Przegląd nowości

„7 minut” Giorgio Battistelliego w Opéra de Lyon

Opublikowano: czwartek, 20, marzec 2025 20:37

Włoski kompozytor Giorgio Battistelli (ur. 1953) rozpoczął swoją muzyczną edukację od gry na skrzypcach, a następnie klarnecie, fortepianie i instrumentach perkusyjnych. Studiował w Konserwatorium w L’Aquila i równolegle uczestniczył w Kolonii w seminariach Karlheinza Stockhausena i Mauricio Kagela. W 1990 roku został wyróżniony nagrodą SIAE za twórczość operową, a trzy lata później nagrodą CERVO za osiągnięcia w zakresie muzyki współczesnej.

 

Siedem minut,Lyon 1

 

Pełnił między innymi funkcję dyrektora artystycznego Atelier sztuki współczesnej w Montepulciano oraz Orkiestry Toskanii, a następnie dyrektora muzycznego Biennale w Wenecji. W roku 2019 Opera w Nancy zamówiła u niego operę zatytułowaną 7 minut (po Divorce à l’italienne w 2008 roku i Il Medico dei Pazzi w roku 2014), która została teraz wystawiona w Operze w Lyonie w ramach organizowanego corocznie w tej placówce w marcu festiwalu operowego. 

 

Siedem minut,Lyon 2

 

Libretto do rzeczonej opery zredagował sam kompozytor na podstawie noszącej ten sam tytuł sztuki teatralnej Stefano Massiniego. Temat zbudowanego z trzech odsłon dzieła Battistelliego nawiązuje do nagłośnionego niegdyś w mediach wydarzenia społecznego, jakie miało miejsce w 2012 roku we francuskiej miejscowości Yssingeaux, położonej w departamencie Górnej Loary. 


Otóż dziesięć przedstawicielek związku zawodowego pracownic miejscowej fabryki (produkującej dla prestiżowej marki Lejaby) miało zadecydować o jej przyszłości, po tym jak została ona przejęta przez międzynarodową korporację tekstylną. Warunkiem utrzymania ich stanowisk pracy było wyrażenie zgody na rezygnowanie każdego dnia z siedmiu z przysługujących im piętnastu minut przerwy obiadowej. Debata nad podjęciem takiej decyzji stała się pierwotnie treścią nie tylko wspomnianej sztuki teatralnej, ale również filmu Michele Placido, zaprezentowanego we Włoszech w 2016 roku.

 

Siedem minut,Lyon 3

 

Esencją tej wypełniającej również operę Battistelliego debaty jest odpowiedź na pytanie, do jakich ustępstw można się posunąć, żeby nie stracić zapewniającej byt pracy, przy jednoczesnym zachowaniu swojej godności. Dziesięć kobiet oczekuje na Blanche, ich rzeczniczkę, która już od trzech godzin uczestniczy w zebraniu z „krawatami”, czyli szefami fabryki, spodziewając się najgorszych wieści i nie mając złudzeń, co do rzeczywistych intencji owych pracodawców.

 

Siedem minut,Lyon 4

 

Momentami popadają one w nerwową euforię, marząc o siłowym przejęciu firmy i jej kolektywnym zarządzaniu. Bardzo szybko rodzą się jednak pomiędzy nimi tarcia i konflikty, dzielące robotnice od pracownic administracyjnych, kobiety urodzone we Francji od tych, które przybyły z zagranicy, kobiety starsze od młodszych. 


W pewnym momencie dochodzi nawet do podważania lojalności ich przedstawicielki, która w konsekwencji nakłada na swoje towarzyszki obowiązek głosowania za lub przeciwko restrukturyzacji czasu pracy.

 

Siedem minut,Lyon 5

 

Wynikająca z tego dyskusja staje się przyczyną wypełniających trwającą ponad dwie godziny operę sporów i antagonizmów, rasistowskich insynuacji czy filozoficzno-politycznych refleksji, podczas których tytułowy problem siedmiu minut nabiera iście symbolicznego waloru. Partytura Battistelliego, o raczej klasycznej fakturze chętnie wykorzystuje instrumenty dęte, harfę, akordeon i perkusję, które pod batutą hiszpańskiego kapelmistrza Miguela Péreza Iñesty przykuwają uwagę zróżnicowanymi barwami i zdolnością do budowania wciąż narastającego dramatycznego napięcia.

