

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościSzymanowski w Rzeszowie
Strona 2 z 3
Karol Szymanowski. Dzień 5 maja przyniósł muzykalnemu Rzeszowowi sensację nielada – występ jednego z najwybitniejszych kompozytorów współczesnych, Karola Szymanowskiego. Próbowałem śledzić wydarzenia i nastroje, jakie wywołują poszczególne punkta programu i doszedłem do przekonania, że obok tu i ówdzie u poszczególnych jednostek spotykanego niekłamanego zachwytu, panuje na ogół zupełny indeferentyzm przyjmowanych wrażeń wobec wykonawczyni Stanisławy Korwin-Szymanowskiej, i co gorsza wobec dzieł samego twórcy. Wina wielka naszych wychowawców muzycznych, że nie przygotowali publiczności odpowiednim artykułem informującym o istocie muzyki Szymanowskiego – może wówczas idąc z odpowiedniem muzycznem „vademecum”, goręcej i z większem uznaniem oklaskiwanoby twórcę i wykonawczynię jego dzieł. Muzyka Karola Szymanowskiego nie może być przedmiotem zwyczajnej teoretyczno-estetycznej diagnostyki, ponieważ jej linja rozwojowa sięga daleko poza sfery dotychczasowej twórczości w Polsce.
Wszelkie dociekania zagadnień techniki kompozytorskiej jest na razie możliwe w dziełach Szymanowskiego tylko w czasowej perspektywie, na tle okresu wstępnego jego twórczości, zanim wyłonił się jego właściwy od niczego i nikogo niezależny styl. W Polsce nie było dotąd nikogo, ktoby tak wszechstronnie poznał wymiary sztuki wokalnej i wyczuł intuicyjnie nieuchwytną tajemnicę śpiewu. W pieśniach wczesnych jest tylko wola u niego szukania własnych dróg – ulega bezwolnie potędze Wagnera, Wolfa a później polichromji Straussa. Dopiero w pieśniach Hafisa zrywa więzy łączące go z innymi autokratami świata muzycznego. Najwyżej wznosi się w pieśniach „Muezzina szalonego”, w których roztoczył przepych barw oryginalnych – śpiew płynie w tych pieśniach falami polirytmicznemi na tle coraz innej harmoniki, raczej tonalnej miejscami, stwarzając muzyczną istotę wschodu. W muzyce Karola Szymanowskiego przebija się nuta romantyczna – cały szereg dzieł jego powstaje jednak z założenia filozoficznego, abstrakcyjnego – te wszystkie cechy są widoczne tak w twórczości wokalnej, jak i instrumentalnej. Reasumując te wszystkie cechy jego muzyki przyjść się musi do wniosku, że do przyjmowania wrażeń z muzyki dzisiejszej, trzeba obok dużej intuicji muzycznej przyjść i z odpowiedniem muzycznem wychowaniem i wykształceniem. Typ piosenki Moniuszki, Galego, Niewiadomskiego, to miłe przeżytki dla świata muzykalnego. Skomplikowane problemy życia współczesnego muszą znaleźć wyraz swój i słusznie – bo ta nić jest niczem innem, jak odzwierciedleniem epoki w jakiej powstaje i w jakiej żyje. Historia sztuki jest tego niezbytym dowodem. Nic więc dziwnego, że nasza publiczność, żyjąc zdala od środowisk muzycznych, zawiodła się w swych rachubach wrażeniowych, dała jednakowoż piękny przykład idąc na koncert. Rzeszowski światek muzyczny, chcąc uczcić genjalnego twórcę, zaprosił oboje artystów po koncercie na skromną herbatkę, i przy miłej pogawędce na temat sztuki i stosunków muzycznych spędzono czas do późnej godziny”. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||