Przegląd nowości

10. Donizetti Opera Festiwal w Bergamo: „Zoraida di Granata”

Opublikowano: czwartek, 28, listopad 2024 22:27

Dwuaktowa opera seria (melodramma eroico) Zoraida z Grenady (Zoraida di Granata), której prapremiera miała miejsce w Teatro Argentina w Rzymie (1822), była pierwszym prawdziwym triumfem Gaetano Donizettiego na włoskiej scenie operowej, wyznaczającym zwrot w jego karierze.

 

Zoraida di Granata 1

 

Libretto Bartolomeo Merelliego oparte jest na wystawionej w Awinionie w 1793 roku sztuce Gonzalvo z Kordoby, czyli Odbicie Grenady (Gonzalve de Cordou ou Grenade reconquise) Jeana-Pierre’a-Clarisa de Floriana. Wszakże tak naprawdę oparte ono zostało raczej na powstałej z inspiracji ową sztuką operze Giuseppe Nicoloniego Abenamet i Zoraida z librettem Luigiego Romanellego (Mediolan, 1804). Dla pełnego obrazu dodajmy jeszcze, że temat obu oper został także wykorzystany w Abecérages ou l’Etendard de Grenade (Abenceragowie lub sztandar Grenady) Luigiego Cherubiniego (1813) oraz L’esuele di Granata (Wygnanie z Grenady) Giacomo Meyerbeera (1822) z librettem Felice Romaniego. 


Jako się rzekło, opera zaledwie dwudziestopięcioletniego Donizettiego spotkała się z dużym sukcesem, chociaż początkowo towarzyszyły jej pechowe, a nawet tragiczne okoliczności. Otóż przewidziany do roli Abenameta tenor Amerigo Sbigoli zmarł tuż przed premierą na wylew krwi do mózgu, co zmusiło kompozytora - z powodu braku zastępstwa - do błyskawicznego przetransponowania jego partii dla kontraltowego głosu Adelaidy Mazzanti i poświęcenia trzech gotowych już fragmentów. 

 

Zoraida di Granata 2

 

Natomiast trudnym do przecenienia atutem podczas pierwszej prezentacji był udział dwójki wybitnych śpiewaków: Marii Ester Mombelli w roli Zoraidy i Domenico Donzellego jako Almuzira. W efekcie znany krytyk Abate Celli okrzyknął młodego twórcę nową nadzieją opery włoskiej. 

 

Zoraida di Granata 3

 

Co ważne, przy okazji wznowienia Zoraidy z Grenady w roku 1824 - w tym samym rzymskim teatrze - Donizetti znacznie zmodyfikował swoją partyturę, dopisując cztery nowe sekwencje i rozbudowując partię Abenameta, żeby dać okazję do popisu kontralcistce Rosamundzie Pisaroni-Carrarze. Istotnej transformacji zostało również poddane libretto Bartolomeo Merelliego, które przerobił Jacopo Ferretti, zmieniając połowę z dwunastu części dzieła i zwłaszcza rozbudowując finał, dzięki czemu dużo zyskała jego dramaturgia. To właśnie ta wersja została teraz wystawiona podczas Festiwalu Donizettiego w Bergamo, po zeszłorocznej prezentacji tego samego tytułu podczas festiwalu w irlandzkim Wexford, gdzie z kolei zdecydowano się sięgnąć po wersję pierwszą, z tenorem w roli Abenameta. Warto przypomnieć, że akcja opery rozgrywa się w piętnastowiecznej Hiszpanii w okresie poprzedzającym rekonkwistę, czyli wyzwolenie od trwającej siedem stuleci dominacji arabskiej na Półwyspie Iberyjskim. 


Tłem osadzonej w Grenadzie historii miłosnej jest rywalizacja pomiędzy szlachecką rodziną wspomnianych Abenceragów i klanem Zegri. Almuzir zamordował prawowitego króla Grenady i przypisuje sobie teraz prawo do jego tronu. Aby umocnić swoją pozycję, stara się poślubić piękną Zoraidę, córkę monarchy, która jednak kocha Abenameta, szefa Abenceragów. W celu pozbycia się rywala Almuzir mianuje go dowódcą armii, powierzając mu zadanie sprowadzenia z powrotem sztandaru Grenady, który podstępny uzurpator postanowił uprzednio dyskretnie przekazać Hiszpanom.

 

Zoraida di Granata 4

 

W ten sposób będzie mógł aresztować Abenameta za zdradę i owego sztandaru rzekome porzucenie. Aby ratować życie ukochanego, Zoraida decyduje się poślubić Almuzira. Kochankowie zostają jednak zaskoczeni podczas miłosnego spotkania i córka króla zostaje skazana na śmierć.

