

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Aida“ pod patronatem św. Małgorzaty
Strona 2 z 2
Tym razem zaimponował spektaklem, który na naszych oczach rozgrywał się świetnie śpiewającą obsadą solistów, ale wszystkie sceny zbiorowe wykonywali aktorzy, mimowie, statyści i akrobaci. Natomiast chór i orkiestra całą warstwę muzyczną wykonywali poza sceną, czyniąc to zresztą perfekcyjnie pod batutą Rubena Dieza.
Byliśmy świadkami inscenizacji porywającej, wyreżyserowanej precyzyjnie, rozgrywającej poszczególne sceny wirtuozowskimi wręcz środkami gry scenicznej, co świadczyło o umiejętnościach reżyserskich i inscenizacyjnych Thaddeusa Strassbergera oraz kwalifikacjach i dyscyplinie tłumów działających na scenie, odzianych w bajecznej urody kostiumy.
Wszystko to wkomponowane w monument rzymskiego kamieniołomu, zalane karkołomnymi, ale precyzyjnymi efektami świetlnymi, w których niebotyczne wodotryski i ogniste race stanowiły zaskakujący i oszałamiający efekt. Jeszcze kilka słów o solistach. Zarówno epizodyści jak i protagoniści: Aida (Leah Gordon), Amneris (Raehan Brycedavis), Radames (Mikheil Sheshaberidze), Ramfis (Jongmin Park), Amonasro (Gangsoon Kim), to śpiewacy najwyższej klasy, wcielający się w swe postacie z talentem, pasją i determinacją, działając w trudnych warunkach skomplikowanej inscenizacji i nocnego pleneru. Każda rola została obsadzona potrójnie, a zaplanowano aż 28 spektakli między 10 lipca, a 24 sierpnia, wszystkie zaczynające się o godz. 20:30. Przeglądając poszczególne obsady skonstatowałem, że nie zetknąłem się dotąd z ani jednym nazwiskiem tej plejady wokalistów. Jeśli pozostałe obsady są równie doskonałe jak ta, którą słuchaliśmy i oglądali, to oznacza że poziom światowej wokalistyki ciągle zwyżkuje, a liczba jej gwiazd z sezonu na sezon się powiększa.
W przyszłym sezonie zapowiadana jest nowa produkcja Holendra tułacza Ryszarda Wagnera. Radzę zaplanować podróż do St. Margarethen, zwłaszcza, że dolna Austria to tylko kilka godzin jazdy samochodem z Polski. Nie ustanę w naleganiach, aby Grand Tour zorganizował taki wyjazd, bo równie wspaniałe letnie widowiska plenerowe są – póki co – w Polsce niemożliwe z powodów artystycznych, technicznych i finansowych. A ze względów pogodowych – przed trwałym ociepleniem ojczystego klimatu – po prostu ryzykowne. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||