

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościLato z magazynem TANIEC – gorące rytmy i głębia emocji!
Strona 8 z 8
Wśród tancerzy zaś kończył swoją karierę legendarny Stanisław Szymański, a u szczytu kariery byli: Jerzy Barankiewicz, Łukasz Gruziel, Zdzisław Ćwioro, Ireneusz Wiśniewski, Bogdan Cholewa, Mariusz Małecki, Stefan Żeromski, Jacek Przybyłowicz, Wojciech Warszawski, Janusz Mazoń, a później Mirosław Gordon, Karol Urbański, Sławomir Woźniak i Emil Wesołowski, który po Marii Krzyszkowskiej objął kierownictwo baletu warszawskiego. Fotografowanie m.in. takich baletów jak: Mozartiana, Legenda o Józefie, Dies irae, Odwieczne pieśni, Krzesany, Święto wiosny czy Spartakus ułożonych choreograficznie przez Emila Wesołowskiego było dla mnie największym wyzwaniem.
A jeśli chodzi o spektakle zagraniczne? Za kierownictwa Marii Krzyszkowskiej w Teatrze Wielkim występowało wiele zespołów zagranicznych. Zaczynaliśmy się wtedy otwierać na świat, pojawiły się m.in. choreografie George’a Balanchine’a, Maurice’a Béjarta, Johna Butlera, Serge Lifara, Hansa van Manena, Alberto Méndeza, Johna Neumeiera. Do dzisiaj starsi baletomani wspominają takie spektakle jak: Miłość i ból i marzenie....Neumeiera, Bits and Pieces i Twilight van Manena czy After Eden Butlera. Objawiła w tych spektaklach niezwykłą umiejętność Renata Smukała, która jak mało która tancerka, tańczyła nie tylko na pointach (Odetta-Odylia), ale również na szpilkach w duetach z Łukaszem Gruzielem. Fotografowanie popisów tanecznych tego duetu Artystów było wielką przyjemnością i jednocześnie spojrzeniem na taniec z innej perspektywy. Z późniejszych czasów bardzo mile wspominam trudny do fotografowania kultowy spektakl Zorba w choreografii Lorki Massine i liczne spektakle Borisa Eifmana.
I na zakończenie rad kilka dla przedstawicieli młodego pokolenia, którym marzyłaby się kariera fotografa baletu, a właściwie szeroko pojętej sztuki tańca, która pędzi do przodu w tempie niedostępnym innym dziedzinom sztuki. Po pierwsze najpierw należy mieć dobrze opanowany warsztat fotograficzny, a po drugie trzeba kochać balet. Baletu nie da się fotografować mechanicznie, bo wtedy powstaną zdjęcia może i poprawne technicznie, ale bez duszy. Ja zawsze do każdej sesji zdjęciowej odpowiednio się przygotowywałem, zapoznawałem się z fabułą baletu, rodzajem muzyki, choreografią, obsadą. Nie bez znaczenia był dla mnie również osobisty kontakt z tancerzami, choreografami i innymi twórcami sztuki baletowej, którzy zawsze w trosce o właściwe upamiętnienie przez fotografie spektaklu, bardzo chętnie doradzają i pomagają. Dziękuję za rozmowę! Elżbieta Pastecka |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||