

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościZaskakujące efekty operowych podróży
Strona 2 z 2
Natomiast z wielką satysfakcją melduję, że Wolny strzelec Karola Marii Webera jest absolutną rewelacją ubiegłorocznego i obecnego Bregenzer Festspiele nad brzegiem Jeziora Bodeńskiego u zbiegu granic Austrii, Szwajcarii i Niemiec, z którego wróciliśmy zachwyceni w aż czterdziestoosobowej ekipie Grand Touru.
Ponieważ Wolny strzelec, podobnie jak dla nas Halka, jest niemiecką operą narodową, kierownictwo Festiwalu postanowiło zrealizować ją siłami tylko twórców niemieckich (reżyseria i scenografia Philipp Stölzl, kierownictwo muzyczne Patrik Ringborg, kostiumy Gesine Völlm), jak również potrójną obsadą solistów, wyłącznie z kraju języka niemieckiego. Stracił na tym nasz świetny tenor Łukasz Załęski, tak dobrze zapisany w inscenizacji Madama Butterfly w poprzednich sezonach, dla którego śpiewanie Maxa w tak wspaniałym spektaklu byłoby przyczyną kolejnego sukcesu.
Natomiast nasza wybitna pianistka – korepetytorka Anna Marchwińska od lat współpracująca z Bregenzer Festspiele, tym razem wystąpiła na scenie grając na cembalo, przebrana za romantyczną postać, będąc bodaj jedynym polskim nazwiskiem w tej olbrzymiej, jakże profesjonalnej ekipie.
Byliśmy świadkami inscenizacji ogromnej, oszałamiającej malarsko i architektonicznie, niezwykle wysmakowanej, rozgrywającej się jednocześnie w kilku planach, z karkołomnymi zabiegami ruchowymi, potęgującymi poczucie grozy i zarówno przed solistami, jak i chórami stawiające zadania sceniczne na granicy ryzyka. W ociekających strugach deszczu i wodach jeziora dwugodzinnym, granym bez przerwy spektaklu, perfekcyjnie spisała się cała doskonała obsada, wśród której wyróżniam Maudy Fredrich (Agata), Hannę Herfurtner (Anusia), Davida Steffensa (Kaspar), Mauro Petera (Max) i w znacznie poszerzonej roli śpiewano - mówionej Moritza von Treuenfelsa (Samiel).
Schowaną w krytej sali koncertowej, widoczną jedynie na telebimach orkiestrą Wiener Symphoniker, chórami Filharmonii Praskiej i miejscowego chóru festiwalowego dyrygował świetny młody kapelmistrz Patrik Ringborg, a charyzmatyczny inscenizator i scenograf Philipp Stölzl sprawił, że mimo ciągłego deszczu nie mogliśmy oderwać wzroku od wspaniale oświetlonej sceny i frenetycznie oklaskiwaliśmy spektakl i jego perfekcyjne wykonanie, wraz z jedenastoma tysiącami widzów co dnia przybywających do Bregencji, aby uczestniczyć w tym fantastycznym operowym wydarzeniu. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||