecki. Więcej, z czasem zlikwidował Poznańskie Dni Muzyki Verdiego, które we wrześniu 2001 roku zainaugurował zespół mediolańskiej La Scali pod dyrekcją Riccarda Muttiego, wykonując m.in. Te Deum Verdiego.
Dzięki temu Festiwalowi dorobiliśmy się w stałym repertuarze aż 15 pozycji Giuseppe Verdiego, czym pochwaliłem się w Mediolanie, angażując reżysera La Scali Gianfranca De Bosio do realizacji Don Carlosa w Poznaniu.
- No, no, to duże osiągnięcie, skoro w stuletniej historii Opery w Poznaniu wystawiono aż 15 dzieł Verdiego! – komentowali moi włoscy rozmówcy. – Nie w ciągu stu lat! Wszystkie one grane są w naszym bieżącym repertuarze, o czym przekonał się De Bosio po przyjeździe do Poznania.
Innym moim pomysłem był coroczny majowy Festiwal Ave Maryja w Czeladzi, gdzie się urodziłem i w finale życia postanowiłem w miejscu tym coś pozostawić po sobie. Nie udało się ! Miejscowi mądrale usunęli mnie z tego przedsięwzięcia, przeinaczyli jego ideę, z czego pozostała kompromitacja i wstyd.
Zupełnie inny los spotkał Lądeckie Lato Baletowe, które przed laty też wymyśliłem, zorganizowałem i poprowadziłem. Już teraz od kilku sezonów samodzielnie rozwija swe skrzydła pod wodza Karoliny Sierakowskiej, o czym można przekonać się zawsze w lipcu, więc nie muszę niczego opisywać…
Ech te festiwale, festiwale… Być może jest ich za dużo, ale zamilknę, bo sam się do tego przyczyniłem. Muzeów też jest za dużo, więc nie będę się nimi zajmował zwłaszcza, że wydały tak niefortunną Ministrę. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||