Przegląd nowości

Święto muzyki dawnej (i nie tylko) podczas francuskiego Festiwalu w Ambronay

Opublikowano: sobota, 05, październik 2024 08:37

Każdego roku w nawie benedyktyńskiego opactwa w Ambronay, małej wiosce położonej na południu Francji, rozbrzmiewa muzyka dawna, gromadząc liczną i oczekującą na to niezwykłe wydarzenie przez cały rok publiczność. Jego czterdziesta piąta już edycja, odbywająca się na przestrzeni czterech weekendów pomiędzy 13 września i 6 października, przebiegała pod hasłem: „Głos jest wolny”.

 

Festiwal w Ambronay 2024 1

 

Isabelle Battioni, dyrektorka rzeczonej manifestacji, oraz poprzedzający ją na tym stanowisku Alain Brunet, twórca festiwalu, pragnęli tak nakreśloną tematyką zwrócić uwagę słuchaczy na spontaniczny, naturalny i ekspresyjny charakter ludzkiego głosu, będącego nośnikiem intensywnych i najbardziej intymnych emocji. Określają go jako życiodajny oddech ciała, który, zwielokrotniony w trakcie wspólnego śpiewu, pozwala też na bycie razem. Dlatego podczas tegorocznego wydania festiwalu, tak jak w przeszłości, swoimi występami wokalnymi wzruszali przybywających nieraz z odległych stron słuchaczy nie tylko renomowani i doskonale tutaj znani artyści, ale także młode talenty, biorące udział w ułatwiającym artystyczny start muzycznej młodzieży programie EEMERGING.


Nie zapomniano również o wspieraniu ruchu amatorskiego, zapraszając do śpiewania w corocznie tworzonym przy festiwalu chórze wszystkich chętnych do przeżycia niezapomnianej przygody muzycznej. Tradycyjnie już zawrotnie bogaty program tej zakrojonej na szeroką skalę manifestacji przyciągał uwagę różnorodnością i pluralizmem form propozycji koncertowych.

 

Festiwal w Ambronay 2024 2

 

Barokowe świętowanie zainaugurował koncert {oh!} Orkiestry pod dyrekcją Martyny Pastuszki, z którą wystąpili fantastyczny i zawsze gorąco w Ambronay przyjmowany brazylijski sopranista Bruno de Sà oraz ceniony kontratenor Nicholas Tamagna. Wykonali oni słynne Stabat Mater Battisty Pergolesiego, Motet In furore iustissimae irae Antonio Vivaldiego, a także Concerto n°5 i Concerto Grosso n°3 Alessandro Scarlattiego. Relacjonująca występ polskich artystów prasa francuska pisała o entuzjastycznych reakcjach festiwalowych gości i poruszających interpretacjach kształtowanych przez charyzmatyczną skrzypaczkę.

 

Festiwal w Ambronay 2024 3

 

Następnego dnia można było posłuchać (w programie „Blessed Echoes”) angielskich pieśni z okresu elżbietańskiego (Dowland, Ferrabosco, Ford, Campion...) w wykonaniu Ensemble Près de Votre Oreille pod dyrekcją Robina Pharo. Wieczorem zaś znany śpiewak i zarazem dyrygent Emiliano Gonzales Toro zaprezentował wraz ze swoim zespołem I Gemelli koncertową wersję praktycznie nieznanej opery Franceski Caccini: La Liberazione di Ruggiero dall’isolo d’Alcina, z librettem Ferdinando Saracinelliego.


Bardziej kameralną formę miało spotkanie ze sztuką sopranistki Lea Desandre, która we współpracy z lutnistą Thomasem Dunfordem skonstruowała program złożony z siedemnastowiecznych utworów Henry Purcella i Johna Dowlanda. Tej dwójce artystów bezbłędnie towarzyszył Ensemble Jupiter. Drugi weekend uroczyście otworzyła stojąca na czele zespołu Spirito Nicole Corti, proponująca publiczności wysłuchanie motetów Jana-Sebastiana Bacha: Jesu meine Freudei Singet dem Herrn oraz Mszy na podwójny chór a cappella Franka Martina.

 

Festiwal w Ambronay 2024 4

 

Natomiast następnego dnia Ensemble Rêveuse przygotował dla dzieci spektakl zatytułowany „Słowik i Chiński Cesarz”, będący intrygującą adaptacją baśni Andersena. Nie można było też nie wybrać się na wieczorne spotkanie z renomowanym zespołem Le Consort pod dyrekcją skrzypka Théotime’a Langlois de Swarte, do którego dołączyła mezzosopranistka Adèle Charvet, rozwijająca ostatnio piękną artystyczną karierę.

