

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościEwa Wycichowska zainauguruje XXI Łódzkie Spotkania Baletowe
Strona 2 z 4
Moja zawodowa kariera i historia Spotkań Baletowych rozpoczęły się niemal w tym samym czasie. Tylko w nielicznych edycjach nie brałam udziału, przez lata, najpierw jako tancerka a potem także z perspektywy choreografa i nauczyciela akademickiego, podziwiając twórców, którzy rewolucjonizowali język ruchu i spektakle, które zmieniały historię tańca. Obserwowałam też mijające mody, trendy i style, ciągłe poszukiwania, które - bywało - nie prowadziły do spełnienia. Zawsze z tym samym uczuciem nienasycenia. Moja wizja przyszłości tańca nie jest arkadyjska i daję temu wyraz także w «Spotkaniach...» . Sztuka tańca to dla mnie przestrzeń, w której materializują się odwieczne tęsknoty do uchwycenia istoty tajemnicy, zatrzymania ruchu w czasie, dotknięcia ulotności tak, by stała się skałą, na której powstaje dom. W spektaklu «SPOTKANIA - w dwóch niespełnionych AKTACH» opowiadam o sobie, ale nie jako Ewie Wycichowskiej, tylko istocie ludzkiej, dzięki zrządzeniu opatrzności, tancerce i choreografowi, która odbywa pewną podróż. Zapraszam do niej współtwórców, przyjaciół, świadków i obserwatorów, zwolenników i malkontentów, niezmiennie wierząc, że najważniejsze jest to, co poza słowami. Krzysztof Knittel (kompozytor) o realizacji: Lata temu na tej samej scenie miał miejsce debiut Ewy Wycichowskiej jako choreografa i mój jako kompozytora muzyki baletowej - dla tancerzy Teatru Wielkiego w Łodzi. Premiera miała miejsce 6 grudnia 1980 roku. Nasze działania były wtedy inspirowane cyklem erotyków Rafała Wojaczka «Głos kobiecy». Muzyka napisana na instrumenty perkusyjne i dźwięki elektroniczne silnie nawiązywała do rytmów ze Środkowej Afryki. Teraz wracamy na tę scenę "w dwóch niespełnionych aktach"... Po latach w naszych «Spotkaniach» pojawią się ci sami tancerze, którzy brali udział w tamtym spektaklu. Usłyszymy brzmienie tych samych bębnów sprzed ponad 30 lat (jak się okazuje, wszystkie przetrwały) oraz nowe dźwięki, np. komputerowe brzmienia wirtualnych harf z niewidocznymi strunami podczerwieni, na których można zagrać zarówno dźwiękami każdego instrumentu, jak i barwą kropel wody. Ale nie jest to najważniejsze, jaka tym razem będzie moja muzyka i jaki będzie układ choreograficzny Ewy. Dlaczego? Bo teraz zaprosiliśmy do współpracy młodych twórców - kompozytorów i choreografów, których znamy i cenimy za ich dzieła, a obok naszych prac pojawią się ich utwory i wraz z nimi inna wyobraźnia, inne poczucie formy, nowe tematy i problemy.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||