Przegląd nowości

360° dookoła Mozarta

Opublikowano: poniedziałek, 07, kwiecień 2025 20:33

Dosłownie, ponieważ po środku znajduje się obrotowa platforma, stająca się sceną dla dworskich intryg zogniskowanych wokół osoby Imperatora. Obejmują one również spór pomiędzy stronnikami opery włoskiej i niemieckiego singspielu upostaciowanych w osobach Antonia Salieriego i Wolfganga Gottlieba Mozarta (z pierwszym imieniem lepiej współbrzmiałby właśnie niemiecki odpowiednik drugiego, po polsku brzmiącego Bogumił).

 

Amadeus,Teatr Nowy 1

 

Warto wspomnieć, że nieco wcześniej we Francji przetoczyła się podobna kampania, która podzieliła świat opery na zwolenników kawalera Glucka (Mozart zostanie jego następcą w Wiedniu, ale z mniejszą pensją) i Pucciniego. W Amadeuszu Peter Shaffer nawiązał do czarnej legendy Salieriego truciciela (w Polsce podobnie było z Boną Sforzą w związku ze śmiercią Barbary Radziwiłłówny), stworzonej przez Aleksandra Puszkina w jednej z jego małych tragedii i spopularyzowanej za sprawą opery Nikołaja Rimskiego-Korsakowa. 


O pozorności tej hipotezy świadczyć może fakt, że u Salieriego kształcił się Franz Xaver, najmłodszy syn jego genialnego, nieżyjącego już wtedy konkurenta, w przyszłości też kompozytor (ironia historii sprawi, że będzie on posiadał swój grób w Karlsbadzie w przeciwieństwie do słynnego ojca). Mimo szczupłości przestrzeni pozostającej do dyspozycji realizatorów (reż. Piotr Sieklucki), dzięki pomysłowej scenografii Łukasza Błażejewskiego udało się nadać inscenizacji Amadeusza znamiona widowiskowości.

 

Amadeus,Teatr Nowy 2

 

I to bez odwoływania się i angażowania multimedialnej technologii. Można ją określić mianem gry pomiędzy rozwieszonymi portierami i w rytm rozsuwanych kurtyn odsłaniających wewnętrzne scenki. W głębi umieszczono postać starego Salieriego (Jerzy Fedorowicz), którego wspomnienia ożywają na przodzie, a w których pojawia się on w swoich dwóch dodatkowych wcieleniach: młodzieńczym Jonatana Maciejowskiego oraz rywala Mozarta w magicznym dla Polaków wieku czterdziestu czterech lat w wydaniu Marcina Kalisza.

 

 Amadeus,Teatr Nowy 3

 

W przeciwieństwie do historycznego pierwowzoru, któremu według przekazów oraz zachowanych podobizn natura poskąpiła urody, odtwarzający Mozarta Witalik Hawryła odznacza się zniewalającą aparycją i urokiem osobistym zyskującym mu ogólną sympatię. Niedojrzałość granej postaci podkreślać mają sportowe szorty, ale jak przystało na epokę rokoka złociste i na dodatek zestawione z koronkowymi podkoszulkami. Również kostiumy innych osób stanowią połączenie współczesnych strojów z drobnymi archaizacjami. 


Rolę tę spełniają charakterystyczne dodatki, na przykład peruki, w karykaturalny sposób dookreślające postacie. Jest to między innymi przypadek dyrektora opery hrabiego Orsiniego-Rosenberga (Janusz Marchwiński) czy samego cesarza Józefa II (Sławomir Sośnierz). W odniesieniu do Marcina Mroza jako barona van Swietena, znanego jako librecista oratoriów Josepha Haydna, decydują o tym naturalne warunki. 

 

Amadeus,Teatr Nowy 4

 

Akcja toczy się wartko, a ożywiają ją wspomniane odsłony małej scenki po prawej, na której w formie wokalno-choreograficznej (oprac. muz. Paweł Harańczyk, ruch scen. Karol Miękina) przywoływane są sytuacje towarzyszące premierom Uprowadzenia z seraju, Wesela Figara oraz śmierci ich autora z wykonywanymi na żywo parafrazami muzyki z nich zaczerpniętej.

 

 Amadeus,Teatr Nowy 5

 

U Shaffera (w omawianej inscenizacji wykorzystano nowy przekład Macieja Stroińskiego) czy w filmie Formana postacie są dość jednowymiarowe, a Mozart poniekąd farsową figurą. W Teatrze Nowym w Krakowie przywrócono im charakterologiczną przestrzenność. Ukochany przez Boga świntuszy ze swoją przyszłą żoną Konstancją, ale nie jest pozbawionym ogłady parweniuszem i poważnie podchodzi do twórczej misji wynikającej z posiadanych zdolności, których jest w pełni świadomy. Wiąże się to z wyborem aktora, gdyż Hawryła oddaje całą złożoność jego uczuć, nastrojów i wynikających z tego zachowań i postaw. 


Nie jest bynajmniej niedorozwiniętym osiłkiem nie zasługującym na swój talent, albowiem autorzy złagodzili rozziew pomiędzy genialnym artystą a pospolitą naturą człowieka, w którego ciele przyszło mu żyć. Z kolei Marcin Kalisz wydobył tragiczny rejestr postaci Salieriego, podziwiającego Mozarta, a zarazem niezdolnego uwolnić się od uczucia zawiści. Tym trudniejsze zadanie dla aktora, że jego awersji nie uzasadnia ludzka niedoskonałość przeciwnika. Najbardziej stereotypową w tym gronie wydaje się Konstancja, nie odżegnująca się od korzystania z wszelkich uroków życia.

 

Amadeus,Teatr Nowy 6

 

Cała trójka odznacza się natomiast znaczną sprawnością fizyczną, albowiem w ten sposób odreagowuje i rozładowuje egzystencjalne napięcia i związane z nimi frustracje. W przypadku Niny Stec jest ona wręcz akrobatyczna. Tego wszystkiego nie da się powiedzieć o dwóch zniewieściałych figurach Venticellich czyli lekkoduchów, które określić można zapożyczonym od Witkacego mianem kobietonów.

 

 Amadeus,Teatr Nowy 7

 

Ich obecność uzasadnia wszak to, że w przywołanej premierze Uprowadzenia z seraju występują eunuchowie, czy też fakt, iż ówczesny świat operowy zaludniali kastraci obsadzani również w niektórych tego rodzaju włoskich utworach Mozarta (od młodzieńczego Mitrydatesa, króla Pontu poprzez Idomeneusza po Łaskawość Tytusa, przedostatnie dzieło sceniczne). Amadeusz w krakowskim Teatrze Nowym udowadnia, że o wiele bardziej udane przedsięwzięcia artystyczne mogą powstawać na scenie, która w przeciwieństwie do innych nie jest beneficjentem ministerialnych dotacji.

                                                            Lesław Czapliński