

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościBona Sforza wraca na Wawel - Zygmunt Krauze współczesnym Rossinim
Strona 2 z 3
Krauze wypracował swój oryginalny styl, który określa zapożyczonym od Władysława Strzemińskiego mianem unizmu. Polega on na powtarzalności krótkich, ostinatowych formuł melodyczno-rytmicznych. Odznaczają się one niepokojącą, natrętną uporczywością, pozwalającą trzymać w napięciu graniczącym niekiedy z transem. Nie jest jednak ortodoksyjny pod tym względem i kieruje się dramaturgicznymi wymogami akcji scenicznej.
Na materiał tematyczny składają się: fanfarowy motyw monarchii Jagiellonów, otwierający i zamykający operę oraz kilkakrotnie powracający w jej trakcie, a także ostinatowe, towarzyszące dramatycznym zwrotom w akcji, oraz melodyczny, kantylenowy dotyczący miłości, której młoda księżniczka musiała wyrzec się w imię dynastycznych ambicji matki, a potem własnej pozycji jako królowej.
Kulminacyjnej scenie wyjazdu z Polski towarzyszy neapolitańska tarantela. Tym razem podobał mi się Adam Szerszeń w roli Zygmunta I Starego, którego baryton płynął szeroką, wyrównaną frazą. Wskutek tego duże wrażenie wywarła liryczna scena z Boną, w której dochodzą do głosu dojrzałe uczucia, może nie tak ogniste jak w młodości, ale oparte na sile wzajemnego zaufania i przywiązania. Sopran Edyty Piaseckiej okrzepł w utrzymanej niekiedy w bardzo wysokiej tessyturze tej partii. Ważne miejsce w fabule zajmuje dramat matki odtrąconej przez syna, obecny w przypadku obydwu jej ucielesnień: Królowej oraz banitki w mieście swej młodości. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||