Przegląd nowości

Mitrydates: pomiędzy barokiem a klasycyzmem – Opera Rara 2025

Opublikowano: poniedziałek, 10, luty 2025 23:44

Mitrydates, król Pontu KV 87 (wykonanie koncertowe 8 lutego w Sali Teatralnej Centrum Kongresowego w Krakowie w ramach festiwalu Opera Rara) to czwarte dzieło sceniczne podówczas czternastoletniego Wolfganga Amadeusa Mozarta. Godne podziwu jak na autora w tym wieku, ale zaledwie przedsmak jego prawdziwej wielkości w zakresie świadomej twórczości operowej, którą osiągnie wraz z dojrzałością.

 

Mitrydates 1

 

Dzieło noszące jeszcze piętno dogasającego baroku (zawiła akcja według tragedii Jeana-Baptiste'a Racine'a pod tym samym tytułem, jednowymiarowe postacie w oka i ucha mgnieniach zmieniające swe nastawienie do pozostałych pod wpływem intryg, pozorów i emocji) oraz wschodzącego klasycyzmu i jego na bieżąco kształtującej się stylistyki.

 

Mitrydates 2

 

Charakteryzuje je w znacznej mierze schematyzm składających się nań muzycznych numerów jak arie da capo z kadencjami, zarówno w następstwie ogniw: szybkie-wolne-szybkie lub wolne-szybkie-wolne, jednoczęściowe czy gniewu (di furore): Mitrydatesa nr 10 Quel ribelle e quell'ingrato z I aktu i Farnace nr 11 Va, l'error mio palesaz II aktu, a całość otwiera trzyczęściowa sinfonia.


W zakresie ornamentyki śpiewu przeważają jeszcze melizmaty, spoza których przezierają dopiero koloratury w arii Ismeny nr 9 In faccia all'oggetto z I aktu oraz zaznaczają już swą obecność ich pochody w arii Aspazji nr 14 Nel grave tormento z II aktu, zapowiadające przyszłe kaskady oszalałej z gniewu Elektry z Idomenea, bo w takich celach retorycznych były właśnie stosowane. 

 

Mitrydates 3

 

Zalążki charakterystycznego dla późniejszego Mozarta kształtowania linii melodycznej dają znać o sobie w ariach: drugiej Aspazji nr 4 Nel sen mi palpita oraz Ismeny nr 9 In faccia all'oggetto z II aktu. Wydaje się, że solistów obsadzono nie do końca właściwie i zgodnie z ich naturalnymi predyspozycjami wokalnymi. Sprostał tytułowej partii amerykański tenor Zachary Wilder, może jedynie najwyższe tony nie brzmiały najpewniej. Za to zachwycało kształtowanie frazy i natężenia głosu poprzez stopniowe wzmacnianie jego tembru czy filowanie, a więc jego ściszanie.

 

Mitrydates 4

 

Dużą urodą odznaczały się portamenta (płynne przejścia pomiędzy odległymi dźwiękami). W pełni wyrównany był występ kontratenora Rafała Tomkiewicza w roli Farnace, jednego z synów Mitrydatesa. Pożądaną wyrazistością odznaczały się melizmaty, a wznoszenie się linii melodycznej w jego wykonaniu pozbawione było oznak wysilenia. Partia Aspazji odznacza się dużym ambitusem, który nie zawsze pokrywał się z wolumenem francuskiej śpiewaczki Marion Grange.


Ponadto zawiera ona znaczne przeskoki interwałowe, na przykład w pierwszej arii nr 1 Al destin che la minaccia z I aktu. Z najlepszej strony artystka zaprezentowała się zatem we wzruszającej kawatynie nr 21 Pallid'ombre, che scorgete z III aktu, wtopionej w większą scenę w formie recitativo accompagnato, której interpretacja odznaczała się znaczną kulturą śpiewu.

 

Mitrydates 5

 

W pierwotnie przeznaczonej dla kastrata partii Sifare, drugiego syna tytułowego bohatera, wystąpiła Joanna Sojka. Najbardziej ujmował słuchaczy jej śpiew mezza voce w arii nr 13 Lungi da te, mio bene z rogiem obbligato, przypominającej późniejszą Fiordiligi z Così fan tutte, choć przyznam się szczerze, że w tym przypadku wolę instrument z wentylem niż historyczny.

 

Mitrydates 6

 

Dokonano nielicznych skrótów, przy czym Marsz z I aktu przeniesiono i wykorzystano jako wstęp do drugiej części po przerwie, wprowadzonej w połowie II aktu. Żałuję, że Capellaæ Cracoviensis nie poprowadził pracujący z nią na co dzień Jan Tomasz Adamus, który posiadł umiejętność właściwego kształtowania dramaturgii wykonywanych dzieł. Przekazanie batuty w ręce Philippe'a Jarousskyego, będącego przede wszystkim kontratenorem, sprawiło, że zabrakło większej śmiałości w zakresie skontrastowania poszczególnych numerów, co przełamałoby wspomniany ich schematyzm i ożywiło wykonanie, czego oczekiwałoby się w przypadku prezentacji koncertowej, a więc pozbawionej akcji scenicznej.

                                                                        Lesław Czapliński