Wczoraj, w sobotę 24 maja pożegnaliśmy zmarłą tydzień wcześniej Jadwigę Rappé, zjawiskowy alt o głębokim, ciemnym odcieniu, śpiewaczkę operową i estradową. Z pierwszego wykształcenia slawistka, ale jej ostatecznym powołaniem i przeznaczeniem okazała się muzyka.
Życiowym osiągnięciem stała się rola Erdy w tetralogii Richarda Wagnera Pierścień Nibelunga na scenach: warszawskiego Teatru Wielkiego, Deutsches Oper w Berlinie, Wiedeńskiej Opery Państwowej, londyńskiej Covent Garden, la Monnaie w Brukseli i na festiwalu „Chorégies“ w Orange oraz w nagraniu pod dyrekcją Bernarda Haitinka, dzięki której zyskała największy rozgłos oraz stałe miejsce w historii wokalistyki. Mniejszą rolą była Diakonissa w Królu Rogerze Karola Szymanowskiego, ale za to w legendarnym i kanonicznym już nagraniu pod batutą Simona Rattle'a.
Z innych partii operowych przywołam Orfeusza z opery Christopha Willibalda Glucka, Niewidomą w Giocondzie Amilcare Ponchiellego, Ulrikę z Balu maskowego i Panią Quicly w Falstaffie Giuseppe Verdiego, Hrabinę w Damie pikowej Piotra Czajkowskiego, Gaeę w Dafne Richarda Straussa.

Na estradach koncertowych zasłynęła jako odtwórczyni partii altowych w symfoniach Gustava Mahlera: II, III i VIII, Pieśni o ziemi, a także w das Klagende Lied oraz Kindertotenlieder. Nieobca jej była muzyka współczesna. Występowała w dziełach oratoryjnych Krzysztofa Pendereckiego: Polskim requiem, Te Deum i VII Symfonii „Siedem bram Jerozolimy“ (udział w prawykonaniu pod dyrekcją Lorina Maazela). Z myślą o niej Paweł Mykietyn skomponował swoją III Symfonię z rapujacą partią wokalną, a Ladislav Kulik Sinfoniettę z gongiem.
U progu swojej kariery, w 1980 roku wygrała Konkurs Bachowski w Lipsku i początkowo specjalizowała się w repertuarze barokowym, w tym w operach George'a Fridericka Haendla: Amadigi, Semele. W tym kontekście warto przywołać udział w nagraniu Nicolausa Harnoncourta Wielkiej Mszy h-moll Johanna Sebastiana Bacha.

Ważne miejsce w jej dorobku artystycznym zajmowały pieśni, które najczęściej nagrywała z akompaniamentem Mai Nosowskiej oraz Ewy Pobłockiej. Z polskiego repertuaru warto przywołać Stanisława Moniuszki i Mieczysława Karłowicza, a z obcego między innymi cykl Robeta Schumanna Miłość i życie kobiety op. 42. Jako z wykształcenia filolożka przykłada znaczenie nie tylko do tekstu muzycznego, ale i zrozumienia towarzyszących mu słów. Zasłynęła z tego, że w czasie prób do Pierścienia Nibelunga w Deutsche Oper udzielała korepetycji swym niemieckim kolegom w zakresie analizy poetyckiej Wagnerowskiego libretta. Tego też uczyła swoich studentów, do których należała między innymi Joanna Freszel.
Lesław Czapliński