Przegląd nowości

XXXI Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju

Opublikowano: środa, 30, lipiec 2025 10:35

Z wysokiego pułapu

To była jedna z najciekawszych edycji festiwalu. A zdaniem Krystyny Kuźniak, córki jego patronki, jedna z najlepszych. Zaczęło się z wysokiego pułapu – koncertem zatytułowanym Gwiazdy Metropolitan Opera z udziałem Aleksandry Kurzak i Roberto Alagni, którym towarzyszyła Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Świętokrzyskiej pod batutą Rubena Silvy.

 

Festiwal Jamroz 515-77a

 

W pierwszej, operowej, części programu usłyszeliśmy duet Tu qui Santuzza z Rycerskości wieśniaczej Pietro Mascagniego, arię tytułowej Rusałki Mĕsičku na nebi hlubokém z opery Antonina Dvořáka i duet Vicino a te z Andrea Chenier Umberto Giordano. Przerywnikami muzycznymi były intermezza z Rycerskości wieśniaczej oraz Manon Lescaut Giacomo Pucciniego.

 

Festiwal Jamroz 515-88a

 

Ten koncert, to była prawdziwa uczta muzyczna. Niespodzianką okazała się słynna aria Jontka Szumią jodły na gór szczycie z IV aktu Halki Stanisława Moniuszki, w której solista, Francuz włoskiego pochodzenia, oczarował publiczność… piękną polszczyzną. Po przerwie artyści zaprezentowali się w nieco lżejszym repertuarze. Usłyszeliśmy m.in. arie i duety z operetek, i musicali. Roberto Alagna po raz kolejny zachwycił nas wykonaniem pieśni neapolitańskich, zaś Aleksandra Kurzak urzekała głosem i interpretacją zarówno wielkich arii i duetów operowych, jak i operetkowych. Całość zamknęło Brindisi z Traviaty Giuseppe Verdiego, a mimo wielu bisów, których artyści nie tylko nie odmawiali, ale wręcz okazywali jak ich to cieszy, zachwycona publiczność długo nie chciała ich puścić ze sceny.


Oryginalne chóry

Dyrektor artystyczny festiwalu, Artur Jaroń, od lat stara się wprowadzać do programu oryginalne projekty muzyczne. Takim był bez wątpienia występ wrocławskiego Chóru Synagogi pod Białym Bocianem, w koncercie zatytułowanym Muzyka dwóch religii, w kościele św. Brata Alberta w Busku-Zdroju, pod batutą Stanisława Rybarczyka, który zarówno w prowadzeniu zespołu jak i zapowiadaniu kolejnych pieśni (także liturgicznych), okazał się znakomitym showmanem.

 

Artur Jaroń 515-47

 

Koncert rozpoczął Roman Perucki, który najpierw zagrał na organach Toccatę i fugę d-moll Jana Sebastiana Bacha a potem towarzyszył Aleksandrze Zamojskiej (sopran, aria Regina Coeli i Alleluja z Exsultate jubilate Wolfganga Amadeusa Mozarta oraz Meine Seele Durstet nach Gott Felixa Mendelssohna Bartoldy’ego) a także Łukaszowi Długoszowi (flet, Aria Wojciecha Kilara).


W tej samej kategorii trzeba umieścić też koncert Greek Byzantine Choir z Aten (prowadzonego przez Giorgosa Konstantinou), prezentującego muzykę wczesnego chrześcijaństwa. W programie znalazły się hymny do Matki Bożej, kompozycje bizantyjskiego mistrza Ioannisa Koukozelisa oraz muzyka tradycyjna z Góry Athos. Znakomitym tłem dla koncertu była Bazylika Kolegiacka Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Wiślicy.

 

Festiwal Jamroz 515-155

 

Cztery pory roku

Gratką dla miłośników Czterech pór roku Antonia Vivaldiego były dwa festiwalowe wieczory. Podczas pierwszego mieli okazję wysłuchać muzyki napisanej w oryginale na skrzypce, w wykonaniu… Chóru Filharmonii Śląskiej pod dyrekcją Jarosława Wolanina. Chóralna podróż przez kolejne pory roku barwnie i plastycznie ilustrowała zjawiska towarzyszące zmieniającej się aurze. Na chór mieszany opracowała je ukraińska kompozytorka Ganna Khazova a słowa napisał Krzysztof Kmieć. 