 

Festiwal w Ambronay 2024 5

 

W ich wykonaniu pełnym blaskiem zajaśniały koncerty i arie z oper Antonio Vivaldiego (L’Olimpiade, Farnace, La Fida Ninfa...) oraz arie z oper Giovanniego Alberto Ristoriego, Michelangelo Gaspariniego i Fortunato Chelleriego. Ów program wzbudził tym większe zainteresowanie, że ci trzej kompozytorzy pozostawali wówczas zupełnie nieznani aż do momentu, kiedy to właśnie „Rudy Ksiądz”, jak zwano Vivaldiego, zaprosił ich do weneckiego Teatro Sant’Angelo. W ten sam weekend argentyńska wokalistka i flecistka Diana Baroni zaproponowała recital zatytułowany Mujeres (Kobiety), przyjmujący formę symbolicznego hołdu złożonego kobietom z obszaru Ameryki Łacińskiej.


Bohaterem finałowego wydarzenia tego tygodnia stał się wspomniany już wyżej amatorski chór, prowadzony tym razem przez dyrygenta Pierre-Louisa Rétata (również organistę i klawesynistę). Uczestniczący w owym projekcie amatorzy dzielili się z audytorium swoją radością ze wspólnego muzykowania w zaaranżowanych specjalnie dla nich przebojach muzyki barokowej (Bach, Vivaldi, Haendel, Purcell etc.).

 

Festiwal w Ambronay 2024 6

 

Niżej podpisany dotarł do Ambronay na trzeci weekend festiwalu, który się rozpoczął oryginalną inicjatywą artystyczną, wymyśloną i poprowadzoną przez stojącego na czele słynnego zespołu Les Arts Florissants Paula Agnew. Otóż wyobraził on sobie rekonstrukcję fikcyjnego przesłuchania, jakiemu mógłby zostać poddany Jan-Sebastian Bach przy okazji rekrutacji na stanowisko kantora w Lipsku, po śmierci pełniącego do tamtej pory rzeczoną funkcję Johanna Kuhnau. Historycy przypominają, że władze miasta złożyły w pierwszej kolejności ofertę Georgowi Philippowi Telemannowi, uznawanemu wówczas w Niemczech za najznakomitszego muzyka.

 

Festiwal w Ambronay 2024 7

 

Nie był on jednak zainteresowany objęciem wspomnianego stanowiska, gdyż uprzednio otrzymał już podobną i w dodatku intratną pracę w Hamburgu. W takiej sytuacji następnym branym pod uwagę kandydatem władz Lipska okazał się być znany ze swoich oper i kantat Christoph Graupner, zajęty już wszakże na dworze w Darmstadt. Dopiero wówczas, nie dostrzegając innej kandydatury, zwrócono się wreszcie z tą samą propozycją do pełniącego dotychczas funkcję koncertmistrza w mieście Köthen Bacha - w tej sytuacji łaskawie uwolnionego od tego stanowiska przez Leopolda, księcia Anhalt-Köthen - który nowymi kompozycjami musiał dopiero przekonać swoich potencjalnych pracodawców o słuszności dokonanego przez nich wyboru.


Ta prawdziwa historia stała się dla Paula Agnew pretekstem do skonstruowania programu będącego rodzajem fikcyjnego współzawodnictwa pomiędzy wspomnianymi twórcami. Słuchaliśmy zatem Wer sich rächet Telemanna, Lobe den Herrn meine Seele Johanna Kuhnau, Aus der Tiefen rufen wir Christopha Graupnera oraz Du wahrer Gott und Davids Sohn i Jesus nahm zu sich die Zwölfe Bacha.

 

Festiwal w Ambronay 2024 17a

 

I tak jak jak zawsze ma to miejsce w przypadku Les Arts Florissants, tak i teraz mogliśmy podziwiać idealną stopliwość głosów wszystkich wykonawców, ich homogeniczną barwę i wyrównaną intonację, świetnie zachowane proporcje i dużą rozpiętość skali dynamicznej. Ujmowała też umiejętność eksponowania poszczególnych linii melodycznych, plastyczność narracji i świetna dykcja członków zespołu. Od jak najlepszej strony zaprezentowała się też czwórka solistów: Violaine Le Chenadec (sopran), Nicolas Kuntzelmann (kontratenor), Sean Clayton (tenor) i Ancet Castel (bas).


Następnego dnia po południu w głównej nawie opactwa miało miejsce spotkanie ze sztuką wokalną Ensemble La Néréide, który tworzą trzy młode, ale już doświadczone sopranistki (taki skład to rzadkie zjawisko): Julie Roset, Camille Allérat i Ana Vieira Leite. Krytyka muzyczna zwróciła ostatnio na ten zespół uwagę, doceniając jego nagranie madrygałów Luzzasco Luzzaschiego.

