Po raz pierwszy, ale bardzo dobrze, zaprezentowali się 25 września 2024 roku na scenie Sanockiego Domu, artyści w operetce Kraina uśmiechu Franza Lehára artyści Mazowieckiego Teatru Muzycznego.

Kraina uśmiechu to najważniejsze i najbardziej wzruszające dzieło Lehára o wielkiej miłości, która nie ma szczęśliwego zakończenia, bo nawet wielka miłość nie jest w stanie pogodzić dwóch różniących się cywilizacji – zachodniej Europy i egzotycznych Chin. Jak napisał w programie Wojciech Adamczyk, twórca reżyserii, adaptacji i ruchu scenicznego – Kraina uśmiechu to właściwie jest melodramat muzyczny. To sztuka poruszająca mroczne strony ludzkiego związku.
Utwór, który wskazuje na to, czy możemy być z osobą, którą kochamy, czy nie. To są problemy chyba odwieczne i udało się je Lehárowi ująć w ramach niezwykle uroczej, ale jednocześnie majestatycznej kompozycji, co nie jest tak częste w przypadku utworów czysto rozrywkowych. Od pierwszych taktów zachwyca cudowna muzyka, a arie i duety Twoim jest serce me, Herbatka sam na sam czy Kto dał nam klucze do miłości bram stały się wielkimi szlagierami.

W postacie głównych bohaterów wcielili się: Paulina Janczaruk – Liza, Sławomir Naborczyk – książę Su Czong, Kamila Goik – Mi, Michał Janicki – Gucio, Marek Lewandowski – Hrabia Lichtenfels Sławomir Głazek – Czong, Witold Wieliński – Eunuch. Wszyscy popisali się pięknymi głosami i dobrym aktorstwem, ale najgoręcej oklaskiwani byli, według mnie zasłużenie, Sławomir Naborczyk i Paulina Janczaruk.
Bardzo dobrze towarzyszył solistom zespół muzyczny pod batutą Rubena Silvy. Trzeba także podkreślić, że do sukcesu przyczynili się także wykonawcy pozostałych ról oraz twórcy: Wojciech Adamczyk – reżyseria adaptacja, ruch sceniczny, Ruben Silva – kierownictwo muzyczne, Maria Balcerek – kostiumy, Zuzanna Grzegorowska – scenografia, projekcje multimedialne, Zofia Rudnicka – choreografia, Andrzej Pągowski – autor plakatu. Na gorące brawa i owację publiczności na stojąco zasłużyli wszyscy wykonawcy i twórcy. Z pewnością spektakl Krainy uśmiechu Franza Lehára w ramach 33. Festiwalu im. Adama Didura w Sanoku, będzie długo wspominany.
Zofia Stopińska