 

Festiwal Jamroz 515-238

 

Chór zaprezentował także prawykonanie melancholijnych Pieśni Aniołów Adama Wesołowskiego, które przeniosły nas w świat medytacji. Następnego wieczoru festiwalowa publiczność mogła posłuchać Czterech pór roku w ich oryginalnym kształcie, w naprawdę pięknym wykonaniu Krzysztofa Jakowicza (Wiosna i Lato) oraz Jakuba Jakowicza (Jesień i Zima). Towarzyszyła im Orkiestra Kameralna Filharmonii Śląskiej w Lublinie, pod batutą Marka Wroniszewskiego. Zanim to się jednak stało, ojciec i syn równie pięknie zagrali Koncert na dwoje skrzypiec a-moll Antonio Vivaldiego. Muzyczny wieczór rozpoczęło prawykonanie Fantazji na trzech wirtuozów i zespół kameralny Jerzego Mądrawskiego, z udziałem Bartosza Głowackiego (akordeon), Macieja Jaronia (altówka) i Piotra Robaka (marimba). 


W tężni i telewizji

Ten koncert przysporzył organizatorom sporo problemów. Zaplanowano go w buskiej tężni. I nie ma co ukrywać – wszystko zależało od pogody. Burza mogła bowiem pokrzyżować plany tak, jak to się stało kilka lat wcześniej. Na szczęście tym razem wszystko udało się nadspodziewanie. Buska tężnia zamieniła się w salę koncertową, w której centralnym punkcie ustawiono fortepian.

 

Martin Garcia Garcia 515-658

 

Zasiadł przy nim Martin Garcia Garcia, laureat III nagrody XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Na jego recital złożyły się w pierwszej części kompozycje Fryderyka Chopina (Polonez-fantazja As-dur op. 61, Impromptu As-dur op. 29 nr 1, Ges-dur op. 51 nr 3, Fis-dur op. 36 nr 2 oraz Fantazja-impromptu cis-moll op. 66, a w drugiej – Franza Liszta (Die Zelle in Nonnenwerth S. 534 nr 3 oraz Sonata h-moll S.178). Na bis artysta zagrał Sposalizio z Annés de pelérinage Italia S. 162 nr 1) oraz Prząśniczkę Stanisława Moniuszki, w transkrypcji Henryka Melcera-Szczawińskiego.

 

Festiwal Jamroz 515-150

 

Na uwagę zasłużyła nie tylko wspaniała gra pianisty, ale także aranżacja tężni i operowanie światłami. Reżyserii i realizacji podjął się Piotr Łataś z TVP3 Kielce. Koncert został zarejestrowany przez Telewizję Polską i wyemitowany w TVP Kultura oraz w TVP3 Kielce. Niestety, z żalem trzeba stwierdzić, że telewizyjny przekaz nie oddał w pełni urody scenograficznej i klimatu koncertu w tężni. Obronił się tylko pianista. W poprzedzającym emisję reportażu, podsumowującym tegoroczną edycję festiwalu, artysta powiedział, że choć zwykle przed występem musi się skupić, to w Busku jest zrelaksowany i czuje się znakomicie w festiwalowej atmosferze. 


Spotkanie z idolami

Dużo radości miłośnikom muzyki sprawił koncert zatytułowany Recital mistrzów, w którym wystąpił oryginalny duet: Veriko Tchumburidze (skrzypce, laureatka I nagrody XV Międzynarodowego Konkursu im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu) i Théo Ould (akordeon).

 

Festiwal Jamroz 515-158

 

Różnorodny program (muzyka Jana Sebastiana Bacha, Wolfganga Amadeusa Mozarta, Astora Piazzoli i Henryka Wieniawskiego) w opracowaniu na te instrumenty, dzięki znakomitemu porozumieniu solistów i widocznej dla wszystkich radości, jaką sprawiało im wspólne granie, zachwyciła publiczność, która długo nie chciała artystów puścić ze sceny. Koncert zakończyło dopiero Libertango Piazzoli, zagrane solo przez Theo Oulda. 