 

Siedem minut,Lyon 6

 

Ich interwencje idealnie współbrzmią z mało melodycznymi i niezwykle wymagającymi dla solistów, wszak celnie identyfikującymi poszczególne postacie, partiami wokalnymi. Rozpięte pomiędzy recytatywami i ariami, są one naszpikowane niewygodnymi skokami interwałowymi, wysokimi dźwiękami i nagłymi zmianami dynamiki. W odzwierciedlającej prawdziwy świat operze włoskiego twórcy każda z jedenastu bohaterek posiada swoją odmienną charakterystykę. 


Młody wiek reprezentujących nowe pokolenie Sophie i Agnieszki wpływa na zarzucany im przez inne kobiety brak doświadczenia, a zarazem decyduje o ich mocnych przekonaniach. Początkowo gotowa przyjąć propozycję szefów fabryki Sophie (Elisabeth Boudreault) odrzuca lekcje moralności koleżanek, ale w finale konfrontuje się jednak z wyborem, który będzie miał konsekwencje dla całej załogi zakładu. Dla Agnieszki (Giulia Scopelliti) priorytetem jest zachowanie pracy, wszakże ze względu na swoje polskie pochodzenie jest ona nieustannie obiektem dyskryminujących uwag.

 

Siedem minut,Lyon 7

 

Na tle całej grupy wyróżnia się duet w osobach czyniących prześmiewcze i sarkastyczne komentarze Sabine (Sophia Burgos) oraz jej matki Odette (Nicola Beller Carbone), usiłującej koncyliacyjnie rozładowywać wszelkie napięcia.

 

Siedem minut,Lyon 8

 

Najostrzejsze konflikty wybuchają pomiędzy młodymi Mireille (Jenny Daviet), Rachel (chora Shakèd Bar odtwarza tę rolę na scenie, a jej partię śpiewa od pulpitu  Eleonora Vacchi) i Lorraine (Lara Lagni), które ostatecznie są skłonne do zmiany zdania, stawiając jednak na pierwszym miejscu swoją dumę i poczucie godności. Obok nich pojawiają się jeszcze nieskora do kompromisów Arielle (Jenny Anne Flory), zrezygnowana Zoélie (Eva Langeland Gjerde) oraz poddana rasistowskim złośliwościom irańska robotnica Mahtab (Anne-Marie Stanley).


Wśród wymienionych bohaterek dominuje najstarsza wiekiem Blanche (Natascha Petrinsky), rzeczniczka praw pracowniczych, która z racji swojego długiego doświadczenia posiada zupełnie odmienną perspektywę, uosabiając wolę walki z wszelkimi przejawami niesprawiedliwości i wyzysku.

 

Siedem minut,Lyon 9

 

Wszystkie wymienione solistki, z których niektóre wywodzą się z tutejszego Lyon Opéra Studio, przekonująco i sugestywnie ucieleśniają swoje bohaterki, nadając im wyraźnie indywidualne rysy. Francuska reżyserka Pauline Bayle rozgrywa całą operę w jednolitej scenografii (Lisetta Buccellato) przedstawiającej tekstylne atelier, które w miarę upływu czasu coraz bardziej przywołuje - również dzięki reżyserii świateł Mathilde Chamoux - opresyjną rzeczywistość, w jakiej przyszło wykorzystywanym przez dyrekcję kobietom z trudem zarabiać na skromne życie.

 

Siedem minut,Lyon 10

 

Do wzmocnienia przekazu inscenizacji omawianej opery skutecznie przyczyniają się też ukazujące zmęczone twarze pracowników fizycznych projekcje wideo (Pierre Martin Oriol) oraz swoiste układy choreograficzne (Agnès Butet) solistek, używających motka wełny do gry w „piłkę”, biegających po scenie czy improwizujących jakieś elementy taneczne. I w ten oto sposób traktujące o społeczno-socjologicznych problemach dzieło nabiera głęboko humanistycznej wymowy.

                                                                                        Leszek Bernat