Przegląd nowości

Dać się unieść nieśpiesznemu nurtowi Brucknerowskiej symfoniki

Opublikowano: środa, 11, grudzień 2024 21:48

W roku dwustulecia urodzin Antona Brucknera José Maria Floréncio stanął wczoraj na dyrygenckim podium, by poprowadzić krakowskich filharmoników w jego „Cesarskiej“ – dedykowanej Franciszkowi Józefowi – nie tylko pod względem rozmiarów VIII Symfonii c-moll. Zgodnie z tradycją, że utwór orkiestrowy stanowi popis dla kapelmistrza, poprowadził go z pamięci.

 

Filharmonia Krakowska 437

 

W otwierającym Allegro moderato wyraziście zarysował kompleksy tematyczne Scherzu nadał może nie tyle szybszy, co bardziej potoczysty tok niż zazwyczaj się to czyni, więcej powściągliwości okazując w triu. Szczególnie w Adagio posługiwał się szerokimi płaszczyznami brzmieniowymi, z wolna narastającymi, by stopniowo doprowadzić do hucznej kulminacji z czynelami i trianglem, by następnie z powrotem uspokoić dynamiczny żywioł i powrócić do przewodniego dla tej części tematu kontemplacyjnej natury.

 

Filharmonia Krakowska 438

 

Wydobył szczegóły mogące uchodzić uwadze jak niewielkie solo skrzypcowe w wykonaniu Pawła Wajraka czy nieśmiałe ostinato zapowiadające to dramatyczne, wzywające na Sąd Ostateczny z finału II Symfonii Mahlera, też w c-moll. W finale oznaczonym jako „uroczyście, nie szybko“, powracają motywy z pierwszej części, zapewniając wewnętrzną spójność tego monumentalnego dzieła.


Utrzymanie niesłabnącej uwagi jest nie lada wyzwaniem, ale w sukurs przychodziła pozostająca na wysokim poziomie dyspozycja orkiestry, pozwalająca nie tylko mozolnie wznosić gmach muzycznej architektury, przybierającej kształty ewoluujące i przemijające wraz z upływem czasu, ale i koncentrować się na jego detalach dzięki szlachetnemu brzmieniu poszczególnych sekcji instrumentalnych.

 

Filharmonia Krakowska 436

 

Składały się nań niepokojące tremola skrzypiec, ale i bezdźwięczne ich flażolety, srebrzyste tony aż trzech fletów, nasycona blacha, zarówno ta tradycyjna (waltornie, trąbki, puzony i tuba), jak i uzupełniona o zapożyczone od Wagnera i nazwane od niego tuby przezeń zaprojektowane, arpeggia dwóch harf. Czas pokaże, czy José Maria Floréncio przejmie po Stanisławie Skrowaczewskim pozycję głównego interpretatora twórczości Brucknera w polskim życiu muzycznym?

                                                                Lesław Czapliński