 

Festiwal Jamroz 515-220

 

W programie każdej festiwalowej edycji znajduje się przynajmniej jeden koncert przeznaczony nie tylko dla miłośników muzyki klasycznej. W tym roku były dwa takie wieczory: Ray Wilson Genesis Classic i recital Zbigniewa Zamachowskiego. Oba koncerty zgromadziły tłumy publiczności zachwyconej spotkaniem oko w oko ze swoimi idolami. Na koncercie Raya Wilsona, byłego członka legendarnej grupy Genesis, który śpiewał największe przeboje słynnego zespołu, publiczność bawiła się znakomicie, bisom nie było końca. Podobnie działo się na recitalu popularnego aktora (okazał się także znakomitym interpretatorem nie tylko znanych przebojów ale i własnych piosenek) z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej Filharmonii Świętokrzyskiej pod batutą Jacka Rogali.


Opera i balet

Mocnym punktem festiwalowego programu była opera Nabucco Giuseppe Verdiego w wykonaniu artystów Opery Krakowskiej. W tytułową rolę Nabuchodonozora wcielił się Leszek Skrla, partię Zaccarii zaśpiewał Wołodymyr Pańkiw (brawa!), w Ismaela wcielił się Tomasz Kuk, a Abigaille – Jolanta Wagner (brawa!). Historię powstania operowego dzieła przybliżył widzom miłośnik opery, krytyk muzyczny, Adam Czopek.

 

Nabucco 515-743

 

W programie festiwalu znalazło się także widowisko baletowe Zobacz jazz. Hymn of Life & Golden Ages w wykonaniu Kieleckiego Teatru Tańca. Na spektakl składają się dwie kompozycje choreograficzne: Hymn of life autorstwa Jeana Claude’a Marignale’a (Mister Dynamite) oraz Golden Ages Jeana Charlesa Zambo (JoYsS). Pierwsza z nich to taneczna alegoria współczesnych relacji międzyludzkich, pokazana w stylu tańca modern jazz i jazz rock.

 

Hymn of Life&Golden Ages 515-601

 

Druga – to opowieść, który przenosi widza z roztańczonego Cotton Club z lat 20 i 30 XX w. (z obowiązującą wówczas segregacją rasową) do Savoy Ballroom, miejsca, w którym zarówno czarni jak i biali mogą wspólnie występować na jednej scenie. A wszystko to działo się na podkładzie muzycznym, w którym znalazły się kompozycje Bobby’ego McFerrina, Milesa Davisa, Billie Holiday, Benny’ego Goodmana, Sidneya Becheta, Maxa Richtera, Ólafura Arnaldsa czy Ennio Morricone. Wzruszona publiczność przyjęła widowisko entuzjastycznie. 


Gościnne występy

Zgodnie z tradycją w Busku, Solcu-Zdroju i Starachowicach można było posłuchać koncertów muzyki operetkowej i musicalowej. W tym roku do miejscowości, do których festiwal od lat dociera, czyli do Ożarowa, Szydłowa, Solca-Zdroju, Chmielnika, Skalbmierza, Starachowic, Szańca, Wiślicy i Wiśniowej dołączyły: Święty Krzyż, Ostrowiec Świętokrzyski, Chęciny i Kielce. W kieleckim Wojewódzkim Domu Kultury odbył się koncert zatytułowany Świętokrzyskie gwiazdy wokalistyki z udziałem Renaty Drozd, Magdaleny Idzik, Andrzeja Wiśniewskiego i zaprzyjaźnionego z festiwalem od lat Grzegorza Szostaka.

 

Grzegorz Szostek 515-558

 

Podczas koncertu wspomniano ojca Grzegorza, niedawno zmarłego Arkadiusza Szostaka, animatora kultury, scenarzystę i reżysera, przez kilkadziesiąt lat związanego z WDK. Śpiewakom towarzyszył zespół Strauss Ensemble. Od ponad 10 lat, tradycyjnie, w Ośrodku Edukacyjno-Muzealnym Świętokrzyski Sztetl w Chmielniku, prezentowana jest muzyka żydowska. 


