Przegląd nowości

Lata trzydzieste w pętli czasu – Boska Komedia 2024

Opublikowano: piątek, 13, grudzień 2024 18:19

Kiedy w lipcu 1938 roku w fikcyjnym szwajcarskim hotelu les Moires miało dojść do spotkania pomiędzy fizykami, którzy wywrą wpływ na dalszy bieg nie tylko dwudziestego wieku. Są to: Werner Heisenberg, Wolfgang Pauli, Irène Curie-Joliot oraz Ettore Majorana, który znika w tajemniczych okolicznościach.

 

 Quantana 1

 

Jak wspomniani naukowcy zajmują się rozbiciem atomów (Pauli poddał się zarazem psychoanalizie pod kierunkiem Carla Gustava Junga), tak zaobserwować można rozpad więzi pomiędzy postaciami, z którymi przystają. 

 

Quantana 2

 

A wszystko to opisze świadek tego wydarzenia, równie fikcyjny pisarz Patrick o znaczącym nazwisku Wonderland w nieistniejącej powieści Quanta, od której tytuł wziął ten multimedialny spektakl według sztuki Joanny Bednarczyk, zaprezentowany w ramach tegorocznego festiwalu teatralnego „Boska komedia“. Dodatkowo występuje współczesny wątek pary wideoblogerów odtwarzających wydarzenia sprzed lat i trafiających do obecnie widmowego hotelu z dawną obsługą sprawiającą wrażenie upiorów. W muzyce istnieje tzw. forma przekomponowana, w przeciwieństwie do budowy zwrotkowej, dostosowuje się i podąża za wymową tekstu. W przypadku spektaklu Łukasza Twarkowskiego mówić można o formie przekombinowanej, co Anglosasi określają mianem sophistificated. Zresztą w dialogach w pierwszej części pada autokrytyczne stwierdzenie, że artyści pokrywają formą brak treści. 


Przez większą część swego trwania przedstawienie toczy się na dwóch planach: z aktorami mniej lub bardziej widocznymi lub ukrytymi w mobilnych dekoracjach (Fabien Lede), z których za sprawą towarzyszących i widocznych kamerzystów ich zbliżenia transmitowane są na znajdujący się powyżej ogromny ekran. Od czasu do czasu obrazy te ulegają dodatkowej multiplikacji na boczne ekrany.

 

Quantana 3

 

Do pewnego stopnia  można to uznać za rodzaj perwersji, iż grany na żywo spektakl w znacznej mierze ogląda się w formie przekazu filmowego. Dwie jego części są do pewnego stopnia swoim symetrycznym odwróceniem. Pod koniec pierwszej rozmowie Heisenberga i Pauliego towarzyszą czarno-białe ujęcia negatywowe pozostałych postaci oglądających koniunkcję Ziemi, Urana i Słońca.

 

Quantana 4

 

Na początku drugiej rozmowie Irène i Patricka towarzyszą ich barwne ujęcia negatywowe. Zarazem sytuacje z niej stanowią powtórzenie niektórych z pierwszej, a całość zamyka wizja baleriny Loïe Fuller i jej serpentynowego tańca z drapowaną w jego trakcie szatą, czego zapowiedź pojawia się bezpośrednio przed przerwą, co wzmacnia przywołany w tytule efekt zapętlenia, z którego nie ma wyjścia. Dominuje w niej oniryczny klimat, między innymi za sprawą ilustracji muzycznej. Akcja natomiast ulega stopniowej dezintegracji (kiedy Heisenberg popada w odurzenie eterem), tak że w pewnym momencie można nawet sądzić, iż zakończenie spektaklu pozostawiono widzom, kiedy rozpoczną oklaski. Po raz kolejny zauważam prawidłowość polegającą na tym, że ostatnio przedstawieniami rządzi charakterystyczny rytm. 


Po krótkich sekwencjach przyśpieszenia akcji, kiedy na pierwszy plan wysuwają się wyraziste obrazy (pierwsze ruchy człowieka powoli przeistaczające się w kroki taneczne przenoszące nas z prehistorii do roku 1938 i hotelu Les Moires), którym towarzyszą gwałtowne efekty świetlne i akustyczne, następują długie i statyczne sytuacje z dialogami konwersacyjnej natury, przykrywającymi pustkę w relacjach pomiędzy wypowiadającymi je osobami. 

 

 Quantana 5

 

W tym przypadku są one skonfrontowane z narracyjnymi refleksjami dotyczącymi czasu, wszechświata i praw nimi rządzących. Atutem spektaklu jest jego osadzenie w solidnym aktorstwie opartym przede wszystkim na grze z partnerem. Mnie szczególnie zapadli w pamięci: Vainius Sodeika, odtwórca postaci Heisenberga, oszczędnymi środkami budujący wizerunek opanowanego naukowca, Rytis Saladžius jako jego zły duch, a wymyślony przez autorów chemik Wernet Morgenstern, wreszcie nieco upiorny kierownik hotelowej obsługi w ujęciu Arūnasa Vozbutasa, zwłaszcza w scenach z wideoblogerami.

 

Quantana 6

 

Ci ostatni wystąpili w podwójnych rolach: Marius Čižauskas ponadto w niemej zaginionego Majorany, podczas gdy Aistē Zabotkaitē wcieliła się ponadto we wspomnianą tancerkę Fuller. Mnogość efektów, a co za tym idzie natłok bodźców (przesuwanie dekoracji i zmiany w ich konfiguracji, rozbłyski światła) prowadzi w pewnym momencie do znieczulenia i znużenia, zwłaszcza przy czterogodzinnych rozmiarach widowiska. Łukasz Twarkowski zapowiada jego kontynuację w dwóch kolejnych, rozgrywających się w czasie drugiej wojny światowej i po niej. Następny będzie się ogniskował wokół postaci Alana Turinga i złamania szyfru Enigmy.

                                                                         Lesław Czapliński