Przegląd nowości

Trăiască arta românească!

Opublikowano: wtorek, 11, marzec 2025 18:57

Z podróży w dzieciństwie na Bałkany i dalej zapamiętałem ułożone z kamieni napisy na górskich halach: „Trăiască tovarişul Ceauşescu!“, choć w sąsiedniej Jugosławii w podobnej technice też układane było hasło „Naš Tito!“.

 

Wystawa,Rumunia 1

 

Dzięki Międzynarodowemu Centrum Kultury w Krakowie odbyć można podróż w świat dwudziestowiecznej sztuki rumuńskiej, której dzieła wypożyczone zostały z prywatnych zbiorów Ovidiu Şandora z Temeszwaru (Śmiejąc się jednym, płacząc drugim okiem. Sztuka Rumunii z kolekcji Ovidiu Şandora: 8 marca-20 lipca 2025). Jest to rozległa panorama obejmująca zarówno artystów, którzy zyskali sławę zagranicą, jak i tych, których znajomość ogranicza się do rodzinnego kraju, co może jednak zmienić się za sprawą takich wystaw jak omawiana.


Z dorobku Constantina Brâncuşiego, głównie rzeźbiarza, uwagę przykuwa wszakże malarski portret kobiecy Pani Metianu o uproszczonym rysunku i z lekka archaizowanej kolorystyce. Może jeszcze bardziej znany współtwórca dadaizmu Tristan Tzara reprezentowany jest poprzez rysunek piórkiem na papierze (jego słynny dramat Serce na gaz ukazał się w polskim przekładzie w poświęconym temu kierunkowi numerze Dialogu nr 8 z 1973 roku).

 

Wystawa,Rumunia 4

 

To także kompozycje rysunkowe, graficzne i malarskie związanych z tym ruchem Victora Braunera, Arthura Segala i Marcela Ianco, imigrantów z Rumunii, łączących motywy figuralne z ekspresją abstrakcyjną, formy kubistyczne z czysto ornamentalnymi. Szerokim łukiem ominięto natomiast okres rządów marszałka Iona Antonescu, szczególnie trudnych dla artystów pochodzenia żydowskiego.


Zwłaszcza wobec jednostronności w ukazaniu czasów Nicolae'a Ceaušescu (znamienne, że w końcu, niczym wspomniany dyktator, obdarzony został tytułem Conducătora czyli Wodza), które na początku stanowiły odwilż po jego poprzedniku Gheorghe Gheorghiu-Deju, kiedy Rumunia była bardziej otwarta na Zachód od innych państw socjalistycznych, a większy rygoryzm ideologiczny wobec kultury i sztuki nastał wraz ze zbliżeniem z maoistowskimi Chinami, zapewniającym zarazem autonomię wobec Związku Radzieckiego (brak udziału w interwencji w Czechosłowacji w 1968 roku, uczestnictwo w Olimpiadzie w Los Angeles w 1984 roku mimo jej bojkotu przez państwa Układu Warszawskiego).

 

Wystawa,Rumunia 5

 

Wyróżniał się wtedy rzucający wyzwanie systemowi Ion Grigorescu, twórca alternatywny, fotografik i performer ante litteram. Spośród jego prac oglądać możemy fotomontaże nazywane przez artystę "realgramami" oraz filmik zrealizowany na taśmie 16 mm Boks. Operował w nich głównie swoim nagim ciałem. Rezygnując z obecności w życiu publicznym, działał poza cenzurą, która prawdopodobnie dosięgłaby go dzisiaj na Facebooku, gdybym ośmielił się i spróbował zreprodukować na swoim profilu jego akcje. 


Innym nonkonformistycznym artystą był żyjący i działający dosłownie na obrzeżu Ion Birlădeanu (nie posiadający stałego miejsca zamieszkania i imający się różnych doraźnych zajęć jak prace polne i portowe, grabarstwo, zbiór różnego rodzaju odpadów), którego tworzywem były wycinki z kolorowej prasy, a dotyczące sztuki popularnej (np. gwiazd kina).

 

Wystawa,Rumunia 2

 

Ważną część kolekcji stanowią właśnie oryginalne kompozycje stworzone w tej technice, a pochodzące z różnych okresów po wojnie (np. Niebieska konstrukcja Horii Damiana używającego drewna oraz Leny Constante-Brauner wykorzystującej w tym celu tkaniny). Interesujące, że malowanie na szkle w sztuce rumuńskiej nie jest wyłączną domeną ludowych artystów naiwnych, lecz techniką z powodzeniem stosowaną przez profesjonalistów.

 

Wystawa,Rumunia 7

 

Świadczą o tym prace Florina Mitroia z lat 70. i 80. oraz współczesne Lei Rasovszkyej. O trwałości wrażliwości nadrealistycznej w obecnej sztuce rumuńskiej świadczy obraz Eugena Roşcy najwyraźniej powstały pod wpływem stylistyki Salvadora Dalí. Na koniec warto przywołać twórczość Dana Perjovschiego i jego cykl Cudowny świat, budzący skojarzenia z Romanem Opałką, tyle że u rumuńskiego artysty motywem ikonograficznym nie są cyfry lecz mikroskopijne główki. A także zbiorową instalację Zamek w Karpatach grupy subREAL, złożonej z Călina Dana, Iosifa Király'a i Dana Mihălțianu.

                                                           Lesław Czapliński