W koncercie zatytułowanym Muzyka sercem pisana. Pieśni żydowskie i kresowe wystąpili: Dagmara Moskwa i Mirosław Szpyrko, którym towarzyszył Klezmer Band w składzie: Michał Chytrzyński (skrzypce), Michał Braszak (kontrabas) oraz Konrad Mastyło (fortepian). Usłyszeliśmy, między innymi, pieśni nieżyjącego już, ale przez wiele lat zaprzyjaźnionego z buskim festiwalem ostatniego klezmera Rzeczypospolitej, Leopolda Kozłowskiego, a także kompozycje z tekstami Wojciecha Młynarskiego, Agnieszki Osieckiej, Jacka Cygana czy Mariana Hemara. Były wzruszenia, gorące brawa i bisy. 

 

Festiwal Jamroz 515-266

  

W Chęcinach wystąpił Kalisz Klezmer Band. Na Świętym Krzyżu i w Ostrowcu Świętokrzyskim, można było posłuchać muzyki sakralnej z udziałem śpiewaków i organistów. Na organach grali wybitni artyści. W klasztorze Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na Świętym Krzyżu – Paweł Wróbel (soliści: Renata Drozd i Adrian Janus), a w kolegiacie św. Michała Archanioła w Ostrowcu Świętokrzyskim – Roman Perucki (soliści Aleksandra Zamojska i Łukasz Długosz). 


Przed konkursem

Od wielu lat na festiwalowej scenie prezentują się nie tylko laureaci jednego z najważniejszych konkursów na świecie – Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Buska publiczność ma okazję posłuchać jak grają jego uczestnicy przed konkursem.

 

Krzysztof Wierciński 515-650

 

W tym roku, w sali koncertowej sanatorium Marconi, z koncertem w cyklu Uczestnicy konkursu chopinowskiego wystąpił Krzysztof Wierciński, student prof. Joanny Ławrynowicz-Just na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie, laureat m.in. II nagrody na 53. Ogólnopolskim Konkurs Pianistycznym im. Fryderyka Chopina. Sonaty b-moll i II scherza b-moll w jego wykonaniu słuchało się z prawdziwą przyjemnością.

 

 Festiwal Jamroz 515-487

 

Tu warto dodać, że w tegorocznym XIX Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina, weźmie udział także jego starszy brat Andrzej. Buski festiwal daje szansę koncertowania nie tylko studenckiej młodzieży, ale także utalentowanym uczniom szkół muzycznych z Kielc i Buska-Zdroju. Na deptaku Alei Mickiewicza można było posłuchać jak grają: akordeonista Zenon Habryło (uczeń Krzysztofa Korbana), saksofonistki Alicja Czajka i Barbara Sokołowska (uczennice Łukasza Kwiatkowskiego), skrzypaczka Antonina Lach (absolwentka klasy Anny Szymańskiej), skrzypek Oliwer Kingdom (klasa Ludmiły Worobec-Witek) oraz Gabriela Biesaga (absolwentka klasy śpiewu Adriana Janusa). Młodym artystom towarzyszyli na fortepianie Klara Janus i Hubert Pisera. 


Na cztery ręce

W programie festiwalu znalazły się też dwa koncerty na fortepian na cztery ręce. W pierwszym, zatytułowanym Dwóch Włochów w operze, wystąpił duet fortepianowy Aurelio i Paolo Police. Autorem fortepianowych transkrypcji arii i duetów z popularnych oper był starszy z braci – Paolo.

 

Festiwal Jamroz 515-105

 

Burzliwymi oklaskami publiczność nagradzała kolejno fragmenty: Normy Vincenzo Belliniego (uwertura i aria Casta Diva), Cyrulika sewilskiego Gioacchino Rossiniego (uwertura i cavatina Largo al factotum della citta), Napoju miłosnego Gaetano Donizettiego (aria Una furtiva lagrima), Rycerskości wieśniaczej Pietro Mascagniego (intermezzo), Pajaców Ruggero Leoncavallo (aria Vesti la giubba), Traviaty Giuseppe Verdiego (preludium i duet Parigi, o cara) oraz Turandot Giacomo Pucciniego (aria Nessun dorma). Dodatkowym walorem tego koncertu było wprowadzanie słuchaczy w operowe zawiłości prezentowanych kompozycji przez Adama Czopka. 

 

Festiwal Jamroz 515-278

 

Z przyjemnością słuchało się także entuzjastycznie oklaskiwanego duetu Aglika Genova i Liuben Dimitrov, którzy w ostatnim dniu festiwalu pięknie zagrali w opracowaniu na fortepian na cztery ręce I suitę Peer Gynt Edvarda Griega, oraz napisanych specjalnie dla dwóch pianistów grających na jednym fortepianie Sześć utworów op. 11 Siergieja Rachmaninowa a na zakończenie Rapsodii hiszpańskiej Maurice’a Ravela. 


