Przegląd nowości

Akcja na trzech performerów, dziecięcy wózek, aparat telefoniczny i dywany

Opublikowano: sobota, 10, maj 2025 14:17

Najnowsza premiera w krakowskim Teatrze KTO (7 maja 2025) stanowi pokłosie festiwalu „Ciało i czas“. Laureaci pierwszej nagrody mieli okazję zrealizować przedstawienie. Tak powstało widowisko Salon Bizarre (reż. Jakub Mędrzycki i Ilona Gumowska). Oparte jest ono przede wszystkim na oddziaływaniu ekspresją czystego ruchu w przestrzeni wyłożonej orientalnymi dywanami, które nie tylko występować będą w swojej podstawowej funkcji wyściełania posadzki, ale zostaną wykorzystywane dramaturgicznie na różne sposoby.

 

Teatr KTO 1

 

A w przestrzeni tej, zgodnie z drugą częścią tytułu, dziać się będą różne „dziwne“ zdarzenia. Na chwilę zarysowują się jakby znaki (dywan zwinięty w rulon i niesiony na ramieniu jednego z performerów kojarzyć się może z belką krzyża i via crucis, a kiedy indziej przemieni się w całun spowijający ciało, ale podniesiony do pionu staje się ozdobnym kobiercem, będącym świadkiem być może miłosnego wyznania?).

 

Teatr KTO 2

 

Wyłaniają się quasi-fabularne sytuacje i na powrót znikają, wchłaniane przez dominujący czynnik choreograficzny (Jakub Mędrzycki). Niekiedy płynnie przechodzą w siebie. Taniec w miłosne zapamiętanie niezależnie od płci, które z kolei zamienia się w na poły śmiertelne zmaganie, które zastyga w rodzaju świeckiej piety. Działania pozostają na tyle nieokreślone i pojemne, iż każdy widz może projektować na nie własne doświadczenia i przez ich pryzmat przypisywać im rozmaite znaczenia.


Stąd przeżycie akcji posiada zindywidualizowany charakter. Do pewnego stopnia rządzi się ona prawami rozwojowymi kompozycji muzycznej, której rytm wyznaczają powroty określonych motywów. A więc na początku w charakterze ekspozycji pojawia się przemierzanie przez jednego z performerów miejsca gry z dziecięcym wózkiem z umieszczonym w środku źródłem światła, przechodzące w niepokojące trzęsienie udzielające się trojgu postaciom, w czym istotną rolę odgrywają takie rekwizyty jak dawnego typu zielony aparat telefoniczny czy drżąca filiżanka, a co jeszcze powtarzać się będzie dwukrotnie z lekkimi modyfikacjami.

 

Teatr KTO 3

 

Pomiędzy nimi występują wspomniane „dziwne“ epizody na krócej lub dłużej zapadające w pamięć. Spośród wykonawców na szczególne słowa uznania zasłużył Szymon Walawender rozporządzający iście baletową techniką ruchową. Spektakl trwa godzinę.

 

Teatr KTO 4

 

Sądzę iż optymalnym czasem dla takich manifestacji byłoby pół godziny do trzech kwadransów, kiedy percepcja publiczności pozostaje wyostrzona, zdolna chłonąć samoistne obrazy bez wyraźnych treści programowych, jak to było w przypadku niegdysiejszych seansów Sceny Plastycznej KUL-u niedawno zmarłego Leszka Mądzika. 

                                                                 Lesław Czapliński