Przegląd nowości

I ty zostaniesz dyrektorem opery

Opublikowano: piątek, 28, czerwiec 2024 09:15

Promocja wspomnień Rudolfa Binga, legendarnego dyrektora Metropolitan Opera, została zorganizowana przez wydawcę wznowienia tej pozycji książkowej. Opowieść o najsłynniejszym na świecie teatrze operowym, który, jak powiedział redaktor wydania i autor wstępu Jacek Marczyński, jest w istocie historią Teatru Globalnego dzięki transmisjom trafiającym do publiczności z kilku kontynentów, zgromadziła kilkadziesiąt osób, głównie czytelników i fanów opery.

 

Bing 1

 

Kiedy prowadząca spotkanie Katarzyna Sanocka przedstawiała uczestników promocji musiała zacząć od dyrektora Romana Osadnika, w cywilu dyrektora warszawskiego Teatru Studio, który do tej pozycji książkowej sięgnął jeszcze jako nastolatek. Od razu powstała sugestia, że być może z czasem obejmie on kierownictwo jakiejś opery. Może nie od razu globalnej MET, ale przynajmniej dużej, choćby nawet obdarzonej nazwą Teatr Wielki.

 

Bing 2

  

Co do globalizacji Metropolitan Opera w Nowym Jorku, to warto zauważyć, że za transmitowanie przedstawień wzięło się też kilka innych zagranicznych scen operowych. I bardzo dobrze. Zaś co do samego dyrektorowania w operze, to na spotkanie w Teatrze Studio przybył nawet jeden z najmłodszych piastujących takie stanowisko Rafał Janiak, utalentowany dyrygent i dyrektor artystyczny Teatru Wielkiego w Łodzi. Nie było natomiast „dyrektora wszystkich dyrektorów” Sławomira Pietrasa, który pewnie powiedziałby autorytatywnie, czy kierowanie operą wymaga pewnych unikalnych cech charakteru przypisywanych Rudolfowi Bingowi. Czy powinien on być despotą, potworem w ludzkiej skórze, bezdusznym menedżerem? 


Takie pytanie padło i potwierdził jego słuszność Tomasz Pasternak, autor jednego z rozdziałów opowiadającego o skandalach i opinii ścigających go nawet po śmierci. Czy taki był dyrektor Bing? Bardziej sceptyczni okazali się zasiadający w prezydium Jacek Marczyński i prof. Ewa Łętowska. Autor części zdjęć zamieszczonych w książce Juliusz Multarzyński wcale nie zabierał głosu, natomiast tło do tych rozważań podsunęła żona tłumacza wspomnień Witolda Kalinowskiego, która osobiście spotykała się w USA z Rudolfem Bingiem. 

 

Bing 3

  

Promocja drugiego już wydania książki 5000 wieczorów w operze nie mogła się obyć bez appendixu muzyki operowej, który wypełnili młodzi śpiewacy, uczestnicy akademii operowej działającej przy Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie – tu warto powiedzieć, że w tym trzecim, poszerzonym wydaniu znalazła się także rozmowa z Waldemarem Dąbrowskim, dyrektorem TW-ON.

 

Bing 4

 

Justyna Khil – sopran, Szymon Raczkowski – baryton oraz towarzysząca im przy fortepianie Rozalia Kordula Kierc wzbogacili spotkanie swymi głosami, które mocno odbijały się w wysokich sklepieniach foyer sali teatralnej Studia. Artyści nie potrzebowali mikrofonów, w odróżnieniu od przemawiających gości. Wykonali po dwie arie operowe, a zakończyli nieśmiertelnym duetem miłosnym La ci darem la mano z Mozartowskiego Don Giovanniego. Może ich przytulające się do siebie sylwetki pozwoliły uwierzyć, że dyrektor opery nie musi, a nawet może nie powinien śpiewać, bo miłosne uniesienia, zwłaszcza udawane, mogłyby zakłócić sprawne funkcjonowanie wielkiej sceny.

                                                                  Joanna Tumiłowicz