Drugi koncert Sopot Classic Festiwal odbył się w siedzibie jego organizatorów - Polskiej Filharmonii Kameralnej - popularnie nazywanej Salą Rajskiego, a więc od nazwiska założyciela zespołu i pomysłodawcy festiwalu. Orkiestra wystąpiła w swoim podstawowym, dziewiętnastoosobowym, czysto smyczkowym składzie, towarzysząc Etnos Ensemble jako solistom. Swego czasu oburzano się, że Grzegorz Ciechowski sprofanował tradycyjną przyśpiewkę Piejo kury, piejo ludowej pieśniarki Anny Malec z Biłgorajskiego.

Obrońcy piosenkarza argumentowali natomiast, że w przeciwnym razie zapis jej twórczości pozostałby martwy, na zawsze spoczywając w archiwum, a tak zyskał drugie życie. Podobnie jest z tradycyjną muzyką ludową uprawianą przez amatorów należących do jednego kręgu i odwołującym się do niej nurtem folkowym, łączącym różnorodne źródła inspiracji i tworzonym przez artystów o profesjonalnym, akademickim wykształceniu.

Na Etnos Ensemble składa się kwintet muzyków: Bartosz Pacan grajacy na klarnecie, a więc instrumencie charakterystycznym dla formacji klezmerskich, akordeonista Konrad Merta, wiolonczelista Piotr Gach, kontrabasista Michał Kapczuk i perkusista Przemysław Pacan. W utworze Dżin można było dosłuchać się reminiscencji z popularnej pieśni żydowskiej Hawa nagila (Radujmy się), sławiącej zapowiedź powstania Erec Israel, zaś w Sleeping west doszły do głosu melodyka i rytmy bałkańskie. Z kolei Dwa serduszka przywoływały stylizację polskiego folkloru z oprawy muzycznej do filmu Zimna wojna w reż. Pawła Pawlikowskiego, a Dolinom, dolinom nadano rys brzmieniowy charakterystyczny dla kompozycji Henryka Mikołaja Góreckiego. Ważną rolę w wykonawstwie tego zespołu odgrywa czynnik improwizacji, a zatem każdy jego występ pozostaje niepowtarzalny. Za sprawą oświetlenia poszczególnym numerom muzycznym towarzyszyła inna tonacja kolorystyczna.
Lesław Czapliński