

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościMuzyka spod Araratu i znad pięknego, modrego Dunaju
Strona 3 z 3
Towarzyszącą jej orkiestrę zdecydowanym gestem poprowadził zaś urodzony trzydzieści siedem lat temu w Erywaniu Sarkis Smbatian, a więc ormiański kapelmistrz średniego pokolenia. Po przerwie przeniósł nas nad Dunaj, do Wiednia, ale nie Johanna II Straussa, lecz Ludwiga van Beethovena, który skomponował tam swą Eroikę.
Należy ona do jego dzieł sławiących bojowników o wolność jak muzyka do Goethowskiego Egmonta, opera Fidelio czy okolicznościowa muzyka batalistyczna Zwycięstwo Wellingtona pod Vittorią. III Symfonia Es-dur op. 55 pierwotnie dotyczyła Napoleona Buonaparte, ale po jego koronacji na cesarza kompozytor, będący zagorzałym republikaninem, zrezygnował z poświęcenia utworu konkretnej postaci. To muzyka bohaterska, o czym świadczy sama tonacja, oraz pełne impetu, huczne rozpoczęcie Allegra con brio, ale w dalszym ciągu oczekiwałbym większego wyważenia dynamicznego. Nie udało się też stonować pewnej rozwlekłości Marcia funebre.
Podobało mi się natomiast w ujęciu Smbatiana Scherzo w tempie Allegro vivace, którego temat przekazują sobie kolejne sekcje instrumentalne, a w triu zadowoliło wyrównane brzmienie waltorni. Już w Koncercie Chaczaturiana zwróciłem uwagę na krótkie wejścia fletu w wykonaniu Magdaleny Di Blasi, ale większa rola przypadła jej w Eroice, kiedy w wariacyjnym finale ten właśnie instrument przeprowadza do zwrotu all'ungherese oraz poprzedza charakterystyczne dla Beethovena ritardando opóźniające przebieg, zanim nastąpi wieńcząca koda. Zwracał też uwagę kotlista Ryszard Haba, który w pełni zasłużył na słowa uznania. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||