Poetka Maria Pawlikowska-Jasnorzewska nie żyła długo, ale jej wiersze przepojone tęsknotą i nostalgią są niekiedy rekordowo krótkie, bo zawierają się w czterech wersach. Kompozytor Florian Dąbrowski, który opracował muzycznie aż 39 z nich, dał przykład ile można przekazać emocji i kolorów w miniaturze muzycznej, która nie trwa nawet jednej minuty. Czasem akompaniament fortepianowy, wykonywany przez Michała Landowskiego, jest prosty, składający się z kilkunastu dźwięków, ale są też miniatury ozdobione w sposób malarsko wyrafinowany, zapowiadające jakąś tajemnicę albo prośbę, jak w wierszu Gorzka zatoka: Szeroki, wesoły, wysoki, nieulękły marynarzu siłaczu! Wyłowiłeś mnie z mego płaczu, jak syrenę z gorzkiej zatoki...

Pieśni Floriana Dąbrowskiego, który jak nikt inny wczuł się w tę typowo kobiecą poezję, są stylistycznie bliskie impresjonizmowi, zaś ich układ na płycie wydanej przez oficynę Acte Prealable, sugeruje jakąś dłużą opowieść o życiu uczuciowym osoby, która chyba wszędzie szukała szczęścia i nie danej jej było go odnaleźć. Dwa cykle pieśni na sopran i fortepian śpiewa Beata Dunin-Wąsowicz, w sposób wyważony, spokojny, pozbawiony gwałtownych dramatycznych zwrotów i forsownych fermat. Dłuższy cykl nosi tytuł Oczekiwania, krótszy zatytuowany Dedykacje jest w zasadzie trawestacją wierszy starożytnej greckiej autorki Safony, jeszcze bardziej tonącej w poetyckich metaforach. Nagranie kończy jeszcze pojedyncza pieśń do słów Kazimierza Przerwy-Tetmajera pt. Widzę ją. To obraz jakby samej siebie widziany z zewnątrz przez poetę, który się tylko domyśla celu wieczornej wędrówki nad wodą.
Joanna Tumiłowicz