

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPiotr Sałajczyk o muzyce Karola Szymanowskiego w Zakopanem
Strona 1 z 3
Rozmowa Karola Rafała Buli z Piotrem Sałajczykiem, prezesem Towarzystwa Karola Szymanowskiego.
Minęło wiele tygodni od 47. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Karola Szymanowskiego w Zakopanem (Festiwal odbył się w dniach 20-28 lipca) a nadal słychać głosy zachwytu melomanów odnoszące się do niego. Chętnie więc posłuchalibyśmy, co Pana zdaniem jest przyczyną tych zachwytów. – Jako dyrektorowi artystycznemu, ale również występującemu na festiwalu artyście nie wypada chwalić siebie samego. Mogę odpowiedzieć słowami naszych gości festiwalowych czyli publiczności: słyszałem opinie, że udało się ułożyć program, który był bardzo ciekawy dla tych bardziej i dla tych mniej zaawansowanych słuchaczy. Bardzo wysoki był poziom wykonawczy właściwie wszystkich wydarzeń, kilka wykonań z pewnością przejdzie do historii Festiwalu jako wybitne, jest to zasługa artystów, którzy przyjęli moje zaproszenie do Zakopanego. Wydaje się też, że słuchaczom udzieliła się niezwykła aura wyjątkowych przestrzeni, w których organizowaliśmy koncerty. Kolejnym elementem były trzy bardzo udane prawykonania utworów napisanych lub zaaranżowanych na potrzeby festiwalu.
Festiwal, dawniej zadowalający się nazwą Dni Muzyki Karola Szymanowskiego, przez zmianę nazwy istotnie zyskał na randze i zainteresowaniu. Choć i wcześniej zapraszani byli do Zakopanego wybitni artyści z kraju i zagranicy nowa formuła nadała wydarzeniu blasku. – Nowa formuła czerpie z długiej tradycji wspaniale planowanych przez kolejnych Prezesów Towarzystwa Szymanowskiego edycji festiwalu. Wiadomo, że wydarzenie jest w stanie zaistnieć realnie gdzieś na skrzyżowaniu marzeń twórcy programu a możliwości organizacyjno-finansowych, które zaistnieją w danym roku. Wydaje się jednak, że takie propozycje jak koncerty orkiestr symfonicznych i wykonania kolejnych symfonii naszego patrona oddziaływują na postrzeganie festiwalu i „blask”, o którym Pan mówi. Do tego potrzebne oczywiście są duże środki, które Festiwal otrzymuje z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, z urzędu marszałkowskiego Małopolski, z miasta Zakopane oraz od sponsorów. Uważam również, że dość rzadko spotykane składy instrumentalne (w tym roku gościliśmy na przykład kwintet instrumentów dętych oraz trio złożone ze skrzypaczki i dwóch akordeonistów) również budują ciekawość publiczności. Z drugiej strony ważny zapewne jest czynnik ludzki, sympatia, możliwość rozmowy z artystą czy organizatorem, dobra komunikacja. Trzeba też wspomnieć o tym, że w tym roku było trzynaście koncertów i jedno spotkanie autorskie. Wśród dziewięciu dni mamy cztery, w których odbywają się wydarzenia południowe i wieczorne. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||