Przegląd nowości

„Don Giovanni” w Operze w Bytomiu

Opublikowano: wtorek, 18, czerwiec 2024 07:01

W Bytomiu, jak w Pradze! Śląscy melomani przyjęli Don Giovanniego Wolfganga Amadeusa Mozarta z podobnym entuzjazmem, jak uczyniła to publiczność w stolicy Czech w czasie prapremiery opery Mozarta 29 października 1767. Jak można wyczytać w źródłach Wolfgang Amadeusz Mozart miał słabość do Pragi, a Praga kochała Mozarta.

 

Don Giovanni,Bytom 2

 

Kompozytor spędził kilka miesięcy w gościnie w willi Bertramka u Františka Duška i jego żony Józefy, cenionej śpiewaczki czeskiej. To tu powstała ostateczna wersja partytury Don Giovanniego, a później w tym cichym zakątku mieściło się muzeum Mozarta. W Pradze z podobnym entuzjazmem powitano skomponowaną w 1786 roku operę Wesele Figara. Można zgodzić się z twierdzeniem, ze „nigdzie indziej jego muzyka nie spotyka się z większym zrozumieniem”. Tak właśnie pisały osiemnastowieczne gazety o praskich koncertach Mozarta. 

 

Don Giovanni,Bytom 3

 

Towarzyszący wystawieniu Don Giovanniego w Bytomiu program drukowany zawiera wiele innych informacji o losach tej opery, także tych, które dotyczą bezpośrednio Teatru w Bytomiu. Kolejni jego dyrektorzy artystyczni, począwszy od Bolesława Fotygo-Folańskiego darzyli Kompozytora szczególnym uznaniem i dbali o wzbogacenie repertuaru operowego o jego dzieła. Zwłaszcza Włodzimierz Ormicki (1905-1974), pełniąc funkcję kierownika artystycznego Opery Śląskiej w latach 1953 do 1963, wprowadzał systematycznie opery W.A. Mozarta na scenę bytomską; Czarodziejski flet (1954), Uprowadzenie z seraju (1956), Cosi fan tutte (1956/1957), Wesele Figara (1959). W 1965 roku, gdy dyrektorem artystycznym Opery Śląskiej był Napoleon Siess (1931-1986), do tamtych dzieł dołączyła opera Don Giovanni. Warto podkreślić, że wystawieniu dzieł Mozarta w Bytomiu zawsze zapewniano znakomitych reżyserów, scenografów i wykonawców.  


Tak też było 8 czerwca. Premiera towarzysząca obchodom 770-lecia narodzin miasta Bytomia przygotowana została z dużym rozmachem. Kierownictwo muzyczne powierzono Tomaszowi Tokarczykowi – od marca 2023 kierownikowi artystycznemu Opery Śląskiej w Bytomiu, reżyserii podjął się Michał Znaniecki, znakomity artysta, doświadczony dramaturg, mający w swoim dorobku 250 spektakli reżyserowanych na scenach teatrów muzycznych Europy i Ameryki, oryginalną scenografią, możliwą m.in. dzięki współpracy z autorami reżyserii świateł (Ewa Garniec) i oryginalnym projekcjom (Stanisław Zaleski), zajął się zaproszony do współpracy Luigi Scoglio, ceniony autor scenografii w wielu teatrach polskich i zagranicznych.

 

Don Giovanni,Bytom 4

 

Kostiumy odbiegające w sposób zdecydowany od tradycji zaprojektowała Małgorzata Słoniowska, za ciekawą choreografię odpowiadała Inga Plechowska, kierownictwo chóru należało do doświadczonej chórmistrzyni Krystyny Krzyżanowskiej-Łobody, pieczę nad baletem sprawował Grzegorz Pajdzik. 

 

Don Giovanni,Bytom 5

 

Przedstawienie charakteryzowało się dużym bogactwem rozwiązań reżyserskich i scenograficznych. Starano się, i to z powodzeniem, wykorzystać nowe możliwości sceny Opery Bytomskiej po trwającym wiele miesięcy generalnym remoncie, w czasie którego przedstawienia odbywały się na scenach placówek kulturalnych wielu miast, które gotowe były udzielić Zespołowi Opery Śląskiej gościny. Premiera Don Giovanniego była zasługującym na szczególne podkreślenie sukcesem. Było to zasługą całego zespołu realizatorów spektaklu. Orkiestra, Chór i Balet Opery Śląskiej pod dyrekcją Tomasza Tokarczyka zasługują na słowa uznania za doskonałe wykonanie powierzonych im zadań, dzięki czemu przedstawienie sprawiało radość i oczom i uszom. 


Jego ukoronowaniem były popisy solistów. Urodziwe i pięknie śpiewające panie mające w swoim dorobku artystycznym występy w wielu teatrach operowych w kraju i zagranicą Aleksandra Orłowska w roli Donny Elwiry, Kamila Dudkowska w roli Donny Anny i Monika Korybalska jako Zerlina zasłużyły sobie na najwyższe słowa uznania, bo zarówno pod względem muzycznym, jak i gry aktorskiej trudno byłoby im cokolwiek zarzucić.

 

Don Giovanni,Bytom 6

 

Postać tytułową kreował od wielu lat związany z Operą Śląską Stanislav Kuflyuk, a partię Leporella powierzono Bartoszowi Urbanowiczowi – soliście Teatru Narodowego w Mannheim w Niemczech. Pozostałe role przypadły soliście Opery Śląskiej Andrzejowi Lampertowi (Don Ottavio), związanemu z Operą w Bydgoszczy Bartłomiejowi Kłosowi (Masetto) i soliście Opery Śląskiej Grzegorzowi Szostakowi (Komandor).

 

Don Giovanni,Bytom 7

 

Oklaskiwano szczególnie gorąco znaną z wielu wykonań estradowych arię katalogową Leporella Madamina, il catalogo e questo (Pani! Oto katalog!) oraz arię zwaną szampańską Fin ch'han dal vino (Niech głowy rozgrzeje im wino) Don Giovanniego a także podobnie popularny wśród miłośników opery duet Là ci darem la mano (Podajmy sobie ręce!) Don Giovanniego i Zerliny, która to kompozycja zauroczyła swego czasu Fryderyka Chopina (Wariacje B-dur op.2). Były świetnie zaśpiewane arie zarówno liryczne, jak i dramatyczne trzech solistek, nic nie można też zarzucić artystom wykonującym partie Ottavia, Masetta, czy Komandora. Nad całością czuwał Michał Znaniecki, doskonale równoważąc elementy dramatyczne i komiczne dzieła, które skłoniły znawców sztuki operowej do nazwania Don Giovanniego „operą giocoso”.

                                                                       Karol Rafał Bula