

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościDmitrij Szostakowicz
Strona 2 z 3 Czwarta miała wytyczyć symfonice nowe kierunki rozwojowe, lecz do jej spóźnionego prawykonania doszło dopiero po ćwierć wieku pod dyrekcją Kiriłła Kondraszyna. W przeciwieństwie do Prokofiewa potrafił tworzyć arcydzieła nawet w narzuconym sobie stylu, o czym świadczy Piąta, tragiczne świadectwo artysty pozornie składającego samokrytykę, do czego nawiązuje tytuł. Szósta zaczynająca się długą wolną częścią, wskutek czego następujące po niej wydają się utrzymane w tempie szybszym niż w rzeczywistości, a któremu nie podołaliby muzycy. Następnie Siódma, leningradzka (w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy zaprezentował ją Leopold Stokowski), Ósma, wojenna i Dziesiąta, najbardziej pesymistyczna, gdy wydawało się, iż nie będzie końca opresji, z upiornym Scherzem, w którym upatrywano ilustracji Tańca Stalina w roli śmierci. Jedenasta i Dwunasta o pozornie programowych treściach odnoszących się do rewolucji lat: 1905 i 1917, stanowiących rodzaj kamuflażu.
![]() I beztroskie Dziewiąta oraz na pożegnanie Piętnasta z odniesieniami do Rossiniego i Wagnera. Autor szesnastu kwartetów smyczkowych, jednego z najbardziej wymagających gatunków muzycznych, z których zwłaszcza Ósmy stanowi transpozycję na absolutną muzykę dramatycznych doświadczeń swojej epoki i generacji, spopularyzowany za sprawą dokonanej przez Rudolfa Barszaja transkrypcji na orkiestrę smyczkową jako Symfonia kameralna, której prawdopodobnie najwybitniejszym interpretatorem był Krzysztof Penderecki. Szostakowicz sam był pianistą. Być może okazałby się jednym ze zwycięzców I Konkursu Chopinowskiego, gdyby nie zapalenie wyrostka robaczkowego mające wpływ na jego występ w finale, wskutek czego zakończonego zaledwie wyróżnieniem. Stąd dwa koncerty fortepianowe: pierwszy z trąbką, drugi skomponowany z myślą o synu Maksimie, późniejszym dyrygencie. Ten niezwykle błyskotliwy utwór z upodobaniem prowadził od fortepianu Leonard Bernstein. Czasy jego twórczości pokrywały się z karierą solistyczną dwóch radzieckich wirtuozów: skrzypka Dawida Ojstracha i wiolonczelisty Mścisława Rostropowicza, z którymi nawiązał ścisłą współpracę. Z myślą o nich pisał koncerty i sonaty przeznaczone na te instrumenty. I jeszcze jedno prawdziwe arcydzieło. Tym razem na gruncie opery. Lady Makbet mceńskiego powiatu według noweli Leskowa. Było to dzieło przełamujące wszelkie konwencje.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||