 

Zoraida di Granata 5

 

Uratować ją może tylko rycerz, który przybędzie na jej ratunek. Owym rycerzem okaże się być Abenamet, który w przebraniu wygrywa turniej i zmusza Almuzira do publicznego wyznania swoich perfidnych machinacji. Jednak kiedy oburzony odkrytą prawdą lud obraca się przeciwko uzurpatorowi, Abenamet staje w jego obronie. Ostatecznie poruszony szlachetnością takiej postawy Almuzir oddaje swemu dotychczasowemu rywalowi rękę Zoraidy. Festiwalowa prezentacja tego dzieła została tym razem zaprogramowana w znajdującym się w historycznej części Bergamo (Città Alta) Teatro Sociale, mieszczącym mniej widzów niż usytuowany w centrum miasta Teatro Donizetti. Zgodnie z panującą od pewnego czasu tendencją reżyser Bruno Ravella uwspółczesnił swoją inscenizację, podejmując temat bliższego naszym czasom konfliktu w byłej Jugosławii. 


Dokładniej rzecz ujmując przywołuje on destrukcję Sarajewa, a w szczególności znajdującej się w tym mieście utrzymanej w stylu neomauretańskim Biblioteki Narodowej Bośni i Hercegowiny, która legła w gruzach w wyniku bombardowania w roku 1992. Jednolita i pogrążona w półmroku (oświetlenie Daniele Naldi) scenografia Gary’ego McCanna, odtwarzająca wygląd owej zniszczonej biblioteki, nawiązuje właśnie do tej ponurej rzeczywistości.

 

Zoraida di Granata 6

 

Jedynym ruchomym elementem jest tutaj coś w rodzaju spuszczanej lub podciąganej do góry arabskiej muszaraby - także zniszczonej - czyli ozdobnej drewnianej kraty, zwyczajowo zakrywającej balkony lub okna. Jej zręcznie zaplanowaną funkcją jest sugestywne kreślenie poszczególnych miejsc akcji. Jeśli chodzi o kontekst wojenny to znajduje on niezwykle brutalną ilustrację w scenie, w której Almuzir dokonuje egzekucji na dwóch jeńcach z zasłoniętymi kominiarkami twarzami, strzelając im z pistoletu w głowę.

 

Zoraida di Granata 7

 

Ravella nie oszczędza nam też bardzo realistycznego widoku znęcającego się psychicznie nad Zoraidą uzurpatora, albowiem przemoc jest w tej realizacji wszechobecna. To też uzasadnia styl, w jakim utrzymane są zaprojektowane przez Gabrielle Ingram stroje: chórzyści są odziani w paramilitarne mundury i wyposażeni w broń, zaś Almuzir nosi - jak większość dyktatorów - czarny kostium. Jedynie kolorowe suknia i kamizelka Zoraidy wprowadzają niepozornie do przedstawienia barwny akcent. W tym przygnębiającym obrazie nagła przemiana zdobywającego się niespodziewanie na wielkoduszność Almuzira i tym samym pozytywne zakończenie opery przynosi pewną ulgę.


Tradycyjnie już kolejne festiwalowe propozycje repertuarowe imponują wysokim poziomem obsad wokalnych. I w tym przypadku trudno nie zachwycić się występem czeskiej sopranistki Zuzanny Markovej, która wzbudza podziw doskonale opanowaną sztuką bel canta, bezbłędną techniką wokalną i chyba najlepszą w całym zespole dykcją.

 

Zoraida di Granata 8

 

Jej wyjątkowa muzykalność, wrażliwe modulowanie głosu i subtelne oddawanie stanów ducha bohaterki nie pozostawiają nikogo obojętnym. Podobne zalety przykuwają uwagę w śpiewie ucieleśniającej postać Abenameta włoskiej mezzosopranistki Cecili Molinari, również świetnej aktorsko i bez problemu odnajdującej się w męskim emploi. Fascynująco prezentuje się koreański baritenor Konu Kim (takim głosem śpiewa też na przykład Michael Spyres), elektryzujący mocnym i energetycznym, a zarazem emanującym autorytetem głosem o dużej skali i potencjale dramatycznym.

 

Zoraida di Granata 9

 

Celnie są również obsadzone drugoplanowe, ale jakże ważne role powierzone absolwentom Bottega Donizetti, czyli struktury kształcącej i przygotowującej młodych adeptów sztuki wokalnej: Tuty Hernàndez (Almanzor), Lilla Takács (Ines) i Valerio Morelli (Ali). Wreszcie sukces omawianej realizacji wiele zawdzięcza dyrygentowi Alberto Zanardiemu, prowadzącemu grającą na instrumentach historycznych orkiestrę Gli Originali. Pod jego batutą interpretacja nabiera giętkości, plastyczności oraz szerszego oddechu, który pozwala wydobywać z partytury Donizettiego barwną szatę dźwiękową, orkiestrowe smaczki i detale czy zróżnicowane klimaty. 

                                                                                        Leszek Bernat