Żal tylko, że nie mogliśmy wysłuchać Sześciu epigrafów antycznych Claude’a Debussy’ego, ponieważ artyści musieli skrócić program, by publiczność zdążyła przemieścić się z sali koncertowej sanatorium Marconi do Buskiego Samorządowego Centrum Kultury, na finałowy koncert festiwalu. 

 

Festiwal Jamroz 515-296

 

Wystrzałowa gala

Festiwal zakończyła gala z udziałem Grażyny Brodzińskiej, Joanny Woś, Moniki Ledzion-Porczyńskiej, Joanny Nawrot-Maciejowskiej, Grzegorza Szostaka, Arnolda Rutkowskiego i Piotra Maciejowskiego. Towarzyszyła im Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Kaliskiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka. Największymi brawami i owacją na stojąco nagrodziła publiczność Joannę Woś za wykonanie arii E strano! E strano z Traviaty Giuseppe Verdiego. Nie ma się czemu dziwić. Dzięki jej interpretacji można było w tej arii usłyszeć zaskoczenie uczuciem, które owładnęło jej bohaterką, radość a także niepokój, co przyniesie przyszłość. Duże brawa słusznie należały się też Grzegorzowi Szostakowi za arię Skołuby Ten zegar stary z opery Straszny Dwór, a zwłaszcza za arię Tewjego Gdybym był bogaczem z musicalu Skrzypek na dachu. Publiczność gorąco oklaskiwała wszystkich artystów a koncert był efektownym zakończeniem festiwalu. 

 

Monika Ledzion 515-679

 

Kawiarenki i Słoneczko

Sporym zainteresowaniem cieszyły się na festiwalu „Kawiarenki” dające okazję do bezpośredniego spotkania z artystami na tarasie pensjonatu Sanato. Zainaugurowali je Tamana Tanaka i Martin Garcia Garcia, na scenie pianiści, a w życiu prywatnym małżeństwo. Ona pochodzi z Japonii, on z Hiszpanii, a mieszkają w… Warszawie.


Tamana Tanaka wystąpiła w Busku z recitalem fortepianowym zatytułowanym Chopin i muzyka europejska, który przypadł do serca publiczności. W programie znalazły się:Partita in B-dur Jana Sebestiana Bacha, Metopy op. 29 Karola Szymanowskiego oraz brawurowo zagrany Karnawał op. 9 Roberta Schumanna. Podczas spotkania z publicznością o swojej miłości do śpiewania opowiadała Grażyna Brodzińska, a Joanna Woś i Grzegorz Szostak do łez rozbawili słuchaczy wspominaniem…scenicznych wpadek w przedstawieniach operowych.

 

Joanna Woś 515-632

 

Równie zabawne było spotkanie publiczności przed hotelem Bristol Busko Art. & Medical Spa z aktorem Zbigniewem Zamachowskim i Jackiem Rogalą, dyrygentem, kompozytorem, dyrektorem Filharmonii Świętokrzyskiej, od początku istnienia buskiego festiwalu współpracującego z organizatorami, który w tym roku, w Buskiej Alei Gwiazd, odsłonił swoje Słoneczko. 

 

Festiwal Jamroz 515-188

 

W ramach festiwalu, który trwał 10 dni, odbyły się 34 koncerty. Towarzyszyła im zorganizowana w holu Buskiego Samorządowego Centrum Kultury wystawa Sceniczne kreacje Krystyny Jamroz, prezentująca zdjęcia, plakaty, afisze i fragmenty recenzji z bogatej kariery patronki festiwalu. Honorowymi gośćmi festiwalowych imprez, jak co roku, byli: mąż patronki Sergiusz Mikulicz i córka Krystyna z mężem, kompozytorem, Henrykiem Kuźniakiem. A przed dyrektorem festiwalu, Arturem Jaroniem, stoi teraz poważne wyzwanie – jak zaspokoić apetyty miłośników muzyki w kolejnym, XXXII festiwalu, który rozpocznie się 27 czerwca 2026 roku. 

                                                                    Lidia Zawistowska