 

Festiwal w Ambronay 2024 8

 

Teraz na festiwalowej estradzie wokalistki zajmująco interpretowały nie tylko utwory tego kompozytora, ale także pozycje takich twórców jak: Francesca Caccini, Claudio Monteverdi i Luca Marenzio. Swój program zatytułowały „Poufny koncert”, nawiązując w ten sposób do podjętej w XIV wieku przez Alfonsa II d’Este na dworze Ferrary inicjatywy organizowania intymnych i dyskretnych spotkań muzycznych (concerto segreto), podczas których swoimi talentami popisywało się dziewczęce trio. Tworzyły je Laura Peverara, Anna Guarini (córka poety Giambattisty Guariniego) i Livia d’Arco, wybitne śpiewaczki i jednocześnie utalentowane instrumentalistki. 

 

Festiwal w Ambronay 2024 9

 

Występowały przed starannie dobraną publicznością, a partytury pisanych specjalnie dla nich utworów (przede wszystkim przez wymienionego Luzzaschiniego) strzeżono pilnie w zamkniętych na klucze szafach. Otaczająca te muzyczne spotkania tajemnica stanowiła zarówno dla owych koncertów, jak i ich wykonawczyń, doskonałą reklamę. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że zestawione na potrzeby omawianego występu w Ambronay utwory nie tylko nastręczają trudności pod względem techniki wokalnej, ale także są wymagające w zakresie wyrazowym. Solistki Ensemble La Néréide nadzwyczajnie sobie jednak z tymi wyzwaniami poradziły.


Potrafiły nieustannie utrzymywać uwagę słuchaczy w napięciu za sprawą perfekcyjnego oddawania wszelkich ornamentów, afektów i kontrastów, a także umiejętnego stosowania spowolnień i przyspieszeń. Ponadto świetnie ze sobą współpracujące artystki fascynująco wydobywały emocjonalne subtelności oraz wyrafinowany i zmysłowy charakter poszczególnych utworów. 

 

Festiwal w Ambronay 2024 10

 

Na ich wysublimowany śpiew niekonwencjonalnie nakładały się interwencje historycznych instrumentów (Manon Papasergio - viola da gamba i harfa, Gabriel Rignol - teorba, Yoann Moulin - klawesyn), co w tamtych czasach - praktykujących motety a cappella - stanowiło absolutną nowość. Festiwalowa publiczność oczekuje zawsze z dużą niecierpliwością na każdy występ niezwykle aktywnej i zasłużonej wśród specjalizujących się w muzyce dawnej formacji, jaką jest Cappella Mediterranea.

 

Festiwal w Ambronay 2024 11

 

W 2005 roku powołał ją do życia szwajcarsko-argentyński dyrygent Leonardo Garcia-Alarcón, który właśnie w Ambronay rozpoczynał swoją piękną karierę. Na tegoroczną edycję francuskiej manifestacji skonstruował on rodzaj muzycznego pastiszu, zestawiającego ze sobą najbardziej znane fragmenty utworów Bacha i Haendla, w efekcie składające się tutaj na jakby nowe i zadziwiająco spójne dzieło. Podczas tego wieczoru Garcia-Alarcón zaproponował więc wyprawę do dwóch światów dźwiękowych, stanowiących najważniejsze pomniki muzyki zachodniej, eksponując zachodzące pomiędzy nimi relacje i różnice. W umieszczonym w festiwalowym programie tekście historyk i zarazem muzyk Olivier Lexa interesująco opisuje te lustrzane odzwierciedlenia twórczości obu kompozytorów.


Z jednej strony specjalizującego się w sakralnych kantatach i muzyce instrumentalnej Bacha, z drugiej zaś Haendla, poświęcającego się przede wszystkim operze i oratorium. W trakcie koncertu można było też porównywać sposoby wyrażania przez tych kompozytorskich gigantów tych samych stanów ducha, na przykład w napisanej przez Bacha do włoskiego tekstu (to u niego rzadkość) arii Parti pur, e con dolore i Haendlowskiej Ah crudele! E pur ten’vai.

 

Festiwal w Ambronay 2024 12

 

Oprócz atrakcyjnie brzmiącej i dysponującej ciekawie dobranym instrumentarium Cappelli Mediterranea na estradzie w opactwie pojawił się stanowiący jednorodny organizm dźwiękowy i po mistrzowsku rozwijający muzyczną narrację Chór Kameralny z Namur, precyzyjny i prezentujący pięknie zestrojoną barwę.

