

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościBardzo straszny dwór. Widowisko repetytywne
Strona 4 z 4
Na koniec przychodzi czas na wywierający szczególne wrażenie rozstrzelany mazur, którego figury kreśli potem w nieskończoność, jakby w śmiertelnym zapamiętaniu, prawie nagi Zbigniew, co jakiś czas ustrzelony i kontynuujący ten paroksyzm, co przywodzi na myśl teatralne wizje Tadeusza Kantora, ale i zakończenie Życia snem w inscenizacji Jerzego Jarockiego z wykonującym baletowe pas Krzysztofem Globiszem, skądinąd pojawiającym się jako Miecznik.
Nie zapieje kogut, lecz z tego chocholego tańca uwolni go dopiero chłopiec z piłką, wolny od obciążeń i urazów przodków i zapraszający do wspólnej zabawy. Zakończyła się bowiem "straszna ofiara" z teatralnej wędrówki po traumatycznych mitach, a stanowiąca rodzaj egzorcyzmów z nich wyzwalających. W końcu taka była według Arystotelesa źródłowa geneza aktu oczyszczenia w antycznej tragedii.
Nie jestem pewien, czy dostąpiłem za sprawą tego spektaklu katharsis, ale pod względem estetycznym wyniosłem w pamięci "ofiarę" złożoną w tej intencji przez dwoje aktorów: Łukasza Szczepanowskiego jako Zbigniewa, wnoszącego do przedstawienia zarówno rejestr tragiczny, jak i błazeński, a więc rytualnego przedrzeźniania narodowych świętości, oraz Ewy Kolasińskiej w transwestycznej roli Pastucha Grzesia, jedynej w pełni niemej i nawiązującej do emploi z niegdysiejszych teatrów, grania chłopców przez aktorki, często zrastające się z nimi do późnych lat scenicznej aktywności. I koło się zamyka, bo w końcu jesteśmy w STARYM Teatrze! Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||