Przegląd nowości
- Szczegóły
-
Opublikowano: niedziela, 10, listopad 2024 16:48
Okładka wydanej przez DUX płyty pt. SONGS, Tomasz Zagórski tenor, Jacek Kortus piano, wskazuje niedwuznacznie i może trochę banalnie na pewne rozerwanie czy rozejście się. A chodzi tu o coś znacznie poważniejszego, o pandemię, która odebrała nam tak niedawno znakomitego artystę, który dostarczał mnóstwo przeżyć muzykalnej publiczności, był też cenionym pedagogiem, profesorem nominowanym w 2020 roku przez Prezydenta RP. Miałam to szczęście słyszeć na żywo tenor Tomasza Zagórskiego właśnie wykonującego polskie pieśni i zapamiętałam nie tylko dobrze prowadzony głos, ale także oryginalną interpretację idącą dokładnie w myśl poetyckich słów libretta.

Takie wartości przynosi także płyta nagrana cztery lata temu, a wydana obecnie w hołdzie przedwcześnie zmarłemu śpiewakowi. To znakomity przegląd polskiej liryki wokalnej od perełek wokalnych Fryderyka Chopina aż po dzieła Karola Szymanowskiego. W układzie programu nagrania nie została zachowana chronologia, bo Chopin miesza się z Karłowiczem, Moniuszko z Paderewskim, a Niewiadomski i Noskowski z Gablenzem i Szeligowskim. Chodzi jednak o wyrysowanie artystycznej drogi twórców słów i melodii, o wątki patriotyczne i narodowe np. w Wojaku Chopina, o refleksję nad losem człowieka, który od rajskich wspomnień dzieciństwa – Pamiętam ciche, jasne, złote dnie Karłowicza, radosnych uniesień młodości i porywów miłosnych (Dwie zorze Moniuszki) przechodzi do dojrzałych refleksji, czasem smutku niespełnienia, jak w pieśni Ty nie wiesz nawet jak mi źle Gablenza. Nie brak też pieśni, które jak Hulanka do słów Stefana Witwickiego nawiązują do beztroskiej zabawy. Odpowiednio do nastroju i konstrukcji utworów artysta wspomagany bardzo wyrazistym akompaniamentem fortepianowym prowadzi narrację swoim głosem, niekiedy podając słowa bardzo delikatnie i cicho, innym razem rozwijając fermaty, wchodząc forte na wysokie, niemal bohaterskie pozycje. Do płyty dołączony jest komentarz syna zmarłego artysty, Adama Zagórskiego, także muzyka, a również opis wykonywanych utworów sporządzony przez znawcę przedmiotu Jana Popisa. Dowiadujemy się też, iż Tomasz Zagórski miał niebagatelny dorobek popularyzatorski. Jako dyrektor artystyczny Nadnoteckiego Festiwalu Bel Canto umożliwiał młodym śpiewakom i instrumentalistom stawianie pierwszych kroków na scenie muzycznej.
Joanna Tumiłowicz