 

Festiwal w Ambronay 2024 14

 

Nie zawiedli też celnie dobrani soliści: Elizaveta Sveshnikova (sopran), Logan Lopez Gonzalez (kontratenor), Samuel Boden (tenor) i Adrien Fournaison (bas). Mieszane odczucia pozostawił natomiast występ świętującego dwudziestopięciolecie powstania zespołu Canticum Novum i jego szefa Emmanuela Bardona. W swojej artystycznej działalności ów ansambl przerzuca pomosty pomiędzy repertuarem barokowym i muzyką orientalną mającą swe źródła w kulturowej spuściźnie żydowskiej czy mauretańskiej. Interesuje się zatem związkami interkulturowymi, kulturową tożsamością, przenikaniem się rozmaitych wpływów, przekazywaniem tradycji i kolektywną pamięcią. Ich zaprezentowany podczas festiwalu program, zatytułowany „Oyat/Arbres de vie” (Drzewa życia), czerpał właśnie z tej ulegającej najrozmaitszym wpływom muzyki basenu Morza Śródziemnego.


Szkopuł w tym, że w miarę upływu czasu w utrzymanych w podobnym klimacie i nastroju interpretacjach pojawiała się pewna monotonia, co przeszkadzało w uważnym wsłuchiwaniu się w przeplatane deklamowanymi tekstami i skądinąd z pełnym zaangażowaniem interpretowane utwory. Niestety owej niekorzystnej sytuacji nie były w stanie złagodzić rzucane na umieszczony w tle ekran projekcje wideo, w zasadzie nie wnoszące żadnej wartości dodanej do całej prezentacji.

 

Festiwal w Ambronay 2024 15

 

Maksymalnej koncentracji wymagał zaś zamykający ten weekend koncert Strana Armonia (Dziwna Harmonia) z udziałem zespołu Les Cris de Paris i jego szefa Geoffroy Jourdain. Ich zamysł polegał na zestawieniu muzyki dawnej z kompozycjami współczesnymi, czyli przeszłości z teraźniejszością, i tym samym na podjęciu próby swoistego oderwania słuchacza od pojęcia czasu.

 

Festiwal w Ambronay 2024 16

 

W praktyce wyglądało to w ten sposób, że utwory takich kompozytorów jak Giovanni Maria Trabaci, Sigismondo d’India, Hettore della Marra, Michelangelo Rossi, Scipione Lacorcia, Cipriano de Rore, Nicola Vincentino, Carlo Gesualdo, Pomponio Nenna i Luzzasco Luzzaschi były przeplatane sekwencjami kompozycji Włoszki Franceski Verunelli (ur. 1979). Czerpiąca z niezmiernie bogatej tradycji madrygałów artystka wypełniła swoje interwencje ekscytującymi układami harmonicznymi, w których ekstremalnie pomniejszane interwały mogły zostać przez wokalistów wykonane tylko dzięki wykorzystaniu wspomagających ich w czystym intonowaniu dźwięków słuchawek. Zderzanie brzmienia utworów dawnych z chromatycznymi tarciami i zgrzytami sprawiało zaiste niesamowite wrażenie.


Trzeba jeszcze wreszcie wspomnieć o tradycyjnie już organizowanych w ciągu dnia koncertach młodych zespołów, przyjmowanych przez działające przez cały rok w Ambronay Centre culturel de rencontre na artystyczne rezydencje. Otóż podczas mojego pobytu na festiwalu wyjątkowo pozytywnie zaprezentowały się dwa zespoły. Instrumentaliści z Ensemble Anacronia interpretowali z imponującą świadomością stylu utwory Johanna Christiana i Carla Philippa Emanuela Bachów, Carla Friedricha Abela, Juana Olivera y Astorgi i Josepha Haydna.

 

Festiwal w Ambronay 2024 18

 

Rozgrzali zgromadzonych w Sali Monteverdiego słuchaczy lekkością, swobodą i niekiedy wręcz zabawną zadziornością kolejnych wykonań oraz zawadiacką wirtuozerią. Z kolei wyraźnie rozsmakowani w renesansowym repertuarze i pozostający w pełnym porozumieniu członkowie Ensemble La Capriola zajmująco przeplatali kompozycje instrumentalne i wokalne (Gabrieli, Monteverdi, Willaert, Merulo, de Rore...), poprzedzając ich wykonanie ciekawie prowadzoną i bardzo przydatną dla właściwego odbioru „konferansjerką”.

 

Festiwal w Ambronay 2024 19

 

Szczególnie godnymi uznania zdolnościami aktorskimi i świetnie wyszkolonym mezzosopranem wykazała się filuternie deklamująca tłumaczenia śpiewanych tekstów Camille Fritsch. Niestety nie mogłem już uczestniczyć w czwartym weekendzie festiwalu, podczas którego zaplanowano koncerty zespołów Les Talents Lyriques z Christophem Rousset, L’Assemblée z Marie van Rhijn, L’Arpeggiata Christiny Pluhar oraz Philippe’a Jaroussky’ego czy Ensemble La Palatine i działającego pod kierunkiem Jorge Losany hiszpańskiego zespołu Cantoria. 

                                                                                            Leszek Bernat