Przegląd nowości

Praga na prawym brzegu

Opublikowano: sobota, 30, listopad 2024 11:55

Premiera spektaklu Ferajna. Zupełnie inny świat w Teatrze XL pogłębiła naszą wiedzę o warszawskiej dzielnicy. Ukierunkowała ją na kilka zjawisk charakterystycznych dla naszej stolicy, a zwłaszcza dla jej prawobrzeżnej części, która jest może bardziej autentyczna, zanurzona w swej odmienności, czasem niebezpieczna i nawet groźna, ale przez to bardziej ludzka. Kto należy do praskiej ferajny?

 

Ferajna

 

Z konkretnych osób jedna z ważniejszych stała się rodzina dyrektora warszawskiego ZOO dr. Jana Żabińskiego, do której obowiązkowo trzeba zaliczyć także setki  zwierząt. Los niektórych z nich był tragiczny. Ostatnio częściej się rozczulamy nad losem różnych czworonogów czy skrzydlatych przyjaciół, ale w spektaklu o praskiej ferajnie mamy też odnotowane wzruszające zasługi żeńskiej części mieszkańców dzielnicy, które dzielnie biorą się za bary z życiem, wcale ich nie rozpieszczającym.

 

Ferajna 2

 

Spektakl wylicza też różne tragedie oznaczone nazwiskami Siwca i Szczęsnego i jeszcze pewnego obcokrajowca, których oficjalna historia wcale nie chciała wpisać na swe karty. Bardziej jest skłonna się chwalić obecnością wielu artystów, którzy w tej niegdyś zaniedbanej dzielnicy znaleźli w miarę tanie lokale na swe warsztaty twórcze. Tomasz Ostach, autor i reżyser w jednej osobie wybrał kilka znaczących postaci, które rozpisał na piątkę młodych, bardzo dynamicznych wykonawców. To oni odgrywają historie mocne jak wódka z Konesera i romantyczne jak zapach „Być może”. Nie ma tu zbyt wiele słodyczy z Wedla, ale nie brakuje szaleństwa piłkarskich emocji.


A więc owa warszawska Praga jest miejscem kontrastów, co musiało znaleźć odbicie w przebiegu przedstawienia. Każdemu z aktorów przydzielono jakąś piosenkę, każdy musiał się dobrze wykazać umiejętnościami taneczymi i tu odnotujmy świetną charakterystykę prawobrzeżnej dzielnicy w tańczonej piosence w rytmie tanga, gdzie wymieniane są nazwy kultowych ulic jak Ząbkowska czy Brzeska.

 

Ferajna 3

 

Jest też trochę „warszawskiego” humoru w kilku konkursach, niewiele natomiast zachowało się peryferyjnej gwary, jak z Wiecha. To już zupełnie inne czasy, gdzie większość tutejszego ludku stanowią tzw. „słoiki”, choć na samym początku autor uznał, że trzeba nawiązać nawet do prasłowiańskiej prehistorii. Ten początek opowieści o Pradze jest nieco sztuczny i można by było go sobie darować, zwłaszcza, że piątka świetnych wykonawców w końcówce już ocieka potem.

 

Ferajna 4

 

Wymieńmy więc najważnieszych twórców spektaklu. Poza autorem i reżyserem grają znakomicie: Weronika Dzierżyńska, Anna Jastrzębska, Filip Gołąb, Jakub Mikulak i Mateusz Wiśniewski. Przedstawienie wyprodukowała Diana Karamon, muzykę przygotował Aleksander Różanek. Dobrze poprowadziła sceny taneczne Amanda Bou Kheir, zaś kostiumy, zdecydowanie zbyt skromne zaprojektował Sebastian Szarata. Choć to zdecydowanie modne przy tematach społecznych nie posłużono się żadnym wtrętem wideo. Wszystko musimy sobie sami wyobrazić, ale to lepiej. Mamy zatem Pragę w pigułce, a całą resztę możemy każdego dnia zaobserwować na ulicach. 

                                                                          Joanna Tumiłowicz