Przegląd nowości

Jubileusz 75-lecia Joanny Wnuk-Nazarowej

Opublikowano: piątek, 08, listopad 2024 06:34

Tym razem w Operze Krakowskiej, w której repertuarze pozostaje Wanda, pierwsza opera Jubilatki. Z wykształcenia kompozytorka, dyrygentka i teoretyczka muzyki Z wykonywanego zawodu organizatorka życia muzycznego i kulturalnego jako dyrektorka Filharmonii Krakowskiej oraz Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, której tego rodzaju rangę nadała wcześniej sama, mając w swej biografii epizod bycia ministerką kultury i sztuki.

 

Wnuk-Nazarowa 1

 

I prawdopodobnie dopiero na emeryturze znalazła czas na poświęcenie się w pełni swemu głównemu powołaniu - kompozycji. I czyni to z powodzeniem. Może koniecznym było dojrzeć do tego, by później nie tracić czasu na nieudane próby. Przykładami sięgnięcia do tradycyjnych form muzycznych, ale wypełnionych nowoczesną substancją dźwiękową są orkiestrowe: Preludium i wielka fuga „Katastrofa“ czy Passacaglia „il Tempo passa“.

 

Wnuk-Nazarowa 2

 

Artystka ze znawstwem posługuje się brzmieniem chóralnym: a cappella w Psalmach przyszłości oraz Psalmie dobrej woli do słów Zygmunta Krasińskiego, a z towarzyszeniem symfonicznej orkiestry w Słuchaj, Neronie! według monologu Agrypiny z Brytanika Jeana Racine'a w przekładzie Antoniego Libery. W tym ostatnim utworze można dopatrywać się zapowiedzi zmierzenia się z rodzajem operowym jakim będzie Wanda. To tak zwana opera literacka, a więc wykorzystująca pierwowzór Cypriana Kamila Norwida w charakterze libretta, uwzględniając jedynie niezbędne skróty.


Napisana językiem dość nowoczesnym pod względem brzmieniowym, zwłaszcza w odniesieniu do wyszukanej orkiestracji, w której dużą rolę odgrywają instrumenty perkusyjne, dostarcza zarazem śpiewakom atrakcyjnego materiału do zademonstrowania swych umiejętności wokalnych. I znów dają znać o sobie odwołania do nieomal belcantowych form jak kawatyna Panny zwieńczona cabalettą w rytmie krakowiaka.

 

Wnuk-Nazarowa 3

 

To ariosa Rytygiera we własnej postaci oraz w masce Skalda igrającego dwiema czaszkami trzymanymi w dłoniach. Z kolei w partii chóru oraz orkiestry pojawiają się klastery (bloki brzmieniowe), a także dźwięki o nieokreślonej wysokości pod koniec utworu. Ponadto w akcję wpleciony został numer baletowy z efektami glissandowymi. Z obsady szczególnie wyróżniała się dzieląca imię z tytułową bohaterką jej odtwórczyni Wanda Franek, ekspresyjnie dobarwiająca śpiew niskim rejestrem piersiowym.

 

Wnuk-Nazarowa 4

 

Kompozytorka zapowiada operę kameralną oraz pełnospektaklową. Trzymamy zatem za słowo! Spektakl 12 października poprzedziła projekcja nagranej dla PWM wypowiedzi Joanny Wnuk-Nazarowej o sobie, swoim życiu i twórczych projektach. Następnie przed kurtyną odbyła się uroczystość odczytania i wręczenia okolicznościowych adresów. Zastanawiała natomiast obecność w tym gronie p. prof. Jana Dudy, który nie zabierał głosu i nie wiadomo kogo tak naprawdę reprezentował? Rozumiem, gdyby przy okazji weekendowej bytności w Krakowie zaszczycił uroczystość swoją obecnością p. Prezydent Andrzej Duda, ale politycy wszelkich opcji, poza byłą premierką, wielkopolanką Hanną Suchocką i Janem Marią Rokitą, szefem jej kancelarii, unikają sal operowych i koncertowych.

                                                                     Lesław Czapliński