Przegląd nowości

Młoda scena podaje skrzydła

Opublikowano: wtorek, 05, listopad 2024 13:46

Spektakl Młodej Sceny Teatru Siemaszkowej w oszczędnej scenografii Weroniki Krupy w Galerii Szajny podczas Festiwalu Arcydzieł pokazał, że zaplecze rzeszowskiego środowiska teatralnego jest pełne talentów i twórczej pasji.

 

Młoda scena 1

 

Pomysł, aby główne wątki Oresteji Ajschylosa połączyć z adaptacją kryminalnej powieści Tajemna historia Donny Tartt pachniał nieco Bułhakowem, w którym historia Mistrza i Małgorzaty nałożona jest na sceny biblijne. Tutaj z kolei grupka studentów pasjonujących się klasyczną greką dokonuje morderstwa mając w tle okrutne dzieje bohaterów wyprawy na Troję. Nieodparcie pojawiają się pytania o charakterze uniwersalnym. Czy można zabić i nie zostać ukaranym? I czy możliwe jest, by morderstwo w żaden sposób nie zmieniło mordercy?


Czy racje moralne tłumaczą zbrodnię? W tej opowieści o etyce, sztuce, karze i odkupieniu, ale też o błędach młodości, oczekiwaniach wobec innych i samego siebie poszczególne sceny są przemieszane, zatem spektakl wymaga wielu wykonawców. To pomaga przyciągnąć kolejnych adeptów do Młodej Sceny. Organizuje się casting, zgłaszają się kandydaci. Niektórzy traktują to jako szansę wejścia do zawodu aktora, inni po prostu rozszerzają horyzont swoich aktywności.

 

Młoda scena 2 

 

Jak powiedziała Barbara Napieraj, znana aktorka, reżyserka spektaklu pt.  Tajemna historia, czyli etiudy z Ajschylosa i opiekunka sporej już grupy wykonawców, niektórzy towarzyszą rzeszowskiej inicjatywie już 7 czy nawet 8 lat, inni dopiero zaczynają tę przygodę ze sceną, szlifują warsztat, przymierzają się do niekiedy trudnych wyzwań. 

 

Młoda scena 3

 

Praca z młodzieżą jest dla tej artystki projekcją jej własnych doświadczeń zawodowych. – Od najmłodszych lat uwielbiałam zabawy w teatr – powiedziała. – Moja mama parała się teatrem amatorskim i ja także wiązałam swoją przyszłość z teatrem, ale wcale nie chciałam być aktorką, tylko scenografem. Nowy spektakl łączy grecką tragedię z opowieścią o młodych ludziach, którzy odkrywają, jak łatwo jest zabić, a jak trudno jest żyć.


Sekwencje z Ajschylosa przywodzą najbardziej dramatyczne sceny jak krwawą ofiarę Agamemnona złożoną dla przebłagania boginii w postaci najstarszej córki Ifigenii, a także zemstę jego syna Orestesa na własnej matce Klitajmestrze – zabójczyni własnego męża.

 

Młoda scena 4

 

Z pomocą choreografa Tomasza Dajewskiego ułożono też scenę starożytnych Dionizji, które przypominają orgiastyczny rytuał. Warto zwrócić uwagę, że scena ta odbywa się do muzyki Igora Strawińskiego ze Święta wiosny przecież mającej zobrazować rytuał pogańskiej Rusi, którego finałem jest ofiara z życia młodej dziewczyny. W innych miejscach spektaklu słyszymy tradycyjny śpiew grecki. A młodzież w pełni zaangażowana w wyznaczone działania buduje swoją postawą ten wstrząsający dramat. Brawo.

                                                                                  Joanna Tumiłowicz