

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościOrkiestra nie ustaje w walce
Strona 3 z 3
Można jednak mieć nadzieję, że wymowa programu przygotowanego przez Ukrainian Freedom Orchestra umocni tych, co się koncertem jakoś zainteresowali. Koncert wypełniły trzy, ważkie muzyczne pozycje. Na wstępie wysłuchaliśmy Suity złożonej z fragmentów powstającej właśnie opery Matki z Chersonia współczesnego kompozytora ukraińskiego Maksima Kolomiietsa. Dzieło opowiadać ma o ukraińskich kobietach, które przekroczyły linię frontu, by uwolnić dzieci przetrzymywane przez rosyjskie władze. Suita okazała się utworem bardzo sprawnie napisanym w postbartokowskim stylu, zawierającym emocjonalne nawiązanie do zawartości libretta napisanego przez George’a Branta na zamówienie Metropolitan Opera w Nowym Jorku i Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie.
Była tu więc dźwiękowa scena przekraczania frontu, pełna grozy, wybuchów, odgłosów straszliwej walki. Pojawił się także epizod liryczny, pełen spokoju i uczuciowej melodyki, w którym nawet można było wysłyszeć pewne zwroty orkiestrowe z kolejnego punktu programu – Liebestod Richarda Wagnera. Wreszcie zawarty był przy końcu epizod niewinnej, beztroskiej zabawy dziecięcej, wykonany z maksymalną delikatnością i w dynamice piano-pianissimo. Wspomniana część programu zawierająca słynną scenę śmierci z opery Tristan i Izolda dała okazję do popisu sprawności orkiestry, którą bez partytury prowadziła amerykańska dyrygentka potrafiąca z ogromnym spokojem, ale i konsekwencją wprowadzać progresywnie coraz bardziej zawiłe i energiczne fale uczuć, które następnie swym czystym i mocnym sopranem wypowiedziała solistka wieczoru, renomowana gwiazda Metropolitan Rachel Willis-Sørensen. Każdemu z punktów programu organizatorzy postanowili nadać symboliczne znaczenie związane z walką narodu ukraińskiego o tożsamość i samostanowienie. Tak więc Preludium i Liebestod Wagnera nawiązuje do tragedii, ale także do odrodzenia po niej. Wreszcie trzecim punktem zaplanowanego programu była V Symfonia Beethovena, zwana też Symfonią Losu, wykorzystywana już jako przesłanie zarówno w czasie II Wojny Światowej, jak też dla uhonorowania cierpienia Ukrainy w tej nierównej wojnie, której koniec stał się najważniejszym marzeniem ludzkości. Dla podtrzrymania podniosłego nastroju koncertmistrz orkiestry Marko Komonko zagrał na bis aranżację Hymnu Ukrainy z towarzyszeniem Ukrainian Freedom Orchestra. Koncert odbywał się pod patronatem honorowym żony prezydenta Ukrainy. Program zaprezentowany w Warszawie usłyszy też publiczność we Wrocławiu, Lucernie, Wilnie, Jurmale, Bukareszcie, Amsterdamie i Londynie. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||