Przegląd nowości

Śpiewające skrzypce Baiby Skride

Opublikowano: czwartek, 27, marzec 2025 21:20

I to nie byle jakie, bo pochodzące z roku 1724 z pracowni Antonia Stradivariego, słynnego lutnika z Cremony. Artystka najlepiej odnajduje się w muzyce o długich kantylenowych frazach. A więc najbardziej można było zasłuchać się w jej grę w Adagiu z V Koncertu skrzypcowego A-dur KV 219 „Tureckiego“ Wolfganga Amadeusa Mozarta. W skrajnych ogniwach zabrakło mi jednak wyrazistszych kontrastów, zwłaszcza w finałowych zwrotach alla turca.

 

Filharmonia Krakowska 494

 

Także w wolno płynącym i rozwijającym się Samotnym aniele współczesnego kompozytora łotewskiego Pēterisa Vasksa, autora wiolonczelowej miniatury Dolcissimo, w zależności od płci wykonawcy z towarzyszeniem nucenia lub pogwizdywania. Spokojny tok muzycznej narracji dostarczyć ma słuchaczowi okazji do medytacyjnego doznawania czasu, ale w moim przypadku dominowało wrażenie monotonii. 

 


 

Dziewiąta Schuberta, choć numeracja ostatnich jego dzieł tego gatunku pozostaje otwarta, to brakujące ogniwo pomiędzy symfoniką Beethovena i tą romantyczną. Zresztą odnalazł ją właśnie Robert Schumann i nie pozostała ona bez wpływu na jego Scherzo z II Symfonii op. 61, też w C-dur.

 

Filharmonia Krakowska 495

 

Z kolei odznaczające się Haydnowskim pulsem Andante con moto, wykorzystujące podmiejskie melodie i marsze, zapowiada trochę podobne ogniwa u Mahlera. Prowadzący 21 marca krakowskich filharmoników Alaksandar Chumała skupił się przede wszystkim na klasycystycznym rysie tego dzieła, zakreślając przede wszystkim jego architektonikę.. Mniejszą wagę przywiązując do strony brzmieniowej, jedynie w finale przydając jej więcej finezji dynamicznej. Stąd wykonanie to w znacznym stopniu nosiło znamiona akademickie, między innymi za sprawą unikania skrajnych temp.

                                                                    Lesław Czapliński