

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościAida – Królowa Fontann
Strona 4 z 4
Oszalałą z miłości i mściwą Amneris wykreowała amerykańska mezzosopranistka Raehann Bryce-Davis, posiadająca w swym głosie piękne, brzmiące niskie tony, ale nieco wyciśnięte góry. Zemściło się to na niej w „scenach zemsty”, bo na kilku górnych dźwiękach zrobiła z wysiłku tzw. „koguta”.
W spektaklu śpiewało jeszcze dwóch dobrych panów. Jako ojciec Aidy Amonastro popisywał się Koreańczyk Gangsoon Kim, zaś jako arcykapłan Ramfis – też z Korei Płd. Jongmin Park. Temu basowi o silnym niskim głosie zdarzały się niekiedy próby sztucznego naśladowania tuby. Basem był również z rzadka odzywający się faraon, ale u niego czasem wibracja brała górę nad wysokością dźwięku. W sumie obsada opery przypadająca na dzień 22 sierpnia była dosyć wyrównana, choć nie idealna. Wszystkie głosy solistów były oczywiście dobrze sztucznie nagłośnione, zaś wymagania co do ruchu i działań aktorskich niewielkie.
Najtrudniejsze dla solistów było śpiewanie ansambli w ogromnym oddaleniu od partnerów zarówno w poziomie jak i w pionie. Najczęściej wystarczyło by po prostu stali i śpiewali w wyznaczonym miejscu, a następnie weszli ze dwa pięterka do góry lub w dół. Cała scena nieustannie się ruszała dzięki kaskaderom, akrobatom, tancerzom, statystom, hektolitrom wody z fontann oraz efektom ogniowym. Clou spektaklu okazał się w 100 procentach kiczowaty płonący słoń, i to on przeważył ogólny wizualny odbiór na „horror vacui”, czyli przeładowanie. Już się cieszymy na przyszłoroczną premierę Holenda Tułacza w Kamieniołomach. Wody na pewno nie zabraknie. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||