W sali koncertowej Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach odbył się z pewnym poślizgiem (9 grudnia) w stosunku do daty powstania (1998) pierwszy z dwóch jubileuszowych koncertów Krakowskiego Kwintetu Dętego z okazji 25-lecia istnienia (drugi koncert miał miejsce następnego dnia w Auli Floriańskiej Akademii Muzycznej w Krakowie). Obydwa koncerty stanowiły realizację zamówienia kompozytorskiego na utwór kameralny dla Krzysztofa Herdzina. Ich organizatorem było Katowickie Miasto Ogrodów. Centralnym wydarzeniem koncertu było prawykonanie Sextantu na kwintet instrumentów dętych Krzysztofa Herdzina przez Krakowski Kwintet Dęty w składzie Katarzyna Kurowska-Mleczko (flet), Marek Mleczko (obój), Roman Widaszek (klarnet), Paweł Solecki (fagot) i Tadeusz Tomaszewski (waltornia); z Kwintetem wystąpiła Beata Bilińska (partia fortepianu).

Urodzony w 1970 roku Krzysztof Herdzin – pianista, kompozytor, aranżer, dyrygent, aktualnie profesor klasy jazzu w Akademii Muzyczną im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy, znany jest raczej nielicznym katowickim melomanom, choć szczyci się renomą wszechstronnego przedstawiciela współczesnych nurtów muzycznych – koncertował w Australii, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Meksyku, Indiach, Chinach, Korei, Japonii, Izraelu, Turcji oraz prawie wszystkich krajach Europy. Sextant na kwintet instrumentów dętych przyjęty został przez zgromadzoną w sali Akademii niemal w komplecie publiczność z aprobatą, roztacza bowiem aurę bogatą w różnorodne elementy. Uwzględniając zdobycze współczesnej techniki kompozytorskiej, nie stroni od połączenia jej z elementami należącymi do innych obszarów muzyki z jazzem włącznie. Bogactwo i różnorodność brzmienia kwintetu i partii fortepianu jest w stanie skupić uwagę słuchaczy nie tylko na przebiegu formalno-technicznym utworu, ale i na jego zawartości emocjonalnej.
Znakomita gra artystów związanych z Krakowem i Katowicami (z katowicką Akademią Muzyczną związani są Beata Bilińska i Roman Widaszek a Tadeusz Tomaszewski jest członkiem Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia; obydwaj muzycy tworzą wraz z Joanną Domańską – fortepian, Trio śląskie) uzasadnia gorące przyjęcie dzieła Herdzina. Ramy koncertu tworzyły ujmujące prostą klasyczną harmonią i lekkością przebiegu melodycznego Divertimento B-dur Josepha Haydna oraz Błękitna Rapsodia George’a Gershwina w opracowaniu na fortepian i kwintet dęty. Efektowną partię fortepianu wykonał brawurowo Filip Wojciechowski – kameralista i solista (laureat międzynarodowych konkursów).

Krakowski Kwintet Instrumentów Dętych swą wspaniałą grą z powodzeniem konkurował z przewidzianą w oryginale orkiestrą symfoniczną. Program koncertu dopełniły Danse de la Sociere z baletu Le Jardin du Paradis Aleksandra Tansmana i Cantabile in h Krzesimira Dębskiego. Utwór Tansmana, polskiego kompozytora, (od 1919 do końca życia żył w Paryżu, zmarł 1966) w autorskiej transkrypcji na kwintet instrumentów dętych skomponowany został w konwencji neoklasycznej. Cechuje go motoryka, żywe tempa, ale i gęste brzmienia a momentami nastrój liryczny. Jeśli dodać walor wykonawczy, to łatwo zrozumieć gorące jego przyjęcie przez katowicką publiczność. Z utworem Tansmana doskonale kontrastowała kolejna pozycja – dzieło Krzesimira Dębskiego, znanego polskiego kompozytora współczesnego, dyrygenta, pianisty i pedagoga, autora licznych utworów zaliczanych do muzyki klasycznej, jazzowej i popularnej. Cantabile in h roztaczające nostalgiczną aurę (podtytuł utworu brzmi „Przyszli o zmroku”) momentami tylko przerywaną większym ożywieniem, doczekało się licznych opracowań (na Trio instrumentów dętych, na saksofon, trio fortepianowe, skrzypce i fortepian, orkiestrę smyczkową i wibrafon), co świadczy o dużej komunikatywności utworu. Potwierdziła to też żywa reakcja w koncercie w sali koncertowej Akademii Muzycznej w Katowicach.
Karol Rafał Bula